Każdy, kto pracuje z dziećmi w wieku przedszkolnym, dobrze wie jedno – dziecko nie uczy się, siedząc długo przy stoliku. Ono uczy się w ruchu, w działaniu, w doświadczaniu.

Dlatego tak ważne jest, żeby organizacja dnia w przedszkolu była zgodna z naturalnymi potrzebami rozwojowymi dziecka. A jedną z tych podstawowych potrzeb jest ruch.

W praktyce oznacza to, że pomiędzy aktywnościami dydaktycznymi powinny pojawiać się krótkie przerwy ruchowe. Niby drobiazg, a w rzeczywistości robi ogromną różnicę – zarówno dla dzieci, jak i dla nauczyciela.

Ruch w podstawie programowej

Podstawa programowa wychowania przedszkolnego jasno wskazuje kierunek naszej pracy. Ruch nie jest dodatkiem do zajęć – jest ich naturalną częścią.

W codziennej pracy oznacza to, że:

  • aktywność ruchowa powinna być stałym elementem dnia,
  • warto zachować równowagę między tym, co planujemy, a tym, co dzieci robią spontanicznie,
  • dzień powinien mieć swój rytm – wysiłek przeplatany jest odpoczynkiem,
  • dzieci potrzebują codziennej możliwości ruchu – nie tylko na placu zabaw, ale też w sali.

Z perspektywy nauczyciela to także bardzo konkretne zadanie:

  • skracać i dostosowywać czas zajęć do wieku dzieci,
  • wplatać przerwy ruchowe w naturalny sposób w przebieg dnia,
  • reagować wtedy, kiedy widzimy zmęczenie, rozproszenie albo nadmierne pobudzenie.

Dlaczego dzieci „nie wysiedzą”?

Bardzo często słyszę: „one nie potrafią się skupić”. Tylko, że to nie do końca jest kwestia chęci.

Możliwości koncentracji u dzieci w wieku przedszkolnym są ograniczone i co ważne – przewidywalne.

W przybliżeniu wygląda to tak:

  • 3-latek – około 15 minut,
  • 4-latek – około 20 minut,
  • 5-latek – około 25 minut,
  • 6-latek – około 30 minut.

I to w sprzyjających warunkach. A jak wiadomo, mamy ogrom dzieci z wyzwaniami rozwojowymi. Po tym czasie uwaga naturalnie spada. Dzieci zaczynają się wiercić, przeszkadzać, rozglądać, czasem „odpływają”. Część z nich reaguje pobudzeniem, inne wręcz przeciwnie – wycofaniem.

To nie jest brak wychowania, tylko fizjologia.

I właśnie w tym momencie przerwa ruchowa działa najlepiej.

Ruch to nie przerwa od nauki

Warto zmienić sposób myślenia: przerwa ruchowa nie jest „oderwaniem od zajęć”. Ona jest częścią procesu uczenia się. Metodyka wychowania przedszkolnego wskazuje, że zajęcia statyczne powinny być przeplatane aktywnościami dynamicznymi, aby utrzymać uwagę dzieci, zaspokoić potrzebę ruchu oraz wspierać ich prawidłowy rozwój i zaangażowanie.

Ruch wspiera:

  • koncentrację uwagi,
  • regulację emocji,
  • gotowość do działania,
  • współpracę w grupie.

Z perspektywy integracji sensorycznej ma to jeszcze głębszy sens. Ruch – szczególnie ten związany z równowagą i pracą mięśni – pomaga dziecku lepiej zorganizować bodźce w układzie nerwowym.

Dziecko po takiej krótkiej aktywności jest:

  • spokojniejsze albo bardziej „zebrane”,
  • lepiej wchodzi w sytuacje zadaniowe,
  • gotowe do dalszej pracy.

Co daje taka krótka przerwa?

Z mojego doświadczenia naprawdę dużo. Nawet 2-5 minut ruchu potrafi:

  • dotlenić organizm,
  • obniżyć napięcie,
  • rozładować nadmiar energii,
  • poprawić skupienie całej grupy.

Często wystarczy chwila, żeby dzieci wróciły do aktywności zupełnie w innym stanie niż przed przerwą.

Jak organizować przerwy ruchowe w praktyce?

Najlepiej sprawdzają się rozwiązania proste i powtarzalne.

Dobra przerwa ruchowa:

  • trwa krótko – 2 do 5 minut,
  • nie wymaga skomplikowanego przygotowania,
  • jest dostosowana do wieku dzieci,
  • pojawia się regularnie – najlepiej zanim dzieci „się rozjadą”.

Co robić z dziećmi?

Młodsze grupy (3-4 lata):

  • naśladowanie zwierząt (chodzenie jak niedźwiedź, skakanie jak żaba),
  • proste zabawy ruchowe przy muzyce,
  • zatrzymywanie się na sygnał („stop-start”).

Starsze grupy (5-6 lat):

  • pajacyki, przysiady, podskoki,
  • krótkie układy ruchowe,
  • elementy torów przeszkód,
  • proste ćwiczenia równoważne.

Dobrze działa też zasada: najpierw pobudzenie, potem wyciszenie. Czyli np. kilka energicznych ruchów, a na koniec spokojne oddychanie albo rozciąganie.

Stymulacja proprioceptywna przed zadaniami stolikowymi

Bardzo dużo dzieci ma trudności z odpowiednim przetwarzaniem bodźców proprioceptywnych  czyli wrażeń z mięśni, ścięgien i stawów. Są to dzieci, które często poszukują tych doznań, więc kręcą się, pokładają, skaczą, wiercą, wpadają na kolegów, wieszają się na innych, ściskają.

Warto, zanim dzieci usiądą do stolików, dać im taka stymulację, żeby poczuły się lepiej.

Co możemy zrobić?

W swojej praktyce, jeszcze podczas zabaw w kręgu, wykonuję z dziećmi:

  • W siadzie klęcznym uderzanie jak najmocniej dłońmi o podłogę.
  • W siadzie tupanie na przemian nogami jak najmocniej, a potem obiema na raz (przy okazji fantastyczne wzmacnianie mięśni brzucha).
  • W siadzie klęcznym wciskanie dłoni w podłogę – obręcz barkowa za to podziękuje.
  • Wciskanie w podłogę po kolei każdego palca – jednocześnie oba kciuki, potem oba wskazujące itd.
  • Wyklaskiwanie rytmu w różnym natężeniu – lekko, mocno, jak najmocniej.
  • W parach – siłowanie się plecami, rękami, nogami. Np. z wykorzystaniem aktywności inspirowanych Metodą Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne.

Kilka ważnych obserwacji z praktyki:

Z czasem zaczyna się widzieć pewne schematy:

  • dzieci, które „przeszkadzają”, często najbardziej potrzebują ruchu,
  • dzieci wycofane ożywiają się po aktywności,
  • cała grupa pracuje spokojniej, gdy przerwy są stałym elementem dnia, a nie „ratunkiem
    w kryzysie”.

Przerwy ruchowe nie zabierają czasu na naukę
One sprawiają, że nauka w ogóle jest możliwa.

Im młodsze dziecko, tym bardziej potrzebuje ruchu – i tym większa jest nasza rola w tym, żeby ten ruch był obecny w jego codzienności.

Czasem naprawdę wystarczy kilka minut, żeby zmienić przebieg całych zajęć.

Literatura

  • Gruszczyk-Kolczyńska E., Wspomaganie rozwoju umysłowego dzieci w wieku przedszkolnym, WSiP
  • Kielar-Turska M., Średnie dzieciństwo. Wiek przedszkolny, PWN
  • Waloszek D., Pedagogika przedszkolna, Impuls
  • Rozporządzenie MEN (2017), Podstawa programowa wychowania przedszkolnego
  • Ayres A.J., Dziecko a integracja sensoryczna, Harmonia Universalis
  • Kranowitz C.S., Nie-zgrane dziecko, Harmonia
  • Miller L.J., Dzieci w świecie doznań, Harmonia
  • Borkowska M., Integracja sensoryczna w rozwoju dziecka, Harmonia
  • Charbicka M., Integracja sensoryczna przez cały rok, Difin
  • Bläsius J., 3 minuty ruchu, Jedność