WordPress database error: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
UPDATE `sw_options` SET `option_value` = '0' WHERE `option_name` = 'wpdm_social_share_enable'

WordPress database error: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
UPDATE `sw_options` SET `option_value` = '0' WHERE `option_name` = 'wpdm_social_share_show_total_share_count'

WordPress database error: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
UPDATE `sw_options` SET `option_value` = '0' WHERE `option_name` = 'wpdm_social_share_minimum_share_count'

WordPress database error: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
UPDATE `sw_options` SET `option_value` = '0' WHERE `option_name` = 'wpdm_social_share_saved'

WordPress database error: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
DELETE FROM `sw_options` WHERE `option_name` = '_transient_2__9b7a51e2f4b74108a3824eb60863f798'

WordPress database error: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
DELETE FROM `sw_options` WHERE `option_name` = '_transient_timeout_2__9b7a51e2f4b74108a3824eb60863f798'

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
DELETE FROM `sw_options` WHERE `option_name` = '_site_transient_wp_theme_files_patterns-4d7c21f3fe978014dd2a9bf1628a4116'

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
DELETE FROM `sw_options` WHERE `option_name` = '_site_transient_timeout_wp_theme_files_patterns-4d7c21f3fe978014dd2a9bf1628a4116'

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
INSERT INTO `sw_options` (`option_name`, `option_value`, `autoload`) VALUES ('_site_transient_timeout_wp_theme_files_patterns-4d7c21f3fe978014dd2a9bf1628a4116', '1792191339', 'off') ON DUPLICATE KEY UPDATE `option_name` = VALUES(`option_name`), `option_value` = VALUES(`option_value`), `autoload` = VALUES(`autoload`)

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
INSERT INTO `sw_options` (`option_name`, `option_value`, `autoload`) VALUES ('_site_transient_wp_theme_files_patterns-4d7c21f3fe978014dd2a9bf1628a4116', 'a:2:{s:7:\"version\";s:1:\"1\";s:8:\"patterns\";a:0:{}}', 'off') ON DUPLICATE KEY UPDATE `option_name` = VALUES(`option_name`), `option_value` = VALUES(`option_value`), `autoload` = VALUES(`autoload`)

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
DELETE FROM `sw_options` WHERE `option_name` = '_transient_sib_push_prepare_d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e'

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
DELETE FROM `sw_options` WHERE `option_name` = '_transient_timeout_sib_push_prepare_d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e'

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
INSERT INTO `sw_options` (`option_name`, `option_value`, `autoload`) VALUES ('_transient_timeout_sib_push_prepare_d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e', '1792275939', 'off') ON DUPLICATE KEY UPDATE `option_name` = VALUES(`option_name`), `option_value` = VALUES(`option_value`), `autoload` = VALUES(`autoload`)

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
INSERT INTO `sw_options` (`option_name`, `option_value`, `autoload`) VALUES ('_transient_sib_push_prepare_d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e', 'prepared', 'off') ON DUPLICATE KEY UPDATE `option_name` = VALUES(`option_name`), `option_value` = VALUES(`option_value`), `autoload` = VALUES(`autoload`)

Weronika Andrzejczyk – Portal o Integracji Sensorycznej dla terapeutów i rodziców https://integracjasensoryczna.info Wyjątkowe miejsce w internecie dla terapeutów zaburzeń Integracji Sensorycznej, jak również dla rodziców szukających porad i pomocy w wychowywaniu swoich maluchów. Thu, 15 Oct 2026 21:09:06 +0000 pl-PL hourly 1 Cztery dni, które mogą zmienić Twoje spojrzenie na terapię SI. https://integracjasensoryczna.info/cztery-dni-miedzynarodowa-konferencja-integracji-sensorycznej-2026/ https://integracjasensoryczna.info/cztery-dni-miedzynarodowa-konferencja-integracji-sensorycznej-2026/#respond Sun, 11 Oct 2026 16:30:44 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=12264 Co zrobić, gdy dziecko nie potrafi się zatrzymać, choć wyraźnie potrzebuje odpoczynku? Jak odróżnić trudności sensoryczne od rozwijających się objawów ADHD? Dlaczego niektóre dzieci mają problemy z planowaniem działania, rozpoznawaniem sygnałów z ciała lub jedzeniem? I jak przełożyć najnowszą wiedzę na skuteczniejsze wsparcie w gabinecie, przedszkolu i domu?

Na te i wiele innych pytań będzie można poszukiwać odpowiedzi podczas warsztatów towarzyszących Międzynarodowej Konferencji Integracji Sensorycznej 2026.

Organizatorzy przygotowali cztery dni intensywnego rozwoju zawodowego: 22, 23, 26 i 27 października 2026 roku. Każdy dzień ma własny charakter, odrębną tematykę i inne możliwości zdobywania praktycznych umiejętności.

W programie znalazły się spotkania z międzynarodowymi ekspertkami, warsztaty prowadzone przez doświadczonych polskich specjalistów oraz szkolenie z systemu KATIS.

To propozycja dla terapeutów integracji sensorycznej, terapeutów zajęciowych, psychologów, pedagogów, fizjoterapeutów, logopedów i innych specjalistów, którzy chcą rozwijać swoje kompetencje i lepiej rozumieć dzieci, z którymi pracują.

 

22 października – Kim Barthel: czy to dysregulacja sensoryczna, czy rozwijające się ADHD?

Wyobraź sobie dziecko, które nieustannie się porusza. Przerywa aktywności, trudno mu skupić uwagę, reaguje impulsywnie, szybko się frustruje. W przedszkolu słyszy, że powinno bardziej się starać. Rodzice zastanawiają się, czy to ADHD. Terapeuta zauważa jednak również trudności z regulacją sensoryczną.

Jak rozpoznać, co naprawdę stoi za zachowaniem dziecka?

To jedno z kluczowych pytań warsztatu:

„Wczesna nadpobudliwość u małych dzieci: dysregulacja sensoryczna czy rozwijające się ADHD?”

Spotkanie poprowadzi Kim Barthel z Kanady, międzynarodowa ekspertka w dziedzinie terapii zajęciowej, przetwarzania sensorycznego, neurorozwoju, traumy i relacji.

Jej podejście zachęca do spojrzenia na dziecko szerzej niż przez pryzmat pojedynczego objawu czy diagnozy.

Czego dowiesz się podczas warsztatu?

Uczestnicy przyjrzą się temu, jak przetwarzanie sensoryczne, postawa ciała, ruch, uwaga i doświadczenia relacyjne mogą wpływać na poziom pobudzenia oraz zachowanie małego dziecka.

Ważną częścią spotkania będzie różnicowanie trudności w modulacji sensorycznej i objawów mogących wskazywać na rozwijające się ADHD.

Warsztat połączy wiedzę teoretyczną z ćwiczeniami praktycznymi, analizą przypadków i obserwacją zachowań dzieci.

Co zyskasz jako terapeuta?

Przede wszystkim szerszą perspektywę diagnostyczną i terapeutyczną.

Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, że dziecko jest nadmiernie ruchliwe, łatwiej będzie Ci analizować, jakie procesy mogą wpływać na jego zachowanie i jakie dodatkowe informacje warto zebrać.

Poznasz sposoby obserwowania zależności między postawą, ruchem, regulacją sensoryczną i uwagą. Rozwiniesz umiejętność dobierania wsparcia do aktualnych potrzeb dziecka.

Wiedza ta może być szczególnie przydatna podczas pracy z dziećmi impulsywnymi, łatwo ulegającymi przeciążeniu, mającymi trudności z koncentracją lub organizacją aktywności.

Największa korzyść? Nie tylko więcej pomysłów na ćwiczenia, ale lepsze rozumienie, dlaczego i kiedy warto je stosować.

Warsztat będzie tłumaczony na język polski.

 

22 października – KATIS: poznaj narzędzie, które możesz wykorzystać w swojej pracy

To propozycja dla specjalistów zainteresowanych narzędziami wspierającymi pracę diagnostyczną, terapeutyczną i rozwojową.

Podczas szkolenia uczestnicy będą mogli zapoznać się z założeniami systemu i sposobami jego wykorzystania w praktyce.

Dlaczego warto zainteresować się KATIS?

Codzienna praca specjalisty wymaga nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale również umiejętności organizowania procesu diagnostyczno-terapeutycznego, obserwowania postępów oraz dobierania działań do potrzeb dziecka.

Co możesz zyskać? Możliwość poznania kolejnego podejścia do organizacji pracy specjalistycznej,  diagnostycznej jego praktycznych zastosowań i potencjalnego miejsca organizacji całej placówki. 

 

23 października – zaplanuj swój dzień warsztatowy

Nie każdy terapeuta potrzebuje dziś tego samego szkolenia.

Jedna osoba chce lepiej rozumieć zaburzenia posturalne. Inna pracuje z dziećmi z wybiórczością pokarmową. Ktoś inny poszukuje sposobów na budowanie lepszej relacji terapeutycznej albo skuteczniejsze wykorzystanie sprzętu SI.

Dlatego 23 października uczestnicy będą mogli samodzielnie zaplanować swój dzień, wybierając trzy warsztaty spośród dostępnych propozycji.

To wyjątkowo praktyczna formuła: zamiast jednego programu dla wszystkich – możliwość skoncentrowania się na zagadnieniach najbardziej potrzebnych w codziennej pracy.

W gronie prowadzących znaleźli się:

Irene Bressan, Aleksandra Michalska, Barbara Witkowska, Bogna Stępień-Błachowiak, Marta Baj-Lieder i Emilian Jewuła.

 

Zaburzenia posturalne 

Prowadząca: Bogna Stępień-Błachowiak

Stabilność posturalna ma znaczenie nie tylko podczas ćwiczeń ruchowych. Wpływa również na wykonywanie codziennych czynności, organizację ruchu i uczestnictwo w aktywnościach.

Dziecko, które ma trudności z utrzymaniem stabilnej pozycji, może szybciej się męczyć, unikać niektórych zadań lub szukać dodatkowego podparcia. Czasami trudności te są interpretowane jako brak koncentracji, niechęć do aktywności czy niewystarczające zaangażowanie.

Podczas warsztatu prowadzonego przez Bognę Stępień-Błachowiak uczestnicy przyjrzą się znaczeniu zaburzeń posturalnych w terapii integracji sensorycznej oraz ich wpływowi na codzienne funkcjonowanie dziecka.

To okazja, by spojrzeć na kontrolę postawy nie tylko jako element sprawności ruchowej, ale również jako ważny czynnik wspierający organizację działania.

Korzyść dla uczestnika: lepsze rozumienie zależności między kontrolą postawy a funkcjonalnym działaniem dziecka, rozwijanie umiejętności obserwacji klinicznej oraz bardziej świadome planowanie aktywności sensoryczno-motorycznych.

 

Wybiórczość pokarmowa 

Prowadząca: Marta Baj-Lieder

Dziecko je wyłącznie kilka produktów. Nie chce próbować nowych potraw. Reaguje na zapach, wygląd lub temperaturę jedzenia.

Czy zawsze chodzi o nadwrażliwość sensoryczną?

Nie. Trudności w jedzeniu mogą mieć złożone podłoże, dlatego wymagają uważnej, interdyscyplinarnej oceny.

Podczas warsztatu prowadzonego przez Martę Baj-Lieder uczestnicy spojrzą na wybiórczość pokarmową z perspektywy wykraczającej poza samą integrację sensoryczną.

Ważnym zagadnieniem będzie rozumienie różnych przyczyn trudności żywieniowych, znaczenia relacji podczas posiłków, sposobów karmienia oraz innych czynników, które mogą wpływać na stosunek dziecka do jedzenia.

To szczególnie istotne w pracy z dziećmi, u których ograniczony repertuar pokarmowy, odmowa jedzenia lub silne reakcje na nowe produkty wpływają na codzienne funkcjonowanie całej rodziny.

Korzyść dla uczestnika: większa świadomość, kiedy działania sensoryczne mogą stanowić element wsparcia, kiedy potrzebna jest konsultacja z innym specjalistą oraz jak szerzej analizować trudności dziecka, zamiast koncentrować się wyłącznie na tolerancji określonych konsystencji.

 

Responsywność terapeutyczna 

Prowadzące: Barbara Witkowska i Aleksandra Michalska

Dobrze zaplanowana sesja nie zawsze przebiega zgodnie z planem.

Czasami dziecko potrzebuje więcej ruchu. Innym razem jest już przeciążone. Bywa, że odmawia aktywności, która podczas poprzedniego spotkania sprawiała mu przyjemność.

Jak rozpoznać te sygnały i właściwie na nie odpowiedzieć?

Warsztat Barbary Witkowskiej i Aleksandry Michalskiej, poświęcony responsywności terapeutycznej w procesie regulacji modulacji sensorycznej, będzie okazją do pogłębienia umiejętności obserwowania dziecka i dostosowywania interwencji do jego aktualnego stanu.

Prowadzące zwrócą uwagę na znaczenie uważności terapeuty, elastyczności w prowadzeniu sesji oraz rozpoznawania momentów, w których dziecko potrzebuje zmiany intensywności lub charakteru aktywności.

Bo skuteczna terapia to nie tylko realizowanie zaplanowanych ćwiczeń, ale również umiejętność reagowania na to, co dzieje się z dzieckiem tu i teraz.

Korzyść dla uczestnika: rozwijanie elastyczności terapeutycznej, świadomego reagowania na oznaki przeciążenia oraz budowania warunków sprzyjających współregulacji i aktywnemu uczestnictwu dziecka w terapii.

 

Od podłogi po sufit 

Prowadzący: Irene Bressan i Emilian Jewuła

Sala integracji sensorycznej daje ogromne możliwości. Jednak to nie liczba sprzętów decyduje o jakości terapii, lecz sposób ich wykorzystania.

Podczas wspólnego warsztatu Irene Bressan, włoska terapeutka zajęciowa związana z Ayres Sensory Integration i DIR Floortime, oraz Emilian Jewuła, znany jako „Pan od Sensoryki”, pokażą, jak świadomie projektować wyzwania sensoryczno-motoryczne z wykorzystaniem przestrzeni i wyposażenia sali terapeutycznej.

Uczestnicy przyjrzą się temu, jak zmieniać poziom trudności aktywności, modyfikować zadania i wykorzystywać sprzęt podłogowy, ścienny oraz podwieszany w sposób odpowiadający indywidualnym potrzebom dziecka.

Czasami niewielka zmiana ustawienia sprzętu, pozycji ciała czy sposobu wykonania zadania może całkowicie zmienić wymagania sensoryczno-motoryczne danej aktywności.

Połączenie doświadczeń dwojga prowadzących to okazja do spojrzenia na organizację sesji terapeutycznej z różnych perspektyw, wymiany pomysłów i odkrywania nowych możliwości wykorzystania znanego wyposażenia.

Warsztat zachęca do kreatywnego myślenia, ale również do świadomego planowania aktywności, które będą stanowiły odpowiednie wyzwanie dla dziecka, uwzględniając jego aktualne możliwości, potrzeby i reakcje.

Korzyść dla uczestnika: nowe pomysły na organizowanie sesji, bardziej kreatywne wykorzystanie wyposażenia sali SI oraz rozwijanie umiejętności stopniowania wyzwań sensoryczno-motorycznych. Dodatkową wartością będzie możliwość poznania doświadczeń i perspektyw dwojga terapeutów pracujących w różnych środowiskach zawodowych.

 

26 października – Thais Caroline Pereira: funkcje wykonawcze i interocepcja

Dlaczego dziecko wie, co powinno zrobić, ale nie potrafi rozpocząć zadania? Dlaczego trudno mu przerwać ulubioną aktywność, zaplanować kolejne kroki albo zauważyć, że potrzebuje odpoczynku?

Odpowiedzi warto poszukiwać między innymi w funkcjonowaniu procesów wykonawczych i interocepcji.

26 października warsztat poprowadzi Thais Caroline Pereira z Brazylii.

Tematem pierwszego dnia będzie połączenie dwóch niezwykle istotnych obszarów:

Funkcje wykonawcze + interocepcja.

Funkcje wykonawcze – niewidoczne umiejętności potrzebne każdego dnia

Funkcje wykonawcze pomagają nam planować, organizować działania, kontrolować impulsy, zapamiętywać instrukcje i elastycznie reagować na zmiany.

U dzieci trudności w tych obszarach mogą objawiać się między innymi problemami z rozpoczynaniem aktywności, kończeniem zadań, przechodzeniem między czynnościami czy radzeniem sobie z frustracją.

Interocepcja – co dziecko czuje wewnątrz swojego ciała?

Interocepcja dotyczy odbierania i interpretowania sygnałów z wnętrza organizmu.

Dzięki niej możemy rozpoznawać między innymi głód, pragnienie, sytość czy niektóre odczucia towarzyszące pobudzeniu i zmęczeniu.

Niektóre dzieci mogą mieć trudności z rozpoznawaniem tych sygnałów lub reagowaniem na nie w odpowiednim momencie.

Podczas warsztatu uczestnicy przyjrzą się zależnościom między interocepcją, uwagą, planowaniem działania, kontrolą hamowania i samoregulacją.

Co zyskasz?

Zdobędziesz szerszą perspektywę na trudności, które często obserwujemy u dzieci z ADHD, w spektrum autyzmu i z wyzwaniami w zakresie przetwarzania sensorycznego.

Będziesz mógł/mogła lepiej analizować sytuacje, w których dziecko ma trudności z organizacją zachowania, rozpoznawaniem własnych potrzeb lub dostosowywaniem reakcji do sytuacji.

To wiedza, która pomaga przejść od pytania „Dlaczego dziecko tego nie robi?” do pytania „Jakich umiejętności i jakiego wsparcia potrzebuje, żeby mogło to zrobić?”.

 

Warsztat będzie tłumaczony na język polski.

 

27 października – Thais Caroline Pereira: wybiórcze jedzenie z perspektywy neurobiologicznej

Ostatni dzień warsztatowy poświęcony będzie tematowi, który budzi wiele pytań zarówno wśród rodziców, jak i specjalistów.

Dlaczego dla jednego dziecka spróbowanie nowej potrawy jest drobnym wyzwaniem, a dla innego źródłem silnego napięcia?

27 października Thais Caroline Pereira poprowadzi warsztat:

„Wybiórcze jedzenie – podejście neurobiologiczne”.

Jedzenie to coś więcej niż smak

Posiłek angażuje wiele procesów jednocześnie.

Dziecko odbiera zapachy, faktury, temperaturę, wygląd potraw i odczucia w jamie ustnej. Musi także rozpoznawać sygnały głodu i sytości, koordynować czynności związane z jedzeniem oraz radzić sobie z emocjami pojawiającymi się podczas posiłku.

Dlatego wybiórczość pokarmowa może wymagać spojrzenia wykraczającego poza samą integrację sensoryczną.

Podczas warsztatu uczestnicy przyjrzą się między innymi neurobiologicznym mechanizmom wybiórczego jedzenia, interocepcji, nadmiernej czujności oraz różnicowaniu wybiórczości pokarmowej i ARFID.

Omówione zostaną również reakcje na właściwości pokarmów, takie jak faktura, zapach, temperatura i konsystencja.

Co zyskasz?

Przede wszystkim możliwość uporządkowania wiedzy o złożonych przyczynach trudności w jedzeniu.

Łatwiej będzie Ci rozumieć, dlaczego niektóre dzieci unikają określonych pokarmów i dlaczego naciskanie na próbowanie nowych produktów może nasilać napięcie zamiast pomagać.

Warsztat może również pomóc w bardziej świadomym planowaniu współpracy z rodzicami i specjalistami innych dziedzin.

Najważniejsza korzyść to lepsze rozumienie dziecka, dla którego jedzenie nie zawsze jest prostą i przyjemną czynnością.

 

Warsztat będzie tłumaczony na język polski.

 

Cztery dni warsztatów – dlaczego warto wziąć udział?

Każdy z warsztatów porusza inny temat, ale wszystkie łączy jeden cel: rozwijanie kompetencji specjalistów pracujących z dziećmi.

Udział w wydarzeniach może przynieść korzyści na kilku poziomach.

1. Poszerzysz sposób patrzenia na trudności dziecka.

Dowiesz się więcej o zależnościach między przetwarzaniem sensorycznym, uwagą, ruchem, postawą, relacjami, interocepcją i zachowaniem.

2. Rozwiniesz praktyczne umiejętności.

Ćwiczenia, analizy przypadków i omawiane strategie pozwolą Ci odnieść wiedzę do sytuacji spotykanych w codziennej pracy.

3. Zyskasz inspiracje do indywidualizacji terapii.

Zamiast szukać jednego rozwiązania dla wszystkich dzieci, będziesz rozwijać umiejętność dobierania działań do potrzeb konkretnej osoby.

4. Poznasz perspektywę międzynarodowych ekspertów.

Kim Barthel, Irene Bressan i Thais Caroline Pereira wnoszą do programu doświadczenie zdobywane w różnych środowiskach terapeutycznych.

5. Zainwestujesz w rozwój zawodowy.

Udział w warsztatach to okazja do pogłębiania specjalizacji, aktualizowania wiedzy i poszerzania własnego warsztatu pracy.

6. Spotkasz osoby, które mierzą się z podobnymi wyzwaniami.

Rozmowy z innymi specjalistami, wymiana doświadczeń i wspólna analiza problemów mogą być równie inspirujące jak sam program szkoleniowy.

 

Jak wybrać warsztat dla siebie?

Jeśli pracujesz z małymi dziećmi, które są nadmiernie ruchliwe, impulsywne lub mają trudności z regulacją, szczególnie zainteresuje Cię spotkanie z Kim Barthel 22 października.

Jeżeli chcesz poznać nowe narzędzie wspierające praktykę zawodową, proces diagnostyczny zwróć uwagę na szkolenie KATIS, również zaplanowane na 22 października.

Jeśli zależy Ci na rozwijaniu konkretnych umiejętności terapeutycznych w kilku wybranych obszarach, rozważ 23 października, kiedy samodzielnie skomponujesz swój dzień z trzech warsztatów.

Jeżeli interesują Cię uwaga, planowanie, samoregulacja i rozpoznawanie sygnałów z ciała, wybierz 26 października.

A jeśli pracujesz z dziećmi z wybiórczością pokarmową i chcesz lepiej rozumieć jej możliwe neurobiologiczne uwarunkowania, szczególnie wartościowy może być 27 października.

Nie musisz wybierać wszystkich dni. Możesz skoncentrować się na tematach najbardziej odpowiadających Twojej praktyce.

 

Warsztaty Międzynarodowej Konferencji SI 2026 – zaplanuj swój udział

22 października 2026 r. – Kim Barthel: wczesna nadpobudliwość, dysregulacja sensoryczna i rozwijające się ADHD; alternatywnie szkolenie KATIS.

23 października 2026 r. – indywidualnie komponowany dzień warsztatowy z udziałem sześciu ekspertów.

26 października 2026 r. – Thais Caroline Pereira: funkcje wykonawcze i interocepcja.

27 października 2026 r. – Thais Caroline Pereira: wybiórcze jedzenie z perspektywy neurobiologicznej.

Warsztaty towarzyszą Międzynarodowej Konferencji Integracji Sensorycznej 2026, której główne wydarzenie odbędzie się 24 października w Warszawie.

Szczegółowe programy, warunki udziału i zapisy są dostępne na stronie organizatora EMPIS.

 

]]>
https://integracjasensoryczna.info/cztery-dni-miedzynarodowa-konferencja-integracji-sensorycznej-2026/feed/ 0
Nie wszystko, co wygląda jak ADHD, jest ADHD. https://integracjasensoryczna.info/nie-wszystko-co-wyglada-jak-adhd-jest-adhd-iedzynarodowa-konferencja-si-2026/ https://integracjasensoryczna.info/nie-wszystko-co-wyglada-jak-adhd-jest-adhd-iedzynarodowa-konferencja-si-2026/#respond Sat, 10 Oct 2026 16:41:41 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=11865 Nie wszystko, co wygląda jak ADHD, jest ADHD. Międzynarodowa Konferencja SI 2026 o wczesnej diagnozie, regulacji i uważnym patrzeniu na dziecko.

 

24 października 2026 roku w Warszawie odbędzie się Międzynarodowa Konferencja Integracji Sensorycznej. Tegoroczna edycja koncentruje się na jednym z najważniejszych, ale też wymagających szczególnej odpowiedzialności diagnostycznej tematów: podobieństwach i różnicach między zachowaniami związanymi z trudnościami w modulacji sensorycznej a objawami obserwowanymi w ADHD. W centrum zainteresowania znajdzie się dziecko – jego układ nerwowy, regulacja, uwaga, aktywność ruchowa i możliwości wczesnego wsparcia.

Są dzieci, które niemal bez przerwy pozostają w ruchu. Wstają od stolika, biegają, wspinają się, dotykają przedmiotów, poszukują doświadczeń ruchowych. Są też takie, które łatwo tracą koncentrację, silnie reagują na bodźce, szybko przechodzą od spokoju do pobudzenia albo mają trudność z powrotem do równowagi po intensywnym doświadczeniu.

Z perspektywy dorosłego zachowania te bywają opisywane bardzo podobnie: „nie może usiedzieć”, „nie słucha”, „ciągle się rozprasza”, „jest impulsywny”, „wszędzie go pełno”.

Jednak podobny obraz zachowania nie musi oznaczać tego samego mechanizmu.

I właśnie w tym miejscu zaczyna się temat tegorocznej Międzynarodowej Konferencji SI.

Organizatorzy chcą przyjrzeć się zaburzeniom modulacji sensorycznej, procesom regulacji pobudzenia oraz ich możliwym związkom z koncentracją uwagi, aktywnością ruchową i reaktywnością emocjonalną. Ważnym elementem będzie diagnostyka różnicowa – rozumienie, kiedy obserwowane zachowania mogą mieć związek z funkcjonowaniem sensorycznym, a kiedy wymagają spojrzenia w kierunku ADHD lub innych trudności neurorozwojowych.

 

Zanim nazwiemy zachowanie, spróbujmy zrozumieć jego przyczynę

To podejście jest mi szczególnie bliskie.

Obserwując dziecko, najpierw dostrzegamy jego zachowanie. Znacznie trudniej odpowiedzieć na pytanie, co za tym zachowaniem stoi. Dziecko biega. Nie koncentruje się. Reaguje gwałtownie. Poszukuje ruchu. Nie potrafi czekać. Szybko się pobudza.

Tymczasem zachowanie jest informacją, a nie diagnozą.

Nadmierna aktywność ruchowa, zmienność uwagi czy impulsywność mogą pojawiać się w różnych obrazach klinicznych. Dlatego jednym z najważniejszych pytań nie powinno być wyłącznie: „co robi dziecko?”, ale również: „dlaczego jego układ nerwowy właśnie w ten sposób odpowiada na wymagania otoczenia?”

Konferencja ma stworzyć przestrzeń do rozmowy o neurofizjologicznych mechanizmach regulacji, roli interocepcji, modulacji sensorycznej, układu przedsionkowego i proprioceptywnego, funkcjach wykonawczych, kontroli posturalnej czy funkcjonowaniu sensomotorycznym. Równocześnie organizatorzy wyraźnie zaznaczają, że integracja sensoryczna nie ma być przedstawiana jako zamiennik diagnozy ADHD. 

I to rozróżnienie jest niezwykle istotne.

 

Międzynarodowi eksperci i różne perspektywy patrzenia na regulację

Jedną z największych wartości tegorocznego wydarzenia będzie zestawienie perspektyw specjalistów z różnych obszarów i krajów.

Wśród zagranicznych prelegentów znalazła się Valeria Isaac z Chile – terapeutka zajęciowa i specjalistka Ayres Sensory Integration®, związana z International Council for Education in Ayres Sensory Integration. Jej wystąpienie „Neurofizjologia samoregulacji i uwagi: Interakcje sieci neuronalnych i funkcji umożliwiające adaptacyjne zachowanie” obejmie m.in. rozwój sieci funkcji wykonawczych, rolę pobudzenia mózgu, regulację stanu pobudzenia, korę przedczołową oraz rozwój uwagi we wczesnym dzieciństwie. 

Z Brazylii przyjedzie Thais Caroline Pereira, terapeutka zajęciowa specjalizująca się w integracji sensorycznej i interocepcji. Jej wystąpienie będzie dotyczyło różnic pomiędzy nadmierną czujnością a hiperaktywnością. To ważne zagadnienie, ponieważ zachowanie dziecka znajdującego się w stanie nadmiernej czujności może z zewnątrz przypominać nadruchliwość, podczas gdy mechanizmy stojące za reakcją mogą być odmienne. W programie znalazły się m.in. interocepcja, systemy sygnalizowania zagrożenia, reaktywność, lęk, sztywność poznawcza, homeostaza oraz strategie ograniczania nadmiernej czujności.

Kolejna międzynarodowa perspektywa dotyczyć będzie samego procesu terapii. Judith Abelenda, terapeutka zajęciowa z ponad trzydziestoletnim doświadczeniem klinicznym i zaawansowanym przygotowaniem w Ayres Sensory Integration® oraz DIRFloortime®, przedstawi wykład „Wspieranie zaangażowania i regulacji w terapii integracji sensorycznej we wczesnym okresie rozwoju: Interaktywna rola terapeuty”. W centrum znajdą się m.in. dostrojenie terapeuty do dziecka, współregulacja, zabawa, autonomia, motywacja oraz odpowiednie dopasowywanie poziomu wyzwania podczas terapii. 

W wydarzeniu uczestniczyć będzie również Irene Bressan z Włoch, certyfikowana terapeutka ASI®, związana przez lata z włoskim Stowarzyszeniem Integracji Sensorycznej SENSiS, która weźmie udział w panelu dyskusyjnym.

Wśród zagranicznych prelegentów znajdzie się również Kathryn Leigh Smith (Kath Smith) z Wielkiej Brytanii – konsultantka i terapeutka zajęciowa z ponad 30-letnim doświadczeniem, dyrektorka ASI Wise oraz The Sensory Project, międzynarodowa wykładowczyni i badaczka. Jej działalność łączy praktykę kliniczną, edukację i rozwój Integracji Sensorycznej Ayres (ASI). Kath prowadzi szkolenia dla specjalistów, jest związana z programem certyfikacyjnym CLASI, działa w zarządzie ICE-ASI i uczestniczy w tworzeniu międzynarodowych standardów edukacji w zakresie ASI. Pełni także funkcję regionalnej liderki dla Wielkiej Brytanii i Irlandii w międzynarodowym projekcie gromadzenia danych normatywnych EASI. Jest również założycielką The Sensory Project i współtwórczynią narzędzi klinicznych, takich jak Sensory Ladders, Sensory Spiders i Grids.

Perspektywę naukową i kliniczną poszerzy dr Aymen Balıkçı z Turcji – fizjoterapeuta, naukowiec i wykładowca specjalizujący się w integracji sensorycznej, wczesnej interwencji i neurorozwoju. Jest doktorem fizjologii, magistrem terapii zajęciowej, prezesem Tureckiego Stowarzyszenia Integracji Sensorycznej oraz międzynarodowym instruktorem programu certyfikacyjnego CLASI Ayres Sensory Integration®. Jest również twórcą podejścia HEP® (Homeostasis–Enrichment–Plasticity), modelu wczesnej interwencji dla niemowląt i małych dzieci z grup ryzyka zaburzeń rozwojowych.

Podczas konferencji przedstawi wykład „Móżdżek jako okno na ADHD: powiązania między modulacją sensoryczną, planowaniem motorycznym, samoregulacją, funkcjami poznawczymi a funkcjonowaniem społecznym”.

Móżdżek coraz częściej rozpatrywany jest nie tylko w kontekście równowagi i koordynacji ruchowej. Podczas wystąpienia dr Balıkçı pokaże jego udział m.in. w modulacji sensorycznej, planowaniu motorycznym, przewidywaniu, uwadze, funkcjach wykonawczych, regulacji emocji i poznaniu społecznym. Szczególną uwagę poświęci subtelnym, wczesnym trudnościom motorycznym – takim jak słaba organizacja ruchu, trudności z planowaniem motorycznym czy kontrolą postawy.

Co ważne, nie będą one przedstawiane jako predyktory ADHD, lecz jako obserwowalne sygnały, które mogą skłaniać do uważniejszego przyglądania się rozwojowi dziecka. Wykład ma przesunąć perspektywę z pytania: „Jak dziecko się porusza?” w kierunku: „Co organizacja sensomotoryczna dziecka może nam powiedzieć o rozwoju uwagi i samoregulacji?”.

 

KATIS i pytanie o jak najwcześniejsze rozpoznawanie trudności

Istotną częścią konferencji będzie temat dzieci najmłodszych.

Beata Mendygrał-Lewicka, prezes Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Integracji Sensorycznej, przedstawi wystąpienie poświęcone systemowi KATIS i możliwości jego wykorzystania we wczesnej identyfikacji profilu sensorycznego dziecka.

To temat szczególnie interesujący w odniesieniu do młodszych dzieci. Nadmierna ruchliwość, poszukiwanie intensywnych bodźców, trudność z wyciszeniem, zmienność koncentracji czy impulsywne reakcje emocjonalne mogą być sygnałami wymagającymi pogłębionej obserwacji.

Co ważne, w programie konferencji wyraźnie podkreślono, że KATIS nie będzie przedstawiany jako narzędzie służące do diagnozowania ADHD. Ma natomiast wspierać rozumowanie kliniczne, obserwację funkcjonowania dziecka, wywiad z rodzicem i tworzenie profilu jego potrzeb sensorycznych oraz rozwojowych. 

To rozróżnienie warto zapamiętać: nie chodzi o poszukiwanie jednej etykiety dla zachowania dziecka, lecz o możliwie dokładne zrozumienie jego funkcjonowania.

 

Koncentracja to nie tylko „siedzenie spokojnie”

Kolejny obszar dotyczyć będzie relacji pomiędzy modulacją sensoryczną, uwagą i kontrolą posturalną.

W programie znalazła się prelekcja Katarzyny Zawady: „Zaburzenia modulacji sensorycznej a trudności w koncentracji uwagi i kontroli posturalnej u dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Znaczenie diagnozy z wykorzystaniem Polskich Standaryzowanych Testów Integracji Sensorycznej.”

Omówione zostaną zależności między przetwarzaniem sensorycznym a kontrolą posturalną oraz możliwości diagnostyki różnicowej z wykorzystaniem Polskich Standaryzowanych Testów Integracji Sensorycznej. 

To perspektywa przypominająca o czymś, co w praktyce terapeutycznej ma ogromne znaczenie: koncentracja nie funkcjonuje w oderwaniu od ciała.

 

Odruchy pierwotne i ADHD – co rzeczywiście mówi nam aktualna wiedza?

Jednym z tematów, który z pewnością wzbudzi zainteresowanie uczestników, będzie wystąpienie Joanny Rybackiej, fizjoterapeutki pediatrycznej i autorki koncepcji MPI MOVE PLAY INTEGRATE – Integracja odruchów przez zabawę.

Jej wykład „Aktywność odruchów pierwotnych a ADHD – aktualny stan wiedzy i znaczenie kliniczne dla wczesnej interwencji” ma być poświęcony aktualnym badaniom dotyczącym zależności pomiędzy aktywnością odruchów pierwotnych, funkcjonowaniem sensomotorycznym i objawami ADHD.

To ważne sformułowanie: zależności, nie prosta relacja przyczynowo-skutkowa.

Prelegentka ma przedstawić funkcje rozwojowe odruchów, ich znaczenie dla organizacji ruchu i kontroli posturalnej oraz omówić ich potencjalne znaczenie jako markerów neurorozwojowych. Celem wystąpienia będzie pokazanie, jak ocena funkcjonowania sensomotorycznego może wspierać wczesną identyfikację dzieci wymagających dalszej diagnostyki i pomocy terapeutycznej. 

 

Kiedy terapeuta powinien skierować dziecko do dalszej diagnostyki?

Bardzo praktyczny wymiar będzie miało wystąpienie Aleksandry Kaczmarek, psycholożki klinicznej, prowadzącej Centrum Psychoterapii Ben i współtworzącej Centrum Terapii Kobiety i Dziecka ALMA. W swojej pracy zajmuje się m.in. ADHD, rozwijając diagnostykę oraz psychoedukację wspierającą leczenie pacjentów.

Jej wykład „ADHD u dziecka w gabinecie terapeuty – jak rozpoznać sygnały i kiedy skierować do specjalisty. Praktyczne ujęcie oparte na najnowszych badaniach” dotknie problemu, z którym terapeuci pracujący z dziećmi spotykają się coraz częściej.

Gdzie przebiega granica pomiędzy trudnościami sensorycznymi i rozwojowymi a objawami, które powinny skłonić specjalistę do poszerzenia diagnostyki w kierunku ADHD?

Aleksandra Kaczmarek pokaże, na jakie sygnały zwracać uwagę podczas obserwacji dziecka, kiedy warto rekomendować rodzicom pogłębioną diagnostykę i jak wspierać dziecko, nie wchodząc jednocześnie w kompetencje diagnosty. Ważnym elementem wystąpienia będzie również współpraca z rodzicami oraz innymi specjalistami.

To szczególnie istotny temat dla terapeutów SI. Zadaniem terapeuty nie jest przecież wyjaśnianie każdego zachowania dziecka przez pryzmat przetwarzania sensorycznego. Równie ważna jest umiejętność rozpoznania momentu, w którym obserwowane trudności wykraczają poza zakres naszych kompetencji i wymagają spojrzenia innego specjalisty.

Właśnie dlatego ten wykład dobrze uzupełnia pozostałe wystąpienia konferencji – obok neuronauki, integracji sensorycznej i wczesnej interwencji pojawia się bardzo konkretne pytanie kliniczne: co zrobić z tym, co widzimy w gabinecie?

 

Najważniejsza rozmowa może rozpocząć się podczas panelu

Szczególnie wartościowym punktem programu będzie panel dyskusyjny.

Jego moderatorką będzie dr Marta Wiśniewska – pedagożka specjalna, logopedka, instruktorka senior i terapeutka integracji sensorycznej, adiunkt Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej. W panelu spotkać mają się perspektywy integracji sensorycznej, terapii zajęciowej, wczesnej interwencji oraz psychiatrii dzieci i młodzieży. 

Pytanie będzie trudne, ale potrzebne: kiedy wczesna hiperaktywność może być związana z dysregulacją sensoryczną, a kiedy obserwujemy cechy rozwijającego się ADHD?

Dyskusja obejmie m.in. wpływ modulacji sensorycznej na pobudzenie autonomiczne i zachowanie, znaczenie układu przedsionkowego i proprioceptywnego dla uwagi i kontroli motorycznej, diagnostykę różnicową oraz różnice w podejściu terapeutycznym. 

To właśnie interdyscyplinarność może być jednym z najważniejszych elementów tego spotkania.

Bo dziecko nie funkcjonuje w podziale na specjalizacje.

 

Wczesna interwencja – ale oparta na odpowiedzialnej diagnozie

Tegoroczna konferencja stawia mocny akcent na wczesną interwencję. Jednocześnie warto uważać, by nie interpretować tego hasła jako potrzeby jak najszybszego „przypisania” dziecku określonego zaburzenia.

Powinno chodzić o coś odwrotnego.

O jak najwcześniejsze zauważenie trudności i możliwie precyzyjne zrozumienie ich źródła.

Dziecko, które nieustannie poszukuje ruchu, może potrzebować czegoś innego niż dziecko, którego nadruchliwość ma inne podłoże. Dziecko silnie reagujące na hałas może wymagać innego wsparcia niż dziecko, którego trudność z utrzymaniem uwagi wynika z odmiennych mechanizmów.

Dlatego tak istotne są obserwacja, diagnostyka różnicowa i współpraca specjalistów.

 

Nie wszystko jest SI. Nie wszystko jest ADHD.

To zdanie najlepiej oddaje kierunek, w którym będzie zmierzała tegoroczna dyskusja.

Na stronie konferencji pojawia się bardzo ważna myśl: nie wszystko, co wygląda jak ADHD, jest ADHD, ale też nie każde takie zachowanie należy tłumaczyć modulacją sensoryczną. 

Jako terapeutka i osoba od kilku lat zajmująca się tematyką integracji sensorycznej uważam, że właśnie tego rodzaju rozmów nasze środowisko potrzebuje najbardziej.

Nie rozmów o tym, która specjalizacja „ma rację”.

Potrzebujemy rozmów o dziecku.

O tym, co dzieje się w jego układzie nerwowym. O tym, co widzimy podczas badania i obserwacji. O tym, czego jeszcze nie wiemy. O granicach naszych kompetencji. O momencie, w którym należy poszerzyć diagnostykę. I wreszcie – o tym, jak różni specjaliści mogą połączyć swoją wiedzę, zamiast konkurować ze sobą o wyjaśnienie zachowania dziecka.

Dlatego 24 października 2026 roku warto spotkać się w Warszawie nie tylko po to, żeby wysłuchać kolejnych wykładów.

Warto spotkać się, żeby zadawać trudne pytania.

Bo wczesna interwencja ma największą wartość wtedy, kiedy poprzedza ją uważne, odpowiedzialne i interdyscyplinarne rozumienie dziecka.

 

Tutaj znajdą Państwo więcej informacji o Konferencji empis.pl. 

 

]]>
https://integracjasensoryczna.info/nie-wszystko-co-wyglada-jak-adhd-jest-adhd-iedzynarodowa-konferencja-si-2026/feed/ 0
Dzień Dziecka: o tym, czego nie kupisz w żadnym sklepie https://integracjasensoryczna.info/dzien-dziecka-o-tym-czego-nie-kupisz-w-zadnym-sklepie/ https://integracjasensoryczna.info/dzien-dziecka-o-tym-czego-nie-kupisz-w-zadnym-sklepie/#respond Mon, 01 Jun 2026 20:25:59 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=7532 Dzień Dziecka to wyjątkowy moment. W sklepach pojawiają się promocje, reklamy przypominają o prezentach, a rodzice zastanawiają się, co kupić swoim dzieciom, aby sprawić im radość. Poszukiwane są wyjątkowe upominki, które wywołają uśmiech na dziecięcych twarzach. Warto jednak na chwilę zatrzymać się i zadać sobie pytanie: czego dzieci naprawdę potrzebują najbardziej?

Choć może to zabrzmieć banalnie, odpowiedź jest zaskakująco prosta. Dzieci nie potrzebują kolejnej zabawki, nowego gadżetu czy coraz większej liczby atrakcji. Najbardziej potrzebują czasu, uwagi i obecności swoich rodziców.

Współczesny świat nieustannie przyspiesza. Praca, obowiązki domowe, zajęcia dodatkowe i codzienny pośpiech sprawiają, że coraz trudniej znaleźć czas na zwykłe bycie razem. Brak czasu często próbuje się rekompensować rzeczami materialnymi. Kupowane są zabawki, organizowane wyjazdy, planowane kolejne aktywności. Dzieje się to z troski i miłości, z chęci zapewnienia dziecku wszystkiego, co najlepsze. Tymczasem dzieci bardzo często nie potrzebują więcej rzeczy. Potrzebują rodziców.

Nie zapamiętają większości prezentów, które dostały. Będą natomiast pamiętały wspólne budowanie bazy z koców w salonie, wieczorne czytanie książek, spacery po lesie, pieczenie ciasteczek czy zwykłe rozmowy przed snem. To właśnie takie chwile tworzą dzieciństwo.

Z perspektywy rozwoju dziecka obecność rodziców ma ogromne znaczenie. To właśnie w relacji z nimi rozwija się poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie, umiejętność regulowania emocji i budowania więzi z innymi ludźmi. Kiedy dziecko doświadcza uwagi i zainteresowania ze strony rodziców, jego układ nerwowy otrzymuje niezwykle ważny komunikat: „Jesteś ważny”, „Jesteś bezpieczny”, „Ktoś mnie widzi i rozumie”.

Nie bez powodu coraz więcej specjalistów zajmujących się rozwojem dziecka podkreśla, że najlepszym środowiskiem wspierającym rozwój jest bezpieczna relacja. To podczas wspólnej zabawy dziecko uczy się planowania, komunikacji i rozwiązywania problemów. To podczas przytulania reguluje swoje emocje. To podczas rozmów buduje poczucie własnej wartości. Żadna, nawet najdroższa zabawka nie jest w stanie zastąpić tych doświadczeń.

Warto również pamiętać, że dzieci nie potrzebują rodziców idealnych. Nie potrzebują perfekcyjnie zaplanowanych aktywności ani nieustannego organizowania im czasu. Potrzebują rodziców obecnych. Takich, którzy czasem usiądą na podłodze i pobawią się bez patrzenia na zegarek. Takich, którzy wysłuchają opowieści o przedszkolu, nawet jeśli słyszeli ją już wiele razy. Takich, którzy przytulą po trudnym dniu i będą obok wtedy, kiedy dziecko tego potrzebuje.

W gabinetach terapeutycznych często spotyka się dzieci z różnymi trudnościami rozwojowymi, sensorycznymi czy emocjonalnymi. Spotyka się również rodziców, którzy robią wszystko, aby pomóc swoim dzieciom. Bardzo często pada pytanie: „Co jeszcze można zrobić?”. Tymczasem odpowiedź bywa prostsza, niż mogłoby się wydawać. Czasami największym wsparciem jest zwolnienie tempa, wspólna zabawa, spacer, rozmowa i bliskość.

Dlatego w Dniu Dziecka warto podarować dziecku coś, czego nie można znaleźć na sklepowej półce. Kilkanaście minut pełnej uwagi. Wspólne wygłupy. Przytulenie. Rozmowę bez pośpiechu. Spacer bez konkretnego celu. Chwile, podczas których dziecko poczuje, że jest ważne i zauważone.

Bo najpiękniejsze wspomnienia dzieciństwa nie powstają z rzeczy. Powstają z relacji.

Najcenniejszym prezentem, jaki rodzice mogą dać swojemu dziecku, jest ich obecność, uwaga, miłość i czas. To właśnie one pozostają z dzieckiem na całe życie.

Z okazji Dnia Dziecka warto więc pamiętać, że szczęśliwe dzieciństwo nie rodzi się z liczby prezentów stojących pod łóżkiem ani z wartości upominków kupionych w sklepie. Rodzi się z codziennych chwil spędzonych razem. Z rozmów, wspólnych zabaw, spacerów, przytuleń i poczucia, że obok jest ktoś, kto kocha, słucha i po prostu jest.

To właśnie takie chwile stają się najpiękniejszymi wspomnieniami, które dzieci zabierają ze sobą w dorosłe życie.

]]>
https://integracjasensoryczna.info/dzien-dziecka-o-tym-czego-nie-kupisz-w-zadnym-sklepie/feed/ 0
Wielkanocny prezentownik sensoryczny – co zamiast słodyczy? https://integracjasensoryczna.info/wielkanocny-prezent-dla-dziecka/ https://integracjasensoryczna.info/wielkanocny-prezent-dla-dziecka/#respond Mon, 30 Mar 2026 11:17:51 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=6284 Wielkanoc to idealny moment, aby podarować dzieciom coś więcej niż tylko słodkości. Zamiast kolejnej czekolady, warto sięgnąć po prezenty, które wspierają rozwój, wyciszają i jednocześnie dostarczają mnóstwo radości.

Wybór prezentu dla dziecka nie powinien być przypadkowy. Dotyczy to szczególnie zabawek sensorycznych, które – odpowiednio dobrane – mogą wspierać rozwój, regulację i codzienne funkcjonowanie dziecka. Przy wyborze warto kierować się kilkoma kluczowymi kryteriami. Po pierwsze, zabawka powinna angażować zmysły. Dziecko rozwija się poprzez doświadczenie, dlatego istotne jest, aby mogło dotykać, manipulować, obserwować i eksperymentować. Największą wartość mają pomoce, które dostarczają różnorodnych bodźców sensorycznych, a nie tylko działają w sposób bierny. Po drugie, ważna jest funkcjonalność. Dobrze dobrana zabawka powinna mieć więcej niż jedno zastosowanie. Możliwość wykorzystania jej w różnych aktywnościach sprzyja utrzymaniu zainteresowania i wspiera rozwój kreatywności. Po trzecie, należy uwzględnić indywidualne potrzeby dziecka. Inne pomoce będą odpowiednie dla dziecka z dużą potrzebą ruchu, inne dla dziecka poszukującego bodźców dotykowych, a jeszcze inne dla dziecka, które ma trudności z regulacją emocji i potrzebuje wyciszenia. Istotne jest także dopasowanie poziomu trudności do możliwości dziecka. Zabawka powinna być na tyle wymagająca, aby rozwijać nowe umiejętności, ale jednocześnie na tyle dostępna, aby nie powodować frustracji.

Warto również zwrócić uwagę na charakter doświadczenia, jakie oferuje zabawka. Największą wartość mają te pomoce, które angażują dziecko w aktywne działanie, a nie jedynie dostarczają gotowych bodźców. Zabawki sensoryczne, odpowiednio dobrane, mogą pełnić funkcję nie tylko rozwojową, ale także regulacyjną – wspierać koncentrację, obniżać napięcie lub dostarczać potrzebnej stymulacji. Dlatego warto traktować je jako świadomie dobrane narzędzie, a nie wyłącznie element zabawy.

Jako terapeutka integracji sensorycznej wybrałam propozycje, które nie są przypadkowe. To pomoce, które wykorzystuję w pracy z dziećmi lub które odpowiadają na najczęściej obserwowane potrzeby rozwojowe – zarówno w obszarze regulacji, jak i motoryki czy percepcji.

Kierowałam się tym, aby były to produkty:

  • angażujące różne zmysły,
  • możliwe do wykorzystania na wiele sposobów,
  • wspierające konkretne funkcje (np. wyciszenie, koncentrację, rozwój motoryki małej i dużej oraz rozwój poznawczy),
  • a jednocześnie atrakcyjne dla dzieci i łatwe do włączenia w codzienną zabawę.

Zestawienie obejmuje zarówno drobne pomoce, które sprawdzą się jako niewielki upominek, jak i bardziej rozbudowane rozwiązania, które mogą stać się elementem regularnej pracy z dzieckiem – w domu, gabinecie lub przedszkolu.

Poniżej omawiam każdą z propozycji, zwracając uwagę na jej zastosowanie, możliwości wykorzystania oraz obszary rozwoju, które wspiera.

  1. Mata sensoryczna – składa się z elementów o różnych fakturach, które dziecko może poznawać stopami lub dłońmi. Dzięki temu dostarcza różnorodnych wrażeń dotykowych i zachęca do ruchu. To pomoc, którą łatwo włączyć do codziennej zabawy w domu lub wykorzystać jako element krótkich aktywności w ciągu dnia.

Zastosowania

  • chodzenie boso po macie w różnym tempie
  • tworzenie prostych ścieżek i torów do przejścia
  • zabawy w rozpoznawanie faktur (np. z zamkniętymi oczami)
  • łączenie z zadaniami ruchowymi (np. zatrzymaj się na danym kolorze)
  • wykorzystanie jako krótka aktywność przed zadaniem wymagającym skupienia
  1. Piłeczki sensoryczne – to niewielkie, ale bardzo wszechstronne zabawki, które dzięki różnym fakturom i wypustkom dostarczają dziecku wyraźnych bodźców dotykowych. Mogą być wykorzystywane zarówno do zabawy, jak i do prostych aktywności wspierających rozwój i wyciszenie.

Zastosowania

  • masowanie dłoni, stóp lub pleców – szczególnie pomocne przy napięciu lub potrzebie wyciszenia
  • toczenie piłeczki po podłodze, po stole lub po ciele
  • ściskanie w dłoniach jako sposób na rozładowanie napięcia
  • wykorzystanie w zabawach ruchowych (rzucanie, łapanie, celowanie)
  • krótkie zabawy w ciągu dnia jako „przerwa sensoryczna”, pomagająca dziecku się skupić lub wyciszyć
  1. Maskotka obciążeniowa – poprzez delikatny nacisk na ciało stymuluje propriocepcję. Tego typu bodźce działają wyciszająco i pomagają dziecku się uspokoić oraz lepiej poczuć swoje ciało.

Zastosowania

  • przytulanie podczas odpoczynku lub oglądania książki
  • wsparcie w sytuacjach stresu lub przeciążenia bodźcami
  • dociążenie podczas siedzenia (np. na kolanach przy stoliku)
  • element codziennych rytuałów pomagających dziecku się wyregulować
  1. Zestaw aktywności – który zachęca dzieci do ruchu poprzez zabawę i jasno określone zadania. Łączy elementy motoryki dużej z prostymi poleceniami, dzięki czemu dziecko nie tylko się rusza, ale też uczy się reagować na instrukcję i planować swoje działanie. Tego typu zestawy dobrze sprawdzają się zarówno w domu, jak i w pracy z grupą dzieci, ponieważ w naturalny sposób angażują i pomagają utrzymać uwagę.

Zastosowania

  • tworzenie prostych zabaw ruchowych z wykorzystaniem kolorów i poleceń
  • wykonywanie ćwiczeń według wskazań z kostek (np. skoki, przysiady, obroty)
  • budowanie torów przeszkód z wykorzystaniem mat
  • zabawy w grupie – dzieci wykonują zadania naprzemiennie lub wspólnie
  • wprowadzanie ruchu jako elementu przerwy w ciągu dnia (np. między zadaniami przy stoliku)
  1. Piłka do przewlekania –  która łączy stymulację sensoryczną z ćwiczeniami motoryki małej. Dziecko przewleka sznurek przez otwory w piłce, co wymaga skupienia, koordynacji i precyzji ruchów dłoni. Dodatkowo sama forma piłki i jej struktura dostarczają bodźców dotykowych, dzięki czemu zabawa angażuje więcej niż jeden zmysł.

Zastosowania

  • przewlekanie sznurka przez otwory – ćwiczenie precyzji ruchów dłoni i palców
  • zabawy w „szycie” i tworzenie własnych wzorów
  • ćwiczenie koordynacji ręka–oko
  • wykorzystanie jako spokojna aktywność wyciszająca
  • łączenie z zadaniami (np. przewlecz określoną liczbę razy lub według koloru)
  1. Klocki Jelly Blox – to miękkie, elastyczne klocki, które poza funkcją budowania dostarczają dziecku dodatkowych wrażeń dotykowych. Każdy element ma inne wypełnienie i strukturę, dzięki czemu dziecko może je ściskać, zgniatać i obserwować, co dzieje się w środku. To połączenie zabawy konstrukcyjnej z eksploracją sensoryczną.

Zastosowania

  • budowanie prostych konstrukcji i tworzenie własnych scenariuszy zabawy
  • ściskanie i zgniatanie jako forma zabawy sensorycznej
  • poznawanie różnych faktur i porównywanie klocków między sobą
  • zabawy tematyczne (np. farma, zwierzęta, odgrywanie ról)
  • spokojna aktywność, pomagająca dziecku skupić uwagę
  1. Tuby sensoryczne  – które rozwijają czucie dotykowe poprzez zabawę w odgadywanie. Dziecko wkłada rękę do środka i próbuje rozpoznać ukryty przedmiot bez użycia wzroku, skupiając się wyłącznie na tym, co czuje. Taka forma aktywności uczy uważności na bodźce z dłoni i pomaga lepiej je różnicować.

Zastosowania

  • wkładanie różnych przedmiotów i zgadywanie ich bez patrzenia
  • zabawy w dopasowywanie takich samych elementów tylko na podstawie dotyku
  • porównywanie faktur (np. miękkie–twarde, gładkie–chropowate)
  • zabawy tematyczne (np. „co ukrył zajączek?”)
  1. Alfabetyczne aligatory – które w prosty i angażujący sposób wprowadzają dziecko w świat liter. Każdy element składa się z dwóch części, które trzeba ze sobą połączyć, dopasowując odpowiednie oznaczenia. Zabawa polega na łączeniu, rozdzielaniu i manipulowaniu elementami, co jednocześnie angażuje ręce i uwagę dziecka.

Zastosowania

  • dopasowywanie liter poprzez łączenie dwóch części
  • nauka rozpoznawania liter w formie zabawy
  • ćwiczenie dłoni podczas łączenia i rozdzielania elementów
  • zabawy w nazywanie liter i wyszukiwanie ich w otoczeniu
  • tworzenie prostych aktywności z literami (np. znajdź literę swojego imienia)
  • ukrycie aligatorów np. w ryżu, makaronie i potem ich odnajdywanie
  1. Ciasteczkowe liczenie – w naturalny sposób wprowadza dziecko w naukę liczenia poprzez działanie. Dziecko manipuluje elementami, przelicza i dopasowuje, dzięki czemu łatwiej rozumie, czym jest liczba i co oznacza w praktyce. Dodatkowym atutem są wypukłe kropki na ciasteczkach – dziecko może je nie tylko zobaczyć, ale też poczuć pod palcami. Dzięki temu angażowany jest zmysł dotyku, co ułatwia liczenie i sprzyja lepszemu zapamiętywaniu.

Zastosowania

  • przeliczanie elementów i dopasowywanie ich do odpowiedniej liczby
  • liczenie poprzez dotyk – przesuwanie palcem po wypukłych kropkach
  • nauka rozumienia ilości (ile to jest „3”, „5” itd.)
  • układanie prostych sekwencji i porządkowanie
  • zabawy tematyczne (np. sklep, piekarnia, przygotowywanie „zamówień”)
  • ćwiczenie dłoni podczas chwytania, wkładania i wyjmowania elementów
  1. Robaczki sensoryczne – rozciągliwa, elastyczna masa, którą dziecko może ściskać, rozciągać i wyginać. Daje wyraźne wrażenia dotykowe i naturalnie zachęca do manipulowania rękami. Dzięki swojej formie dobrze sprawdza się zarówno jako swobodna zabawa, jak i element prostych aktywności wspierających pracę dłoni i koncentrację.

Zastosowania

  • ściskanie, rozciąganie jako sposób na rozładowanie napięcia
  • manipulowanie w dłoniach jako „zajęcie dla rąk” podczas innych aktywności
  • zabawy w poszukiwanie „robaczków” ukrytych np. w ryżu, kaszy lub piasku
  • wyciąganie robaczków pęsetą lub szczypcami – ćwiczenie precyzji i chwytu
  • zabawy tematyczne (np. karmienie zwierząt, wielkanocne poszukiwania)
  • krótkie aktywności wspierające skupienie i wyciszenie
  1. Jajka sensoryczne –  które angażują zarówno dłonie, jak i zmysły dziecka. Każde jajko można rozłożyć na dwie części, co zachęca do manipulowania, dopasowywania i eksplorowania. Różne kolory i struktura sprawiają, że zabawa jest atrakcyjna, a jednocześnie wspiera rozwój poprzez działanie.

Zastosowania

  • rozkładanie i składanie jajek oraz dopasowywanie odpowiednich połówek
  • ćwiczenie dłoni podczas łączenia i rozdzielania elementów
  • ukrywanie w środku małych przedmiotów i zabawa w zgadywanie
  • wkładanie elementów do środka i rozpoznawanie ich po dźwięku
  • wykorzystanie do zabaw tematycznych (np. wielkanocne poszukiwania)
  • zabawa w wodzie – jajka mają otwory, dzięki czemu można je wykorzystywać podczas kąpieli
  1. Gniotki sensoryczne –  to jeden z najprostszych i najbardziej uniwersalnych pomysłów na drobny prezent. Są nieduże, atrakcyjne wizualnie i od razu angażują dziecko – bez potrzeby tłumaczenia zasad zabawy. Dzięki temu świetnie sprawdzają się jako dodatek do prezentu lub element wielkanocnego koszyczka.

Zastosowania

  • ściskanie i ugniatanie jako szybki sposób na rozładowanie napięcia
  • „zajęcie dla rąk” podczas siedzenia przy stole lub słuchania
  • zabawy tematyczne (np. zwierzątka, jedzenie, wielkanocne motywy)
  • element wielkanocnego koszyczka zamiast słodyczy

Gniotki to dobry wybór szczególnie wtedy, gdy szukasz czegoś niedużego, a jednocześnie funkcjonalnego – takiego, co dziecko faktycznie będzie używać na co dzień.

Wielkanocne upominki mogą być nie tylko przyjemne, ale też funkcjonalne i wspierające rozwój dziecka w codziennych sytuacjach. Nawet proste pomoce, jeśli są dobrze dobrane, mogą pełnić konkretną rolę – pomagać w wyciszeniu, wspierać koncentrację, rozwijać sprawność dłoni czy zachęcać do ruchu.

Zebrane propozycje pokazują, że wartościowy prezent nie musi być skomplikowany ani kosztowny. Kluczowe jest to, aby dawał dziecku możliwość działania, eksplorowania i wielokrotnego wykorzystania w różnych formach zabawy.

W praktyce to właśnie takie pomoce najczęściej „zostają z dzieckiem” na dłużej – są wykorzystywane na co dzień, dopasowują się do aktualnych potrzeb i wspierają rozwój w naturalny sposób.

 

]]>
https://integracjasensoryczna.info/wielkanocny-prezent-dla-dziecka/feed/ 0
Jak nauczyciel może wspierać rozwój sensoryczny dzieci w przedszkolu? https://integracjasensoryczna.info/jak-nauczyciel-wspiera-rozwoj-sensoryczny-w-przedszkolu/ https://integracjasensoryczna.info/jak-nauczyciel-wspiera-rozwoj-sensoryczny-w-przedszkolu/#respond Wed, 25 Feb 2026 13:23:20 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=6091 Rozwój sensoryczny dziecka w wieku przedszkolnym stanowi fundament jego codziennego funkcjonowania w grupie, uczenia się oraz regulacji zachowania. To, w jaki sposób dziecko odbiera i organizuje bodźce z otoczenia wpływa bezpośrednio na jego zdolność do koncentracji, utrzymania pozycji siedzącej, współpracy z rówieśnikami oraz podejmowania zadań stolikowych.

W praktyce przedszkolnej widzimy to bardzo wyraźnie. Jedno dziecko bez trudności siedzi przy stoliku, na dywanie podczas zajęć w kole przez kilkanaście minut, inne wierci się, kładzie na blacie,  podłodze podpiera głowę lub co chwilę wstaje. Nie musi to oznaczać braku chęci czy motywacji. Często jest to sygnał, że organizm dziecka potrzebuje większej ilości ruchu, zmiany pozycji lub dodatkowych doświadczeń czuciowych, aby móc efektywnie funkcjonować.

Jako nauczyciel wychowania przedszkolnego pracujący w grupie dzieci w różnym wieku zdecydowałam się wprowadzić aktywności sensoryczne na stałe do codziennego planu dnia. Nie było to jednorazowe, był to proces -  oparty na obserwacji dzieci, analizie ich potrzeb oraz stopniowym dostosowywaniu działań. Z czasem zaczęłam zauważać wyraźne zmiany: dzieci były bardziej skupione podczas zajęć stolikowych, w kole,  łatwiej przechodziły między aktywnościami, rzadziej dochodziło do konfliktów wynikających z napięcia czy zmęczenia.

Jednocześnie szybko przekonałam się, że nie istnieje jeden uniwersalny zestaw aktywności odpowiedni dla każdej grupy. Wszystko zależy od dzieci, ich temperamentu, poziomu energii, potrzeb ruchowych oraz aktualnego etapu rozwoju. Dlatego wprowadzanie aktywności sensorycznych wymaga elastyczności i uważnej obserwacji, a nie sztywnego schematu.

Jakie aktywności sensoryczne warto wprowadzać w przedszkolu?

Wprowadzanie aktywności sensorycznych do codziennej pracy w grupie przedszkolnej nie oznacza organizowania „terapii” w sali. To raczej świadome wzbogacanie środowiska edukacyjnego o doświadczenia, które wspierają regulację, koncentrację i gotowość do działania. Dziecko w wieku przedszkolnym uczy się przede wszystkim poprzez ciało – przez ruch, dotyk, manipulowanie, zmianę pozycji i eksperymentowanie z przestrzenią. Im bogatsze i bardziej różnorodne doświadczenia sensoryczne, tym większa szansa na harmonijny rozwój funkcjonowania w grupie.

Aktywności ruchowe

Ruch jest podstawowym narzędziem organizacji dziecka. Krótkie, ale regularne aktywności ruchowe pomagają dzieciom „ustawić” ciało i poziom energii przed zajęciami stolikowymi, w kole.

W mojej grupie dobrze sprawdzały się:

  • chodzenie po wyznaczonej linii (można nakleić taśmę malarską),

  • stanie na jednej nodze w formie zabawy („kto dłużej jak flaming?”),

  • turlanie się po materacu,

  • proste tory przeszkód,

  • zabawy w zwierzęta (chód niedźwiedzia, kraba, żabki).

Zauważyłam, że po takiej aktywności dzieci łatwiej przechodziły do pracy przy stolikach. Potrzeba ruchu była częściowo zaspokojona, a ciało bardziej „zorganizowane”

Aktywności z dociskiem i pracą mięśni

Dzieci w wieku przedszkolnym bardzo często potrzebują silniejszych bodźców czuciowych, aby poczuć swoje ciało. Nie chodzi o intensywność, ale o jakość doświadczenia.

W codziennej praktyce wykorzystywałam:

  • przenoszenie książek lub pudełek,

  • „pchanie ściany” jako krótką przerwę,

  • zabawy w „kanapkę” (delikatny docisk przez materac),

  • przeciąganie liny.

Takie aktywności nie tylko wzmacniają mięśnie posturalne, ale przede wszystkim pomagają dzieciom wyciszyć się i lepiej kontrolować swoje ciało.

Prace plastyczne sensoryczne

Zwykłe zajęcia plastyczne mogą stać się wartościowym doświadczeniem sensorycznym, jeśli pozwolimy dzieciom naprawdę doświadczać materiału.

W mojej grupie stałym elementem było:

  • malowanie palcami,

  • zabawy w masach plastycznych (masa solna, piankolina, ciastolina),

  • przesypywanie kaszy, ryżu, fasoli,

  • malowanie na folii stretch,

  • rysowanie w piasku, soli, kaszy. 

Dzieci, które miały trudność z koncentracją, często właśnie przy takich aktywnościach potrafiły pracować najdłużej. Kontakt z materiałem działał regulująco i organizująco.

Jednocześnie należy pamiętać, że nie każde dziecko od razu będzie gotowe na bezpośredni kontakt z masą czy farbą. Jeśli dziecko nie chce dotykać materiału, malować palcami lub reaguje wyraźnym dyskomfortem, nie należy go zmuszać. Zamiast tego warto zaproponować alternatywę – użycie pędzla, wałka, rękawiczki, łyżki, patyczka czy innego narzędzia pośredniczącego. Stopniowe oswajanie z materiałem, w tempie dostosowanym do dziecka, buduje poczucie bezpieczeństwa i zwiększa szansę na późniejsze poszerzanie doświadczeń sensorycznych.

Masaże i elementy relaksacyjne

Proste masażyki w parach, zabawy w „rysowanie na plecach”, rolowanie piłeczką sensoryczną czy delikatne szczotkowanie dłoni mogą być elementem wyciszenia po intensywnej aktywności.

Wprowadzenie stałego rytuału – na przykład krótkiego masażu dłoni przed leżakowaniem – w mojej grupie znacząco poprawiło przejście do odpoczynku.

Przerwy sensoryczne

Jednym z najważniejszych elementów okazały się krótkie, zaplanowane przerwy ruchowe.  Zaczęłam wprowadzać 2–3 minutowe aktywności w określonych momentach dnia.

To mógł być:

  • szybki zestaw podskoków,

  • przeciąganie się,

  • krótka sekwencja ruchowa przy muzyce,

  • ćwiczenie równoważne.

Efekt? Mniej napięcia, mniej konfliktów i większa gotowość do dalszej pracy.

W dalszej części artykułu przeczytasz o:

Kącik sensoryczny jako stały element przestrzeni przedszkolnej

Przerwy sensoryczne jako świadome narzędzie pracy nauczyciela

Organizacja przestrzeni przedszkolnej – znaczenie dekoracji i estetyki sali

Ograniczona liczba dekoracji

Stonowana kolorystyka

Porządek i przejrzystość

Oświetlenie i hałas

 

 

 

]]>
Rozwój sensoryczny dziecka w wieku przedszkolnym stanowi fundament jego codziennego funkcjonowania w grupie, uczenia się oraz regulacji zachowania. To, w jaki sposób dziecko odbiera i organizuje bodźce z otoczenia wpływa bezpośrednio na jego zdolność do koncentracji, utrzymania pozycji siedzącej, współpracy z rówieśnikami oraz podejmowania zadań stolikowych.

W praktyce przedszkolnej widzimy to bardzo wyraźnie. Jedno dziecko bez trudności siedzi przy stoliku, na dywanie podczas zajęć w kole przez kilkanaście minut, inne wierci się, kładzie na blacie,  podłodze podpiera głowę lub co chwilę wstaje. Nie musi to oznaczać braku chęci czy motywacji. Często jest to sygnał, że organizm dziecka potrzebuje większej ilości ruchu, zmiany pozycji lub dodatkowych doświadczeń czuciowych, aby móc efektywnie funkcjonować.

Jako nauczyciel wychowania przedszkolnego pracujący w grupie dzieci w różnym wieku zdecydowałam się wprowadzić aktywności sensoryczne na stałe do codziennego planu dnia. Nie było to jednorazowe, był to proces –  oparty na obserwacji dzieci, analizie ich potrzeb oraz stopniowym dostosowywaniu działań. Z czasem zaczęłam zauważać wyraźne zmiany: dzieci były bardziej skupione podczas zajęć stolikowych, w kole,  łatwiej przechodziły między aktywnościami, rzadziej dochodziło do konfliktów wynikających z napięcia czy zmęczenia.

Jednocześnie szybko przekonałam się, że nie istnieje jeden uniwersalny zestaw aktywności odpowiedni dla każdej grupy. Wszystko zależy od dzieci, ich temperamentu, poziomu energii, potrzeb ruchowych oraz aktualnego etapu rozwoju. Dlatego wprowadzanie aktywności sensorycznych wymaga elastyczności i uważnej obserwacji, a nie sztywnego schematu.

Jakie aktywności sensoryczne warto wprowadzać w przedszkolu?

Wprowadzanie aktywności sensorycznych do codziennej pracy w grupie przedszkolnej nie oznacza organizowania „terapii” w sali. To raczej świadome wzbogacanie środowiska edukacyjnego o doświadczenia, które wspierają regulację, koncentrację i gotowość do działania. Dziecko w wieku przedszkolnym uczy się przede wszystkim poprzez ciało – przez ruch, dotyk, manipulowanie, zmianę pozycji i eksperymentowanie z przestrzenią. Im bogatsze i bardziej różnorodne doświadczenia sensoryczne, tym większa szansa na harmonijny rozwój funkcjonowania w grupie.

Aktywności ruchowe

Ruch jest podstawowym narzędziem organizacji dziecka. Krótkie, ale regularne aktywności ruchowe pomagają dzieciom „ustawić” ciało i poziom energii przed zajęciami stolikowymi, w kole.

W mojej grupie dobrze sprawdzały się:

  • chodzenie po wyznaczonej linii (można nakleić taśmę malarską),

  • stanie na jednej nodze w formie zabawy („kto dłużej jak flaming?”),

  • turlanie się po materacu,

  • proste tory przeszkód,

  • zabawy w zwierzęta (chód niedźwiedzia, kraba, żabki).

Zauważyłam, że po takiej aktywności dzieci łatwiej przechodziły do pracy przy stolikach. Potrzeba ruchu była częściowo zaspokojona, a ciało bardziej „zorganizowane”

Aktywności z dociskiem i pracą mięśni

Dzieci w wieku przedszkolnym bardzo często potrzebują silniejszych bodźców czuciowych, aby poczuć swoje ciało. Nie chodzi o intensywność, ale o jakość doświadczenia.

W codziennej praktyce wykorzystywałam:

  • przenoszenie książek lub pudełek,

  • „pchanie ściany” jako krótką przerwę,

  • zabawy w „kanapkę” (delikatny docisk przez materac),

  • przeciąganie liny.

Takie aktywności nie tylko wzmacniają mięśnie posturalne, ale przede wszystkim pomagają dzieciom wyciszyć się i lepiej kontrolować swoje ciało.

Prace plastyczne sensoryczne

Zwykłe zajęcia plastyczne mogą stać się wartościowym doświadczeniem sensorycznym, jeśli pozwolimy dzieciom naprawdę doświadczać materiału.

W mojej grupie stałym elementem było:

  • malowanie palcami,

  • zabawy w masach plastycznych (masa solna, piankolina, ciastolina),

  • przesypywanie kaszy, ryżu, fasoli,

  • malowanie na folii stretch,

  • rysowanie w piasku, soli, kaszy. 

Dzieci, które miały trudność z koncentracją, często właśnie przy takich aktywnościach potrafiły pracować najdłużej. Kontakt z materiałem działał regulująco i organizująco.

Jednocześnie należy pamiętać, że nie każde dziecko od razu będzie gotowe na bezpośredni kontakt z masą czy farbą. Jeśli dziecko nie chce dotykać materiału, malować palcami lub reaguje wyraźnym dyskomfortem, nie należy go zmuszać. Zamiast tego warto zaproponować alternatywę – użycie pędzla, wałka, rękawiczki, łyżki, patyczka czy innego narzędzia pośredniczącego. Stopniowe oswajanie z materiałem, w tempie dostosowanym do dziecka, buduje poczucie bezpieczeństwa i zwiększa szansę na późniejsze poszerzanie doświadczeń sensorycznych.

Masaże i elementy relaksacyjne

Proste masażyki w parach, zabawy w „rysowanie na plecach”, rolowanie piłeczką sensoryczną czy delikatne szczotkowanie dłoni mogą być elementem wyciszenia po intensywnej aktywności.

Wprowadzenie stałego rytuału – na przykład krótkiego masażu dłoni przed leżakowaniem – w mojej grupie znacząco poprawiło przejście do odpoczynku.

Przerwy sensoryczne

Jednym z najważniejszych elementów okazały się krótkie, zaplanowane przerwy ruchowe.  Zaczęłam wprowadzać 2–3 minutowe aktywności w określonych momentach dnia.

To mógł być:

  • szybki zestaw podskoków,

  • przeciąganie się,

  • krótka sekwencja ruchowa przy muzyce,

  • ćwiczenie równoważne.

Efekt? Mniej napięcia, mniej konfliktów i większa gotowość do dalszej pracy.

W dalszej części artykułu przeczytasz o:

Kącik sensoryczny jako stały element przestrzeni przedszkolnej

Jednym z najbardziej praktycznych i jednocześnie naturalnych sposobów wspierania rozwoju sensorycznego w przedszkolu jest stworzenie w sali stałego kącika sensorycznego. Nie jest to wyodrębniona przestrzeń „dla wybranych dzieci”, lecz ogólnodostępny fragment sali, z którego dzieci mogą korzystać zgodnie ze swoimi potrzebami – w momentach napięcia, zmęczenia, nadmiaru bodźców lub po prostu z ciekawości poznawczej.

Kącik sensoryczny pełni funkcję regulacyjną. Daje dziecku możliwość chwilowego wyciszenia się, skupienia na doświadczeniu dotykowym lub wzrokowym, a także bezpiecznego rozładowania napięcia. Ważne jest, aby był miejscem uporządkowanym, estetycznym i przewidywalnym – nadmiar elementów może działać odwrotnie do zamierzonego efektu.

Bardzo wartościowym elementem jest organizowanie kącika wspólnie z dziećmi. Sam proces tworzenia przestrzeni ma ogromne znaczenie wychowawcze i rozwojowe. Dzieci mogą współdecydować o tym, jakie materiały się w nim znajdą, pomagać w przygotowywaniu pomocy oraz ustalać zasady korzystania z tej przestrzeni. Buduje to poczucie sprawstwa i odpowiedzialności.

W mojej praktyce przedszkolnej dobrze sprawdziły się butelki sensoryczne (tzw. butelki spokoju) wykonane wspólnie z dziećmi z wody, kleju, brokatu i drobnych elementów. Obserwowanie powoli opadających drobinek działało wyciszająco i pomagało dzieciom „zatrzymać się” na chwilę. W kąciku znajdowały się również pudełka sensoryczne z różnymi fakturami – gniotki, masażery, gąbki, zabawki typu „pop it” – oraz zamykane pojemniki z materiałami sypkimi, takimi jak kasza, ryż, makaron czy groch, wzbogacone o drobne elementy do wyszukiwania i przesypywania.

Uzupełnieniem tej przestrzeni były miękkie pufy typu sacko, które tworzyły przytulne  miejsce do siedzenia. Tego rodzaju siedziska dają dziecku poczucie otulenia i bezpieczeństwa, a jednocześnie wspierają naturalne dopasowanie pozycji ciała. Obok znajdowało się kilka książeczek o stonowanej kolorystyce, tak aby dziecko mogło wybrać między doświadczeniem materiałowym a chwilą wyciszenia przy oglądaniu ilustracji.

Tak zorganizowany kącik sensoryczny staje się nie tylko miejscem doświadczeń dotykowych, ale również przestrzenią regulacji emocjonalnej. Jego obecność w sali daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności – wiedzą, że w każdej chwili mogą tam na chwilę odejść, aby odzyskać spokój i wrócić do wspólnej aktywności w gotowości do działania.

Przerwy sensoryczne jako świadome narzędzie pracy nauczyciela

Dlaczego ponownie wracam do tematu przerw sensorycznych? Ponieważ w mojej pracy przedszkolnej to właśnie one okazały się jednym z najskuteczniejszych narzędzi wspierania funkcjonowania całej grupy. Aktywności ruchowe, prace plastyczne czy kącik sensoryczny są niezwykle wartościowe, jednak to regularnie wprowadzane, krótkie przerwy regulacyjne wpływają na rytm dnia i poziom napięcia w sali.

Dzieci w wieku przedszkolnym funkcjonują w cyklu aktywności i zmęczenia. Każde zadanie wymagające koncentracji, siedzenia przy stoliku, słuchania poleceń czy współpracy w grupie jest dla układu nerwowego wysiłkiem. Jeśli ten wysiłek trwa zbyt długo bez możliwości ruchu lub zmiany pozycji, napięcie zaczyna narastać. Objawia się to wierceniem, rozmowami, impulsywnością, konfliktem lub wycofaniem. W takich momentach często skupiamy się na zachowaniu dziecka, zamiast zastanowić się, czy nie potrzebuje ono regulacji.

Wprowadzenie zaplanowanych przerw sensorycznych zmienia perspektywę. Nie są one reakcją na trudność, lecz działaniem profilaktycznym. W mojej pracy stały się stałym elementem planu dnia – dzieci wiedziały, że po określonym czasie pracy pojawi się moment ruchu lub zmiany aktywności. Ta przewidywalność zmniejszała napięcie i ograniczała potrzebę „wywalczania” ruchu poprzez zachowanie.

Przerwa sensoryczna nie musi być długa. Często wystarczą dwie–trzy minuty dobrze dobranej aktywności – intensywniejszego ruchu, ćwiczenia równoważnego, pracy z ciężarem ciała lub krótkiego elementu wyciszającego. Kluczowe jest jej dopasowanie do aktualnych potrzeb grupy. Nie zawsze powinna mieć charakter dynamiczny. Zdarza się, że dzieci potrzebują pobudzenia – wtedy sprawdzą się podskoki, tor przeszkód czy zabawy ruchowe angażujące całe ciało. Innym razem grupa wymaga wyhamowania i stabilizacji – wówczas bardziej odpowiednia będzie praca mięśni z dociskiem, spokojne przeciąganie się, ćwiczenia równoważne lub krótki element oddechowy. To właśnie elastyczność w doborze formy decyduje o skuteczności przerwy sensorycznej.

Z perspektywy organizacyjnej przerwy sensoryczne znacząco poprawiają jakość pracy. Dzieci po nich łatwiej wracają do zajęć stolikowych, w kole, dłużej utrzymują uwagę i rzadziej wchodzą w konflikty wynikające z przeciążenia. Zmniejsza się liczba upomnień, a atmosfera w sali staje się bardziej przewidywalna i spokojna.

Dla mnie jako nauczyciela było to również ważne doświadczenie zawodowe. Zamiast reagować na narastający chaos, zaczęłam nim zarządzać. Przerwy sensoryczne stały się elementem strategii pracy z grupą, a nie dodatkiem. Zrozumiałam, że wspieranie regulacji dzieci to nie „strata czasu”, lecz inwestycja w efektywność całego dnia.

Najistotniejsze jest jednak to, że każda grupa jest inna. Nie istnieje jeden schemat przerw odpowiedni dla wszystkich dzieci. Ich częstotliwość, forma i intensywność powinny wynikać z obserwacji. To proces, który wymaga uważności i elastyczności, ale przynosi bardzo konkretne efekty – zarówno w funkcjonowaniu dzieci, jak i w komforcie pracy nauczyciela.

Organizacja przestrzeni przedszkolnej – znaczenie dekoracji i estetyki sali

Sala przedszkolna to środowisko, w którym dziecko spędza wiele godzin każdego dnia. Jej wygląd, ilość bodźców wizualnych, kolorystyka i sposób ekspozycji materiałów mają bezpośredni wpływ na koncentrację, poziom pobudzenia oraz poczucie bezpieczeństwa.

W praktyce przedszkolnej często spotykamy sale bardzo intensywnie udekorowane – kolorowe plansze, liczne gazetki, wiszące elementy, kontrastowe tablice edukacyjne, postacie z bajek, napisy, ozdoby sezonowe. Choć intencją jest stworzenie przestrzeni atrakcyjnej i inspirującej, nadmiar bodźców wizualnych może prowadzić do przeciążenia. Dziecko nie filtruje informacji w taki sposób jak dorosły – dla niego każda dekoracja jest komunikatem, który przyciąga uwagę.

Dlatego w kontekście wspierania rozwoju sensorycznego warto postawić na umiar.

Ograniczona liczba dekoracji

Ściany nie muszą być całkowicie puste, ale dobrze, aby były uporządkowane. Lepiej wyeksponować jedną, aktualną gazetkę tematyczną niż kilka nakładających się treści. Warto unikać nadmiaru kontrastowych kolorów i migających elementów. Prace dzieci mogą być prezentowane rotacyjnie – nie wszystkie jednocześnie.

Stonowana kolorystyka

Kolory mają znaczenie regulacyjne. Zbyt intensywne barwy w dużej ilości mogą podnosić poziom pobudzenia. Jeśli sala ma mocne akcenty kolorystyczne, dobrze jest równoważyć je spokojniejszymi elementami – jasnym tłem, naturalnymi materiałami, drewnem, roślinami. Harmonia wizualna sprzyja koncentracji.

Porządek i przejrzystość

Otwarty regał z dużą ilością widocznych zabawek może działać rozpraszająco. Warto część materiałów przechowywać w zamkniętych pojemnikach, a dostępne pomoce rotować. Dzieci łatwiej podejmują decyzję o aktywności, gdy wybór jest ograniczony i czytelny.

Oświetlenie i hałas

Światło również jest elementem środowiska sensorycznego. Naturalne oświetlenie jest najbardziej korzystne, natomiast zbyt intensywne, zimne światło może zwiększać napięcie. W miarę możliwości warto wykorzystywać światło rozproszone, a w strefie wyciszenia – delikatniejsze, cieplejsze źródła światła.

Równie istotny jest poziom hałasu. Dywany, zasłony czy tablice korkowe pomagają pochłaniać dźwięk i zmniejszać pogłos w sali.

Podsumowanie

Wspieranie rozwoju sensorycznego w przedszkolu to świadome tworzenie warunków, w których dziecko może się regulować, koncentrować i działać adekwatnie do sytuacji. To nie dodatkowy obowiązek, lecz element dobrej organizacji pracy nauczyciela.

Przemyślana przestrzeń, regularny ruch, możliwość wyciszenia i elastyczne podejście do potrzeb grupy realnie przekładają się na jakość funkcjonowania dzieci. Gdy środowisko jest dostosowane, dzieci łatwiej współpracują, szybciej przechodzą między aktywnościami i lepiej radzą sobie z emocjami.

Rolą nauczyciela jest obserwować, modyfikować i świadomie dobierać działania. To właśnie codzienne, drobne decyzje organizacyjne budują fundament pod harmonijny rozwój dziecka.

Bibliografia:

Przyrowski, Z. (2012). Integracja sensoryczna. Teoria, diagnoza, terapia.

]]>
https://integracjasensoryczna.info/jak-nauczyciel-wspiera-rozwoj-sensoryczny-w-przedszkolu/feed/ 0
Dziecko z nadwrażliwością dotykową w przedszkolu i szkole jak je rozpoznać? https://integracjasensoryczna.info/dziecko-z-nadwrazliwoscia-dotykowa/ https://integracjasensoryczna.info/dziecko-z-nadwrazliwoscia-dotykowa/#respond Wed, 14 Jan 2026 17:14:12 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=5926 Jak funkcjonuje dziecko z nadwrażliwością dotykową w przedszkolu i szkole?

Dziecko z nadwrażliwością dotykową bardzo rzadko „wyróżnia się” jednym, spektakularnym zachowaniem. Znacznie częściej jego trudności ujawniają się w serii drobnych, powtarzalnych reakcji, które w ciągu dnia szkolnego lub przedszkolnego stopniowo narastają. To właśnie ta kumulacja mikrosytuacji sprawia, że funkcjonowanie dziecka bywa postrzegane jako trudne, chaotyczne lub labilne emocjonalnie.

Już od momentu wejścia do placówki układ nerwowy dziecka może być w stanie podwyższonej gotowości. Szatnia, w której panuje tłok, przypadkowe dotknięcia innych dzieci, ocieranie się o ubrania, pomoc dorosłych przy zapinaniu kurtek – to wszystko generuje intensywne bodźce dotykowe. Dziecko może reagować napięciem, wycofaniem, a czasem protestem lub płaczem. Z perspektywy dorosłych są to „poranne trudności adaptacyjne”, z perspektywy dziecka – pierwsze przeciążenie układu nerwowego.

W sali przedszkolnej lub klasie szkolnej szczególnie trudne bywają sytuacje wymagające bliskiego kontaktu fizycznego. Siedzenie na dywanie, ustawianie się w kole, praca w parach czy wspólne zabawy ruchowe oznaczają naruszenie przestrzeni osobistej. Dziecko z nadwrażliwością dotykową może instynktownie odsuwać się od innych, zmieniać miejsce, siadać na skraju grupy lub reagować gwałtownie na przypadkowe potrącenie. W takich momentach często pojawiają się silne emocje, które nie są adekwatne do sytuacji zewnętrznej, lecz do wewnętrznego odczucia zagrożenia.

Zajęcia plastyczne i sensoryczne stanowią kolejny obszar trudności. Kontakt z plasteliną, farbami, klejem czy innymi fakturami bywa dla dziecka wyjątkowo nieprzyjemny. Część dzieci odmawia udziału w aktywności, inne wykonują zadanie bardzo powierzchownie, unikając dotykania materiałów. Zdarza się, że reakcja dziecka jest interpretowana jako brak chęci do pracy lub nieposłuszeństwo, podczas gdy w rzeczywistości jest to próba ochrony przed nieprzyjemnym doznaniem dotykowym.

W środowisku szkolnym nadwrażliwość dotykowa często ujawnia się poprzez trudności z długotrwałym siedzeniem w ławce. Ubranie, metki, kontakt pleców z oparciem krzesła czy przypadkowe dotknięcie przez kolegę z ławki mogą powodować stałe poczucie dyskomfortu. Dziecko często zmienia pozycję, wierci się, poprawia ubranie lub reaguje irytacją na drobne bodźce. Z zewnątrz może to wyglądać jak brak koncentracji lub nadpobudliwość, jednak źródłem trudności jest przeciążenie sensoryczne.

Ważnym elementem funkcjonowania dziecka z nadwrażliwością dotykową jest sposób reagowania na nieprzewidywalność. Nagły dotyk, brak zapowiedzi zmiany pozycji czy niespodziewane polecenie wymagające bliskości fizycznej mogą wywoływać reakcje obronne. Dziecko może sztywnieć, wycofywać się, a czasem reagować impulsywnie – odepchnąć, krzyknąć lub uciec z sytuacji. Są to reakcje automatyczne, wynikające z aktywacji systemu ochronnego układu nerwowego.

W dalszej części artykułu przeczytasz:

Implikacje pedagogiczne nadwrażliwości dotykowej – konsekwencje rozpoznania i nierozpoznania trudności

Wsparcie środowiskowe dziecka z nadwrażliwością dotykową w przedszkolu i szkole

Organizacja przestrzeni edukacyjnej

Przewidywalność i struktura dnia

Ruch i propriocepcja jako element wsparcia środowiskowego

Komunikacja nauczyciela z dzieckiem

Czego NIE robić w pracy z dzieckiem nadwrażliwym dotykowo

Współpraca z zespołem i rodzicami

Checklisty dla nauczyciela

Checklist A – środowisko

Checklist B – zachowanie dziecka

Checklist C – działania nauczyciela

]]>
Jak funkcjonuje dziecko z nadwrażliwością dotykową w przedszkolu i szkole?

Dziecko z nadwrażliwością dotykową bardzo rzadko „wyróżnia się” jednym, spektakularnym zachowaniem. Znacznie częściej jego trudności ujawniają się w serii drobnych, powtarzalnych reakcji, które w ciągu dnia szkolnego lub przedszkolnego stopniowo narastają. To właśnie ta kumulacja mikrosytuacji sprawia, że funkcjonowanie dziecka bywa postrzegane jako trudne, chaotyczne lub labilne emocjonalnie.

Już od momentu wejścia do placówki układ nerwowy dziecka może być w stanie podwyższonej gotowości. Szatnia, w której panuje tłok, przypadkowe dotknięcia innych dzieci, ocieranie się o ubrania, pomoc dorosłych przy zapinaniu kurtek – to wszystko generuje intensywne bodźce dotykowe. Dziecko może reagować napięciem, wycofaniem, a czasem protestem lub płaczem. Z perspektywy dorosłych są to „poranne trudności adaptacyjne”, z perspektywy dziecka – pierwsze przeciążenie układu nerwowego.

W sali przedszkolnej lub klasie szkolnej szczególnie trudne bywają sytuacje wymagające bliskiego kontaktu fizycznego. Siedzenie na dywanie, ustawianie się w kole, praca w parach czy wspólne zabawy ruchowe oznaczają naruszenie przestrzeni osobistej. Dziecko z nadwrażliwością dotykową może instynktownie odsuwać się od innych, zmieniać miejsce, siadać na skraju grupy lub reagować gwałtownie na przypadkowe potrącenie. W takich momentach często pojawiają się silne emocje, które nie są adekwatne do sytuacji zewnętrznej, lecz do wewnętrznego odczucia zagrożenia.

Zajęcia plastyczne i sensoryczne stanowią kolejny obszar trudności. Kontakt z plasteliną, farbami, klejem czy innymi fakturami bywa dla dziecka wyjątkowo nieprzyjemny. Część dzieci odmawia udziału w aktywności, inne wykonują zadanie bardzo powierzchownie, unikając dotykania materiałów. Zdarza się, że reakcja dziecka jest interpretowana jako brak chęci do pracy lub nieposłuszeństwo, podczas gdy w rzeczywistości jest to próba ochrony przed nieprzyjemnym doznaniem dotykowym.

W środowisku szkolnym nadwrażliwość dotykowa często ujawnia się poprzez trudności z długotrwałym siedzeniem w ławce. Ubranie, metki, kontakt pleców z oparciem krzesła czy przypadkowe dotknięcie przez kolegę z ławki mogą powodować stałe poczucie dyskomfortu. Dziecko często zmienia pozycję, wierci się, poprawia ubranie lub reaguje irytacją na drobne bodźce. Z zewnątrz może to wyglądać jak brak koncentracji lub nadpobudliwość, jednak źródłem trudności jest przeciążenie sensoryczne.

Ważnym elementem funkcjonowania dziecka z nadwrażliwością dotykową jest sposób reagowania na nieprzewidywalność. Nagły dotyk, brak zapowiedzi zmiany pozycji czy niespodziewane polecenie wymagające bliskości fizycznej mogą wywoływać reakcje obronne. Dziecko może sztywnieć, wycofywać się, a czasem reagować impulsywnie – odepchnąć, krzyknąć lub uciec z sytuacji. Są to reakcje automatyczne, wynikające z aktywacji systemu ochronnego układu nerwowego.

W relacjach rówieśniczych dziecko z nadwrażliwością dotykową bywa postrzegane jako  wycofane lub konfliktowe. Unikanie wspólnych zabaw, niechęć do kontaktu fizycznego czy gwałtowne reakcje na dotyk mogą utrudniać budowanie relacji. Z czasem dziecko może przyjmować strategię izolacji, aby ograniczyć liczbę sytuacji przeciążających sensorycznie.

Charakterystyczne jest również to, że funkcjonowanie dziecka może wyraźnie zmieniać się w ciągu dnia. Po intensywnych przerwach, zajęciach ruchowych lub długim czasie spędzonym w grupie objawy często się nasilają. Z kolei po aktywnościach angażujących duże grupy mięśniowe i propriocepcję – takich jak noszenie, pchanie – dziecko bywa spokojniejsze i bardziej dostępne emocjonalnie.

Z perspektywy nauczyciela kluczowe jest zauważenie, że zachowania dziecka z nadwrażliwością dotykową nie są stałe, lecz silnie zależne od kontekstu sensorycznego. To właśnie ta zmienność – od względnego spokoju do nagłych reakcji – bywa najbardziej myląca i prowadzi do błędnych interpretacji funkcjonowania dziecka.

Implikacje pedagogiczne nadwrażliwości dotykowej – konsekwencje rozpoznania i nierozpoznania trudności

Z perspektywy pedagogicznej nadwrażliwość dotykowa jest trudnością, która bardzo łatwo pozostaje niezauważona lub błędnie interpretowana. Wynika to z faktu, że nie wiąże się ona z jednoznacznymi deficytami poznawczymi ani opóźnieniem rozwoju intelektualnego. Dziecko często dobrze radzi sobie z zadaniami dydaktycznymi, rozumie polecenia i posiada adekwatny zasób wiedzy, jednak jego funkcjonowanie emocjonalne i społeczne bywa niestabilne. To właśnie ta rozbieżność pomiędzy potencjałem poznawczym a zachowaniem jest źródłem licznych nieporozumień pedagogicznych.

W sytuacji, gdy nadwrażliwość dotykowa nie zostaje rozpoznana, zachowania dziecka są często interpretowane jako brak współpracy, nieposłuszeństwo lub trudności wychowawcze. Nauczyciel, nie mając wiedzy o sensorycznym podłożu reakcji, może próbować stosować strategie dyscyplinujące, takie jak częste upomnienia, konsekwencje czy ograniczanie aktywności dziecka. Niestety działania te nie tylko nie przynoszą poprawy, ale często prowadzą do eskalacji trudności.

Dziecko z nadwrażliwością dotykową, które wielokrotnie doświadcza niezrozumienia, zaczyna funkcjonować w stanie chronicznego napięcia. Każda kolejna sytuacja wymagająca kontaktu fizycznego lub przebywania w grupie uruchamia mechanizmy obronne. W praktyce oznacza to, że dziecko coraz szybciej reaguje emocjonalnie, ma trudność z powrotem do równowagi i stopniowo traci zasoby potrzebne do uczenia się oraz nawiązywania relacji.

Jedną z istotnych implikacji pedagogicznych nierozpoznanej nadwrażliwości dotykowej jest wtórne obniżenie funkcjonowania emocjonalnego dziecka. Długotrwałe przebywanie w stanie przeciążenia sensorycznego sprzyja rozwojowi lęku, niskiej tolerancji frustracji oraz obniżonego poczucia bezpieczeństwa. Dziecko może stać się nadmiernie czujne, wycofane lub przeciwnie – impulsywne i reagujące agresją obronną. W obu przypadkach zachowania te są odpowiedzią na przeciążony układ nerwowy, a nie intencjonalnym działaniem.

W kontekście grupy rówieśniczej brak rozpoznania trudności sensorycznych prowadzi często do izolacji społecznej dziecka. Rówieśnicy mogą unikać kontaktu z dzieckiem, które reaguje nieprzewidywalnie, odsuwa się lub gwałtownie protestuje. Z czasem dziecko samo zaczyna unikać relacji, aby ograniczyć liczbę sytuacji trudnych sensorycznie. Taka strategia, choć adaptacyjna w krótkiej perspektywie, negatywnie wpływa na rozwój kompetencji społecznych.

Z pedagogicznego punktu widzenia niezwykle istotne są również konsekwencje w obszarze motywacji szkolnej. Dziecko, które regularnie doświadcza porażek adaptacyjnych i emocjonalnych, może stopniowo tracić chęć uczestniczenia w aktywnościach edukacyjnych. Zadania, które wymagają pracy w grupie, kontaktu z materiałami plastycznymi czy długotrwałego siedzenia w ławce, zaczynają być kojarzone z dyskomfortem i stresem. W efekcie obserwujemy spadek zaangażowania oraz unikanie sytuacji szkolnych.

Rozpoznanie nadwrażliwości dotykowej diametralnie zmienia perspektywę pedagogiczną. Zamiast postrzegać zachowanie dziecka jako problem wychowawczy, nauczyciel zaczyna widzieć je jako informację o stanie układu nerwowego.

W praktyce pedagogicznej rozpoznanie trudności sensorycznych sprzyja także lepszej współpracy z rodzicami. Zamiast komunikatów oceniających („dziecko nie radzi sobie w grupie”, „ma trudności z zachowaniem”), pojawia się język oparty na obserwacji i zrozumieniu mechanizmów („dziecko reaguje silnie na dotyk”, „potrzebuje więcej przestrzeni i przewidywalności”). Taki sposób komunikacji zwiększa szanse na wspólne, spójne działania wspierające.

Należy podkreślić, że nadwrażliwość dotykowa, pozostawiona bez wsparcia, może mieć długofalowe konsekwencje edukacyjne. Dziecko, które przez lata doświadcza przeciążenia sensorycznego, często rozwija wtórne strategie radzenia sobie, takie jak unikanie szkoły, nadmierna kontrola zachowania lub całkowite wycofanie. Wczesne rozpoznanie i adekwatna reakcja pedagogiczna stanowią więc nie tylko element bieżącego wsparcia, ale także profilaktykę przyszłych trudności emocjonalnych i szkolnych.

Z punktu widzenia nauczyciela kluczowe jest zrozumienie, że zmiana interpretacji zachowania dziecka jest pierwszym i najważniejszym krokiem wsparcia. Dopiero na tej podstawie możliwe jest budowanie środowiska edukacyjnego, które sprzyja regulacji sensorycznej, bezpieczeństwu emocjonalnemu oraz efektywnemu uczeniu się.

Wsparcie środowiskowe dziecka z nadwrażliwością dotykową w przedszkolu i szkole

Wsparcie dziecka z nadwrażliwością dotykową w środowisku edukacyjnym powinno opierać się na założeniu, że to środowisko dostosowujemy do możliwości układu nerwowego dziecka, a nie odwrotnie. W podejściu zgodnym z teorią integracji sensorycznej nie dążymy do „uodpornienia” dziecka na bodźce, lecz do stworzenia takich warunków, w których bodźce stają się bardziej przewidywalne, uporządkowane i możliwe do zintegrowania.

Organizacja przestrzeni edukacyjnej

Jednym z kluczowych elementów wsparcia jest sposób zorganizowania przestrzeni w sali przedszkolnej lub klasie. Dziecko z nadwrażliwością dotykową potrzebuje wyraźnie określonej przestrzeni osobistej. Stałe miejsce w sali, ograniczenie przypadkowych kontaktów oraz możliwość wyboru pozycji (krzesło, poduszka, miejsce z boku dywanu) znacząco wpływają na obniżenie napięcia.

Warto zwrócić uwagę na miejsca szczególnie trudne sensorycznie, takie jak szatnia, dywan czy przestrzeń przy stolikach. Zbyt duże zagęszczenie dzieci sprzyja przypadkowym dotknięciom, które dla dziecka z nadwrażliwością mogą być odbierane jako zagrożenie. W miarę możliwości należy ograniczać tłok, wprowadzać jasne zasady poruszania się oraz wydłużać czas na przejścia między aktywnościami.

Przewidywalność i struktura dnia

Układ nerwowy dziecka z nadwrażliwością dotykową znacznie lepiej funkcjonuje w warunkach przewidywalności. Jasna struktura dnia, zapowiadanie zmian oraz czytelne reguły pozwalają obniżyć poziom czujności sensorycznej. Niespodziewane zmiany, nagłe polecenia czy brak informacji o kolejnych aktywnościach zwiększają ryzyko reakcji obronnych.

Zapowiadanie sytuacji wymagających bliskiego kontaktu fizycznego (np. zabawy w kole, ćwiczenia ruchowe) jest szczególnie istotne. Nawet krótka informacja pozwala dziecku przygotować się sensorycznie i emocjonalnie.

Dlaczego przewidywalność jest tak ważna?

Dla dziecka z nadwrażliwością dotykową nieprzewidywalność bodźca bywa bardziej obciążająca niż sam bodziec. Zapowiedź obniża reakcję alarmową układu nerwowego.

Ruch i propriocepcja jako element wsparcia środowiskowego

W środowisku edukacyjnym niezwykle ważne jest włączanie krótkich, celowych aktywności ruchowych. Aktywności angażujące duże grupy mięśniowe i propriocepcję (pchanie, noszenie, „ciężka praca”) mają działanie regulujące na układ nerwowy. Po takich aktywnościach dzieci często lepiej tolerują dotyk i kontakt z innymi.

Nie chodzi tu o długie zajęcia ruchowe, lecz o regularne, krótkie przerwy w ciągu dnia. Ich celem jest obniżenie poziomu pobudzenia sensorycznego i wsparcie koncentracji. Brak ruchu oraz długotrwałe siedzenie w jednej pozycji mogą nasilać reakcje obronne i prowadzić do przeciążenia.

Komunikacja nauczyciela z dzieckiem

Sposób komunikacji ma ogromne znaczenie dla poczucia bezpieczeństwa dziecka. Komunikaty powinny być jasne, spokojne i pozbawione oceny. Warto unikać komunikatów typu „przestań”, „nic się nie stało” czy „inni potrafią”, które mogą nasilać napięcie i poczucie niezrozumienia.

Znacznie bardziej wspierające są komunikaty opisowe, odnoszące się do obserwacji („widzę, że ten dotyk jest dla Ciebie trudny”) oraz dające dziecku wybór. Poczucie kontroli jest jednym z kluczowych czynników regulujących reakcje sensoryczne.

Czego NIE robić w pracy z dzieckiem nadwrażliwym dotykowo

  • nie zmuszać do kontaktu z bodźcem,
  • nie bagatelizować reakcji („to nic takiego”),
  • nie porównywać z innymi dziećmi,
  • nie interpretować reakcji jako złośliwości lub manipulacji.

Współpraca z zespołem i rodzicami

Wsparcie środowiskowe dziecka z nadwrażliwością dotykową wymaga spójności działań dorosłych. Nauczyciel pełni tu kluczową rolę jako obserwator i koordynator informacji. Przekazywanie rodzicom konkretnych obserwacji, bez oceniania, sprzyja budowaniu współpracy i zwiększa szanse na podjęcie adekwatnych działań diagnostycznych.

Równie istotna jest współpraca w zespole nauczycielskim. Spójne zasady, podobny sposób reagowania oraz wspólne rozumienie trudności dziecka zmniejszają liczbę sytuacji przeciążających i zwiększają poczucie bezpieczeństwa.

Checklisty dla nauczyciela

Checklist A – środowisko

✔ stałe miejsce w sali

✔ ograniczenie przypadkowego dotyku

✔ jasna struktura dnia

✔ zapowiadanie zmian i aktywności

✔ możliwość wyboru pozycji

Checklist B – zachowanie dziecka

✔ silne reakcje na dotyk

✔ unikanie bliskości

✔ napięcie ciała

✔ szybkie przeciążenie

✔ poprawa po ruchu

Checklist C – działania nauczyciela

✔ zapowiadam kontakt

✔ daję wybór

✔ obserwuję kontekst reakcji

✔ nie zmuszam

✔ współpracuję z rodzicami

Wsparcie środowiskowe dziecka z nadwrażliwością dotykową nie polega na wprowadzaniu skomplikowanych procedur, lecz na świadomej organizacji przestrzeni, czasu i relacji. Nauczyciel, który rozumie sensoryczne mechanizmy zachowania dziecka, staje się kluczowym ogniwem procesu regulacji i adaptacji. Odpowiednio dostosowane środowisko edukacyjne nie tylko zmniejsza trudności dziecka, ale także poprawia funkcjonowanie całej grupy.

Jeśli jednak obserwowane trudności są nasilone, utrzymują się w czasie i wyraźnie wpływają na codzienne funkcjonowanie dziecka w przedszkolu lub szkole, naturalnym kolejnym krokiem jest skierowanie dziecka na pełną diagnozę integracji sensorycznej, w porozumieniu z rodzicami.

Bibliografia:

  1. Ayres, A. Jean „Dziecko a integracja sensoryczna„
  2. Przyrowski, Zbigniew „Integracja sensoryczna. Wprowadzenie do teorii, diagnozy i terapii„
  3. Przyrowski, Zbigniew „Integracja sensoryczna. Teoria, diagnoza, terapia”
  4. Emich-Widera, Ewa; Palicka, Iwona; Przybyła, Olga; Kazek, Beata (red.) „Integracja sensoryczna a przetwarzanie sensoryczne”
  5. Bundy, Anita C.; Lane, Shelly J.; Murray, Elizabeth A. „Integracja sensoryczna. Teoria i praktyka”
  6. Dunn, Winnie „Profil sensoryczny”

 

]]>
https://integracjasensoryczna.info/dziecko-z-nadwrazliwoscia-dotykowa/feed/ 0
Życzenia Świąteczne https://integracjasensoryczna.info/zyczenia-swiateczne-2025/ https://integracjasensoryczna.info/zyczenia-swiateczne-2025/#respond Wed, 24 Dec 2025 11:02:55 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=5870

Okres Świąt Bożego Narodzenia to dobry moment, by na chwilę zwolnić i spojrzeć na codzienność z większą uważnością.

To czas, w którym szczególnie mocno wybrzmiewa potrzeba równowagi, spokoju i bycia razem – w zgodzie z własnym rytmem.

Jako redakcja portalu integracjasensoryczna.info chcemy złożyć świąteczne życzenia wszystkim Rodzicom, Nauczycielom i Terapeutom, którzy każdego dnia towarzyszą dzieciom w ich rozwoju. Wasza praca, zaangażowanie i wrażliwość mają znaczenie – często tam, gdzie nie widać natychmiastowych efektów, ale gdzie budują się najważniejsze fundamenty.

Życzymy Wam spokoju, który pozwala regulować nie tylko dzieci, ale także siebie.

Życzymy uważności na potrzeby – zarówno tych najmłodszych, jak i własne.

Życzymy siły, cierpliwości i poczucia sensu w codziennych wyzwaniach, które niesie praca wychowawcza i terapeutyczna.

Niech nadchodzący rok przynosi więcej przestrzeni na refleksję, regenerację i dobre spotkania – takie, które wzmacniają i przypominają, dlaczego to, co robicie, jest ważne.

Z życzliwością

Redakcja portalu integracjasensoryczna.info

 

]]>
https://integracjasensoryczna.info/zyczenia-swiateczne-2025/feed/ 0
Sensoryczne aktywności wyciszające – idealne wsparcie dla dziecka w okresie świątecznym https://integracjasensoryczna.info/sensoryczne-aktywnosci-wyciszajace-idealne-wsparcie-dla-dziecka-w-okresie-swiatecznym/ https://integracjasensoryczna.info/sensoryczne-aktywnosci-wyciszajace-idealne-wsparcie-dla-dziecka-w-okresie-swiatecznym/#respond Mon, 22 Dec 2025 19:46:09 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=5864 Okres świąteczny to czas wyjątkowy, ale z punktu widzenia rozwoju dziecka również bardzo wymagający. Dla dorosłych święta często oznaczają radość, spotkania i celebrację, natomiast dla układu nerwowego dziecka są to dni pełne intensywnych bodźców: zmiany codziennej rutyny, nadmiar dźwięków, zapachów, światełek, emocji i kontaktów społecznych. To właśnie w takich momentach szczególnie wyraźnie widać, jak ważna jest zdolność do regulacji sensorycznej.

W integracji sensorycznej zakładamy, że zachowanie dziecka zawsze ma swoje źródło w pracy układu nerwowego. Dziecko nie „robi problemów” - ono reaguje. Im młodsze dziecko, tym mniejsze ma możliwości samodzielnej regulacji pobudzenia i emocji. Właśnie dlatego w okresie świątecznym tak istotne staje się świadome wspieranie regulacji sensorycznej, zanim pojawi się przeciążenie.

W dalszej części artykułu przeczytasz:

Święta jako czas zwiększonego obciążenia sensorycznego

Sensoryczne aktywności wyciszające – czym są naprawdę?

Przesypywanie ryżu, ciecierzycy lub makaronu – regulacja przez rytm i dotyk

Butelka spokoju – wyciszenie poprzez wzrok i koncentrację

Sztuczny śnieg - dotykowa regulacja w świątecznym klimacie

Jak i kiedy wprowadzać aktywności wyciszające?

Święta w zgodzie z układem nerwowym dziecka

]]>
Okres świąteczny to czas wyjątkowy, ale z punktu widzenia rozwoju dziecka również bardzo wymagający. Dla dorosłych święta często oznaczają radość, spotkania i celebrację, natomiast dla układu nerwowego dziecka są to dni pełne intensywnych bodźców: zmiany codziennej rutyny, nadmiar dźwięków, zapachów, światełek, emocji i kontaktów społecznych. To właśnie w takich momentach szczególnie wyraźnie widać, jak ważna jest zdolność do regulacji sensorycznej.

W integracji sensorycznej zakładamy, że zachowanie dziecka zawsze ma swoje źródło w pracy układu nerwowego. Dziecko nie „robi problemów” – ono reaguje. Im młodsze dziecko, tym mniejsze ma możliwości samodzielnej regulacji pobudzenia i emocji. Właśnie dlatego w okresie świątecznym tak istotne staje się świadome wspieranie regulacji sensorycznej, zanim pojawi się przeciążenie.

Święta jako czas zwiększonego obciążenia sensorycznego

W codziennym funkcjonowaniu układ nerwowy dziecka przetwarza bodźce w określonym rytmie. W święta ten rytm ulega zaburzeniu. Dziecko musi radzić sobie jednocześnie z:

  • intensywnymi bodźcami słuchowymi (gwar, rozmowy, muzyka),
  • bodźcami zapachowymi (potrawy, przyprawy, perfumy),
  • silną stymulacją wzrokową (dekoracje, światła, nowe miejsca),
  • zmianą rutyny dnia (pory snu, posiłków, aktywności),
  • emocjami dorosłych i napięciem związanym z oczekiwaniami.

Układ nerwowy dziecka nie ma możliwości „wyłączenia” części bodźców. Gdy jest ich zbyt dużo, pojawiają się sygnały przeciążenia: drażliwość, płacz, trudności z zasypianiem, wybuchy emocji, nadmierna ruchliwość lub przeciwnie – wycofanie. To nie są zachowania „na złość” ani „złego wychowania”, lecz naturalna reakcja biologiczna.

Sensoryczne aktywności wyciszające – czym są naprawdę?

Sensoryczne aktywności wyciszające nie polegają na „uspokajaniu dziecka” poprzez słowa czy polecenia. Ich celem jest oddziaływanie na ciało i zmysły, bo to właśnie tam rozpoczyna się regulacja układu nerwowego.

Są to aktywności, które:

  • mają spokojne tempo,
  • są przewidywalne i powtarzalne,
  • pozwalają dziecku skupić się na jednym doświadczeniu.

Dzięki nim układ nerwowy ma szansę „zwolnić”, uporządkować bodźce i odzyskać równowagę. W okresie świątecznym warto traktować je nie jako jednorazowe rozwiązanie, lecz jako element codziennej troski o dobrostan dziecka.

Przesypywanie ryżu, ciecierzycy lub makaronu – regulacja przez rytm i dotyk

Przesypywanie suchych materiałów sypkich to jedna z najbardziej dostępnych i skutecznych aktywności wyciszających. Ryż, ciecierzyca czy makaron dostarczają wyraźnych bodźców dotykowych, które są łatwe do przetworzenia przez układ nerwowy.

Powtarzalny ruch przesypywania:

  • porządkuje doznania sensoryczne,
  • wprowadza rytm i przewidywalność,
  • pozwala dziecku skupić uwagę na dłoniach i działaniu.

Jak można się bawić?

Dziecko może przesypywać materiał z miski do miski, napełniać kubeczki lub słoiki, sortować elementy według koloru lub wielkości, a także wyszukiwać ukryte drobne przedmioty (np. figurki, kamyczki, guziki – odpowiednio dobrane do wieku). Tego typu aktywność szczególnie dobrze sprawdza się w momentach zmęczenia np. po spotkaniach rodzinnych.

Jak przygotować kolorowy ryż?

Kolorowy ryż dodatkowo wzmacnia wrażenia wzrokowe, nie zwiększając nadmiernie pobudzenia. Najprostszy sposób to:

  • wsypać ryż do woreczka strunowego,
  • dodać kilka kropli barwnika spożywczego oraz odrobinę octu,
  • dokładnie wymieszać w zamkniętym woreczku, aż ryż równomiernie się zabarwi.

    Tak przygotowany ryż można używać bez konieczności suszenia, co czyni tę metodę szybką i wygodną.

Jak barwić makaron i ciecierzycę?

Makaron lub suchą ciecierzycę również można zabarwić w woreczku strunowym, dodając farbę (np. plakatową) i dokładnie wymieszać. Następnie materiał należy wysypać na papier do pieczenia i pozostawić do całkowitego wyschnięcia. Po wyschnięciu jest gotowy do wielokrotnego wykorzystania w zabawach sensorycznych.

Warto pamiętać, że intensywność bodźców można łatwo regulować – dobierając wielkość materiału, ilość, kolorystykę oraz tempo zabawy. Dla dzieci bardziej wrażliwych sensorycznie lepiej sprawdzą się stonowane kolory i mniejsze porcje materiału, natomiast dzieci poszukujące bodźców mogą potrzebować większej ilości i bardziej zróżnicowanych faktur.

Butelka spokoju – wyciszenie poprzez wzrok i koncentrację

Butelka spokoju wykorzystuje naturalne mechanizmy regulacyjne związane z percepcją wzrokową. Wolno opadające elementy przyciągają uwagę i pomagają skupić się na jednym, niezmiennym bodźcu.

Obserwowanie ruchu w butelce:

  • obniża poziom pobudzenia,
  • sprzyja regulacji oddechu,
  • redukuje napięcie emocjonalne.

W okresie świątecznym butelka spokoju może stać się stałym elementem kącika wyciszenia lub wieczornego rytuału. Dla wielu dzieci jest to bezpieczny „punkt odniesienia”, do którego mogą wrócić w chwilach przeciążenia.

Jak przygotować butelkę spokoju w domu?

Do wykonania butelki spokoju potrzebna jest:

  • przezroczysta, szczelnie zamykana butelka (np. plastikowa),
  • ciepła woda,
  • bezbarwny klej (np. szkolny lub typu „magic”),
  • drobne cekiny lub niewielkie elementy dekoracyjne.

Do butelki należy wsypać wybrane drobinki, następnie wlać niewielką ilość bezbarwnego kleju i uzupełnić całość ciepłą wodą. Im więcej kleju, tym wolniej elementy będą opadały – co dodatkowo wzmacnia efekt wyciszający. Po dokładnym wymieszaniu warto sprawdzić tempo opadania drobinek i w razie potrzeby skorygować proporcje. Butelkę należy szczelnie zamknąć (najlepiej dodatkowo zabezpieczyć zakrętkę klejem), aby była bezpieczna dla dziecka.

Tak przygotowana butelka spokoju może być używana wielokrotnie – zarówno jako element codziennego wyciszenia, jak i wsparcie w momentach silnego pobudzenia. Warto pamiętać, że jej działanie opiera się na prostocie i powtarzalności, dlatego nie ma potrzeby nadmiernego „upiększania” zawartości. Najważniejsze jest tempo ruchu i możliwość spokojnej obserwacji.

Sztuczny śnieg – dotykowa regulacja w świątecznym klimacie

Zabawa sztucznym śniegiem łączy tematykę świąteczną z realnym wsparciem sensorycznym. Ugniatanie, formowanie i dotykanie masy angażuje zmysł dotyku oraz propriocepcję, co sprzyja obniżeniu napięcia.

Aby aktywność była wspierająca:

  • należy dopasować konsystencję do wrażliwości dziecka,
  • nie zmuszać do bezpośredniego dotyku, jeśli dziecko nie ma na to ochoty,
  • pozwolić dziecku decydować o formie i czasie zabawy.

Dla dzieci wrażliwych dotykowo lepsza będzie masa bardziej sucha, mniej lepka, dająca większe poczucie kontroli nad doświadczeniem.

Jak przygotować sztuczny śnieg – dwa proste sposoby

  1. Woda i mąka ziemniaczana

    To jedna z najprostszych i najbardziej neutralnych sensorycznie propozycji. Do miski wsypujemy mąkę ziemniaczaną i stopniowo dodajemy wodę, mieszając do uzyskania konsystencji przypominającej śnieg lub mokry piasek.
  2. Mąka ziemniaczana z dodatkiem oleju

    Dodanie niewielkiej ilości oleju (np. roślinnego) sprawia, że masa staje się bardziej śliska, mniej pyląca i łatwiejsza do formowania. Taki „śnieg” jest szczególnie polecany dzieciom, które nie lubią bardzo suchych lub lepkich faktur, ale potrzebują wyraźnych bodźców proprioceptywnych. Olej zwiększa poślizg, co zmniejsza dyskomfort dotykowy, a jednocześnie pozwala na intensywną pracę dłoni.

W obu przypadkach dziecko może ugniatać masę, robić kulki, odciskać dłonie, ślady palców lub ukrywać w niej drobne przedmioty. Warto pamiętać, że celem nie jest efekt wizualny, lecz proces sensoryczny – spokojny, powtarzalny i dostosowany do możliwości dziecka.

Jak i kiedy wprowadzać aktywności wyciszające?

Największą skuteczność sensoryczne aktywności wyciszające mają wtedy, gdy:

  • są proponowane z wyprzedzeniem, a nie dopiero w kryzysie,
  • pojawiają się regularnie w ciągu dnia,
  • towarzyszy im spokojna obecność dorosłego.

Nie chodzi o perfekcyjne wykonanie ani o „terapeutyczną poprawność”. Kluczowe są uważność i obserwacja dziecka. Jedno dziecko wyciszy się przy przesypywaniu ryżu, inne przy obserwacji butelki spokoju. Różnorodność potrzeb jest naturalna.

 

Święta w zgodzie z układem nerwowym dziecka

Z perspektywy integracji sensorycznej spokój dziecka nie wynika z dyscypliny ani z kontroli, lecz z poczucia bezpieczeństwa i regulacji. W okresie świątecznym warto pamiętać, że dla dziecka odpoczynek sensoryczny jest równie ważny jak wspólne spotkania i tradycje.

Sensoryczne aktywności wyciszające nie eliminują bodźców świata zewnętrznego, ale pomagają dziecku lepiej je przetwarzać. To proste, dostępne dla każdego rodzica sposoby, które mogą znacząco poprawić komfort dziecka – i całej rodziny.

Czasem wystarczy miska z ryżem, spokojny rytuał obserwowania butelki spokoju lub kilka minut ugniatania „śniegu”, by układ nerwowy dziecka mógł odzyskać równowagę. A to właśnie ta równowaga jest fundamentem spokojniejszych, bardziej harmonijnych świąt.

]]>
https://integracjasensoryczna.info/sensoryczne-aktywnosci-wyciszajace-idealne-wsparcie-dla-dziecka-w-okresie-swiatecznym/feed/ 0
Uczeń z wyzwaniami sensorycznymi w klasie – perspektywa Kim Griffin https://integracjasensoryczna.info/uczen-z-trudnosciami-sensorycznymi-kim-griffin/ https://integracjasensoryczna.info/uczen-z-trudnosciami-sensorycznymi-kim-griffin/#respond Wed, 03 Dec 2025 17:19:32 +0000 https://integracjasensoryczna.info/?p=5785 Współczesna szkoła coraz częściej spotyka się z dziećmi, które „nie mieszczą się” w typowych oczekiwaniach: trudno im usiedzieć w ławce, szybko się rozpraszają, unikają prac plastycznych, chowają się pod ławkę albo przeciwnie – są w ciągłym ruchu, dotykają wszystkiego i wszystkich. Dla wielu nauczycieli pierwszym odruchem jest interpretowanie tych zachowań w kategoriach „dyscypliny”, „motywacji” czy „wychowania”.

Z perspektywy integracji sensorycznej takie zachowania bardzo często są jednak związane z przetwarzaniem sensorycznym – tym, jak układ nerwowy dziecka odbiera i organizuje bodźce z otoczenia. Nie chodzi o „wychowanie kontra niewychowanie”, ale o to, czy mózg dziecka ma zasoby, by poradzić sobie z hałasem, światłem, ruchem, dotykiem, zapachami oraz wymaganiami poznawczymi w klasie. 

Jedną z osób, które od lat pomagają nauczycielom rozumieć ten obszar, jest Kim Griffin – terapeutka zajęciowa specjalizująca się w pracy z dziećmi z trudnościami sensorycznymi. Jest założycielką platformy GriffinOT, która dostarcza szkołom i rodzicom praktycznych szkoleń oraz programów wspierających przetwarzanie sensoryczne i rozwój motoryczny.

Jest również autorką książek 100 Ideas for Primary Teachers: Sensory Processing Differences (Bloomsbury, 2021) oraz Success with Sensory Supports – The ultimate guide to using sensory diets, movement breaks and sensory circuits at school. W swoich materiałach konsekwentnie łączy wiedzę kliniczną z praktycznym spojrzeniem na codzienność szkoły.

Wywiad, który towarzyszy temu artykułowi, porusza najważniejsze pytania nauczycieli: skąd wiedzieć, że dane zachowanie ucznia ma podłoże sensoryczne, co może zrobić pedagog bez przygotowania terapeutycznego, jak wspierać rodziców oraz jak nie dać się wciągnąć w narrację „ono jest po prostu niegrzeczne”. Rozmowa z Kim Griffin powstała podczas konferencji „Wieloprofilowe spojrzenie na integrację sensoryczną” i jest częścią szerszego cyklu wywiadów z ekspertami SI z całego świata.

1. Zachowanie jako komunikat

W klasie, grupie przedszkolnej widzimy zachowanie, nie „układ nerwowy”. Nauczyciel dostrzega:

  • dziecko, które non stop się wierci,
  • ucznia, który zatyka uszy przy hałasie,
  • uczennicę, która „znika” – patrzy w okno, nie kończy zadań,
  • dziecko, które reaguje wybuchem złości na niewielkie zmiany,
  • kogoś, kto ciągle dotyka innych, wpada na ławki, „nie wyczuwa” odległości.

Z perspektywy przetwarzania sensorycznego mogą za tym stać m.in.:

  • nadwrażliwość słuchowa– zwykły szum klasy jest dla dziecka głośny jak koncert,
  • nadwrażliwość dotykowa– ciasno ustawione ławki, kolejki, przypadkowe szturchnięcia są nieprzyjemne,
  • trudności w przetwarzaniu bodźców przedsionkowych i proprioceptywnych– siedzenie w bezruchu jest fizjologicznie trudne, ciało „szuka” ruchu,
  • przeciążenie bodźcami wzrokowymi– bardzo kolorowe, „przeładowane” wnętrza, ruch w klasie, jaskrawe światło,
  • ogólne przeciążenie układu nerwowego– zbyt wiele bodźców naraz i zbyt mało okazji do regulacji.

Zamiast zatrzymać się na etykiecie „niegrzeczne / leniwe / rozkojarzone”, warto zadać sobie pytanie:

Czy to, co widzę, może być próbą poradzenia sobie z bodźcami lub ich brakiem?

To nie znaczy, że każde trudne zachowanie jest „sensoryczne”, ale w praktyce szkolnej ten komponent bardzo często jest obecny – i ignorowanie go utrudnia skuteczne wsparcie dziecka.

2. Co może zrobić nauczyciel bez przygotowania terapeutycznego?

Nauczyciel ma ogromny wpływ na środowisko, w którym dziecko funkcjonuje przez większość dnia. Właśnie na to środowisko i codzienną organizację lekcji mocno zwraca uwagę Kim Griffin w swoich programach dla szkół.

Przykładowe obszary, w których pedagog może  wesprzeć ucznia:

Przewidywalność i struktura

  • stały, czytelny plan dnia (wizualny lub na tablicy),
  • uprzedzanie o zmianach („za 5 minut kończymy…”, „dzisiaj zamiast plastyki – wyjście”),
  • jasne sygnały początku i końca pracy (np. stała melodia, gest).

Dla wielu dzieci z trudnościami sensorycznymi zmiana sama w sobie jest silnym bodźcem – przewidywalność obniża poziom napięcia.

Krótkie przerwy ruchowe i sensoryczne

  • 30–60 sekund prostych ćwiczeń: przeciąganie się, „wygniatanie napięcia”, kilka podskoków, marsz w miejscu,
  • chwilowa zmiana pozycji (wstanie, praca przy tablicy, przejście po klasie w uporządkowany sposób).

Modyfikacje otoczenia

  • uporządkowanie przestrzeni – mniej „wizualnego bałaganu” na ścianach.

 Proste pomoce sensoryczne

  • gniotki, piłeczki do ściskania,
  • gumy oporowe na nogi krzesła,
  • poduszki sensomotoryczne,
  • słuchawki wygłuszające np. na przerwach, gdzie bywa bardzo głośno.

3. „To dziecko jest niegrzeczne” – dlaczego ten skrót myślowy jest niebezpieczny?

Sformułowanie „niegrzeczne” bywa wygodne – zamyka dyskusję. W praktyce  jest jednak bardzo niebezpieczne, bo:

  • etykietuje dziecko,
  • ustawia dorosłych w roli „tych, którzy karzą za objaw”,
  • odwraca uwagę od pytania:„Co stoi za tym zachowaniem?”.

Nie chodzi o to, żeby każde zachowanie tłumaczyć „sensorycznie” i rezygnować z granic. Chodzi o inny punkt wyjścia:

  • zachowanie nie jest przeciwko nauczycielowi– jest sposobem radzenia  z sytuacją,
  • za zachowaniem bardzo często stoi konkretny zestaw trudności,
  • skuteczne wsparcie to połączenie jasnych zasad i modyfikacji środowiska + ewentualnie specjalistycznej interwencji (SI, psycholog, logopeda itp.).

4. Przyjazna sensorycznie przestrzeń – od czego zacząć?

„Przyjazna sensorycznie klasa” nie oznacza sali pełnej huśtawek, hamaków i specjalistycznych sprzętów. To przede wszystkim:

  1. Świadome zarządzanie bodźcami
  • mniej dekoracji „dla dekoracji”, więcej uporządkowanych, funkcjonalnych materiałów,
  • ograniczenie migających świateł, bardzo ostrych barw.
  1. Możliwość ruchu 
  • zadania, które wymagają zmiany pozycji (np. praca przy tablicy, stacje zadaniowe),
  • krótkie sekwencje ruchowe pomiędzy kolejnymi częściami lekcji, zajęć.
  1. Przewidywalność i czytelna struktura dnia
  • stałe miejsce na plan dnia,
  • powtarzalne rytuały rozpoczęcia i zakończenia zajęć,
  • proste, spójne zasady (również w warstwie sensorycznej: co robimy, kiedy jest za głośno; jak prosimy o przerwę; jak sygnalizujemy, że coś jest dla nas trudne).

To baza, dzięki której dzieci z trudnościami sensorycznymi mają szansęuczyć się, a nie jedynie „utrzymywać się” w klasie.

5. Rola nauczyciela we wsparciu rodzica

Często to właśnie nauczyciel jako pierwszy widzi, że zachowanie dziecka „odstaje” od grupy rówieśników – i że nie chodzi tu tylko o charakter. Dla rodzica taka informacja bywa trudna. Można ją przekazać w sposób:

  • oceniający („on jest niegrzeczny, proszę coś z tym zrobić”),
  • albo wspierający („widzę pewne trudności, które mogą mieć podłoże sensoryczne – możemy razem poszukać pomocy”).

Przydatne zasady rozmowy:

  • konkrety zamiast etykiet– „widzę, że przy hałasie często zatyka uszy / wychodzi z klasy / krzyczy”,
  • proponowanie kroków: konsultacja z terapeutą SI, psychologiem, poradnią,
  • podkreślenie, że celem jest wsparcie dziecka.

Dla wielu rodziców rozmowa z nauczycielem jest pierwszym krokiem do zrozumienia, co tak naprawdę stoi za zachowaniem ich dziecka.

Trudności sensoryczne w klasie często pozostają niewidoczne, dopóki nie zaczniemy patrzeć na zachowanie ucznia jak na komunikat jego układu nerwowego, a nie cechę charakteru. Świadomość nauczyciela, proste modyfikacje środowiska i otwartość na współpracę z rodzicami potrafią zmienić funkcjonowanie dziecka w przedszkolu czy szkole.

W wywiadzie Kim Griffin odpowiada na wszystkie kluczowe pytania poruszone w tekście – z perspektywy swojej wieloletniej praktyki terapeutycznej. 

Jeśli chcą Państwo lepiej zrozumieć uczniów, którzy „nie mieszczą się” w szkolnych schematach, oraz dowiedzieć się, jak w prosty i realny sposób wspierać ich układ nerwowy w codziennej pracy – zachęcamy do obejrzenia wywiadu.

]]>
https://integracjasensoryczna.info/uczen-z-trudnosciami-sensorycznymi-kim-griffin/feed/ 0

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
INSERT INTO `sw_options` (`option_name`, `option_value`, `autoload`) VALUES ('_transient_doing_cron', '1792189540.0990459918975830078125', 'on') ON DUPLICATE KEY UPDATE `option_name` = VALUES(`option_name`), `option_value` = VALUES(`option_value`), `autoload` = VALUES(`autoload`)

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
INSERT INTO `sw_options` (`option_name`, `option_value`, `autoload`) VALUES ('_transient_timeout_2__9b7a51e2f4b74108a3824eb60863f798', '1792191340', 'off') ON DUPLICATE KEY UPDATE `option_name` = VALUES(`option_name`), `option_value` = VALUES(`option_value`), `autoload` = VALUES(`autoload`)

Błąd bazy danych WordPressa: [The MariaDB server is running with the --read-only option so it cannot execute this statement]
INSERT INTO `sw_options` (`option_name`, `option_value`, `autoload`) VALUES ('_transient_2__9b7a51e2f4b74108a3824eb60863f798', '[]', 'off') ON DUPLICATE KEY UPDATE `option_name` = VALUES(`option_name`), `option_value` = VALUES(`option_value`), `autoload` = VALUES(`autoload`)