Słucha ale czy słyszy? Dlaczego badania słuchu dzieci i przetwarzania słuchowego są konieczne od najmłodszych lat. Słuch jest jednym z kluczowych zmysłów warunkujących prawidłowy rozwój dziecka. To dzięki niemu dziecko uczy się mowy, rozumienia języka, komunikacji społecznej oraz funkcjonowania w otoczeniu. Umiejętnosci odbierania dźwiękow nie można się nauczyć – albo słyszymy – albo nie. Zaburzenia […]
Rodzice często zgłaszają się do gabinetu z pytaniem: „Dlaczego moje dziecko tak się zachowuje?”. Dlaczego zwykłe mycie głowy kończy się płaczem, ubieranie jest codziennym źródłem napięcia, dziecko złości się lub wycofuje w sytuacjach, które dla innych dzieci są neutralne. Bardzo często u podstaw tych trudności leży nadwrażliwość dotykowa, czyli sposób, w jaki układ nerwowy dziecka […]
Zabawa klockami od lat uznawana jest za jedną z najbardziej uniwersalnych i wartościowych form aktywności dziecka. W kontekście integracji sensorycznej nabiera jednak szczególnego znaczenia staje się nie tylko formą spędzania czasu, ale narzędziem wspierającym rozwój motoryczny, poznawczy i emocjonalny. Klocki konstrukcyjne, takie jak Cobi czy LEGO, oferują bogaty materiał terapeutyczny, który może być wykorzystywany zarówno […]
Okres świąteczny to czas wyjątkowy, ale z punktu widzenia rozwoju dziecka również bardzo wymagający. Dla dorosłych święta często oznaczają radość, spotkania i celebrację, natomiast dla układu nerwowego dziecka są to dni pełne intensywnych bodźców: zmiany codziennej rutyny, nadmiar dźwięków, zapachów, światełek, emocji i kontaktów społecznych. To właśnie w takich momentach szczególnie wyraźnie widać, jak ważna […]
Święta Bożego Narodzenia to czas który nam dorosłym kojarzy się z ciepłem, bliskością, rodzinnymi tradycjami i pięknym klimatem z tą wymarzoną choinką i zapachem pierniczków, goździków i cynamonu. Jednym słowem jest czasem pełnym bodźców, zmienionej rutyny, nowych sytuacji społecznych i ogromu emocji. Dorośli jakoś sobie z tym radzą, choć i nam zdarza się czuć zmęczenie czy przebodźcowanie. Dla dzieci szczególnie wrażliwych, neuroatypowych, lękowych lub po prostu bardzo zmęczonych święta bywają prawdziwym maratonem sensorycznym, i to często bez ani jednej przerwy. Dlatego jednym z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych sposobów wspierania dziecka w tym okresie jest przygotowanie świątecznego kącika wyciszenia, czyli takiej małej, bezpiecznej przestrzeni, w której dziecko może odpocząć i odzyskać równowagę.
Dzieci odbierają świat intensywniej niż dorośli. Ich układ nerwowy jest w trakcie rozwoju, mechanizmy samoregulacji dopiero się kształtują, a zdolność filtrowania bodźców jest dużo słabsza niż u dorosłych. Jednym słowem chłoną jak gąbka wszytko!
Z punktu widzenia integracji sensorycznej święta bywają „za bardzo, za mocno, za szybko i wszystko naraz”.
Kiedy tak się dzieje, dziecko może reagować:
To nie jest niegrzeczność. To naturalna informacja: „Mamo! Tato! Potrzebuję przerwy. Potrzebuję spokoju.”
Świąteczne przebodźcowanie to stan, w którym ilość docierających do dziecka bodźców przekracza możliwości jego układu nerwowego.
Dziecko dosłownie traci zdolność przetwarzania, selekcji i regulacji napływających wrażeń.
W efekcie:
Układ nerwowy próbuje się bronić przed nadmiarem bodźców, czasem poprzez „wybuch”, a czasem poprzez „wyłączenie”, często możemy wtedy zauważyć takie „małe tygryski z Kubusia Puchatka”
Sygnały sensoryczne
Sygnały emocjonalne:
Sygnały behawioralne:
Sygnały społeczne:
Jeśli te zachowania nie są Ci obce to całkowicie normalne! Dziecko nie robi tego „na złość”. Ono po prostu nie ma już zasobów, żeby sobie z tym radzić.
To niewielka, spokojna przestrzeń, która:
To nie kara ani izolacja. To wsparcie. To pozwolenie na przerwę, gdy świat staje się zbyt intensywny.
W dalszej częsci artykułu przeczytasz:
Wesołych Świąt i spokojnego czasu w rodzinnym gronie! I oczywiście dobrej zabawy!
Święta Bożego Narodzenia zwykle kojarzą nam się z radością, bliskością i magią. Jednak dla wielu dzieci, zwłaszcza tych wysoko wrażliwych, z zaburzeniami integracji sensorycznej, neuroróżnorodnych lub po prostu przemęczonych (szkołą, dużą ilością zajęć dodatkowych) – okres ten bywa wyjątkowo obciążający. Ogromna ilość bodźców sensorycznych, wydarzeń, emocji powoduje, że dzieci zamiast chłonąć magię świąt, mogą po prostu czuć się zwyczajnie źle. A dzieci „zachowują się źle, kiedy czują się źle[1]”, co bardzo często obserwujemy właśnie w okresie świątecznym.
I to nie są dziecięce fanaberie czy histeryzowanie, a zwyczajne przeciążenie układu nerwowego. Dlatego warto więc spojrzeć na święta, przez pryzmat realnych możliwości dziecka oraz dorosłego. Dzięki temu możemy świadomie tworzyć przestrzeń na relację, bliskość i autentyczną radość, zamiast chaosu i napięcia, który towarzyszy wielu rodzinom w drugiej połowie grudnia.
Przyjrzyjmy się, czego dokładnie może doświadczać układ nerwowy naszego dziecka?
Dla niedojrzałego, wrażliwego lub atypowego układu nerwowego to istny maraton sensoryczny, bez przerwy regenerację i odpoczynek. To czego potrzebuje dziecko, żeby czuć się dobrze to odpowiednia ilośc bodźców sensorycznych, a zwłaszcza tych pochodzących z bazowych (najważniejszych w rozwoju) systemów zmysłowych: dotyku, przedsionka (układu przedsionkowego) i propriocepcji (tzw. czucie głębokie).
W okresie świąt, może zdecydowanie zabraknąć bezpiecznych aktywności dotykowych, odpwiedniej dawki ruchu i aktywności w której intensywnie pracują mięśnie;-) Długie podróże, siedzenie za stołem lub przed ekranem, zdecydowanie temu nie sprzyjają. Więc oprócz nadmiaru pewnych bodźców, jednocześnie dzieci bardzo częto doświadczają niedosytu innych (najbardziej potrzebnych dla regulacji).
Dzieci (i wielu dorosłych także) czują się bezpiecznie, kiedy wiedzą, czego się spodziewać. A niestety święta burzą codzienny rytm: późniejsze kładzenie się spać, liczne podróże, goście w domu i odwiedzanie innych w ich domach, jedzenie o innych porach niż zwykle, nowe potrawy, wiele oczekiwań osób dorosłych co do zachowania.
Układ nerwowy może odbierać to jako sygnał: „dzieje się coś nowego — trzeba być czujnym”, co w konsekwencji może prowadzić do nadmiernego pobudzenia a w konsekwencji do przeciążenia co powoduje reakcje stresowe organizmu z poziomu walki lub ucieczki a nawet zamrożenia.
Świątecznej radości, bardzo często towarzyszą: presja społeczna, prównania do innych członków rodziny, lęk przed oceną, napięcia rodzinne czy oczekiwania co do idelanych świąt.
Niedojrzały układ nerwowy, nie jest w stanie poradzić sobie ze zbyt silnymi emcojami (nawet jeśli są one przyjemne), lub zbyt dużą ich ilością. Co może powodować jego rozregulowanie. Długie oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, prezenty, gości może być niezwykle wyczerpujące emocjonalnie, przez co dziecko nie ma już zasobów na wieczór wigilijny i kolejne dni.
Pamiętajmy też, że dzieci nasiąkają emocjami dorosłych — nawet jeśli nic nie mówią, to pokazuą to właśnie poprzez swoje zachowanie. A w wielu domach, przygotowania do świątecznych dni, to istny emocjonalny rollercoaster. Nie bez powodu, okres około świąteczny jest określany jako jeden z najbardziej stresujących w całym roku.
Miłość do bliskich nie oznacza gotowości na ciągłe rozmowy, przytulanie, siedzenie przy stole i uśmiechanie się do zdjęć. Dla wielu dzieci (i wbrew pozorom wielu dorosłych) może to być ta najbardziej trudna część świąt oraz bardzo wyczerpujący wysiłek. A jeśli taki stan trwa przez kilka dni i nie ma czasu oraz możliwości na odpoczynek od licznych interakcji to mamy przepis na przeciążenie układu nerwowego.
Czym jest przebodźcowanie?
Ma miejsce, gdy układ nerwowy dziecka nie radzi sobie ze zbyt dużą ilością bodźców lub zbyt silnym bodźcem zmysłowym (lub innym). W takiej sytuacji organizm wysyła sygnały o przeciążeniu, które dośc łatwo można zauważyć. W skutek przeciążenia/ przestymulowania bodźcami które bywają też nazywane stresorami – mózg jest w stresie – wydziela się wysoki poziom kortyzolu, a reakcje dziecka czy dorosłego są nieadekwatne do sytuacji. Zestresowany człowiek może regaować aktywnie: walką lub ucieczką lub biernie: zamrożeniem. I właśnie te reakcje możemy często zaobserwować w święta.
Przyglądając się uważnie naszemu dziecku: jego ciału i zachowaniu. Ciało wysyła sygnały wcześniej niż słowa. Dlatego bardzo ważna jest znajmość symptomów przeciążenia układu nerwowego.
U dzieci mogą to być np:
Nie zapominajmy o osobach dorosłych, u którcy można zaobserwować następujące odczucia i reakcje (zarówno u siebie jak i innych):
Najważniejsze jest pamiętanie w tej całej sytuacji, że to nie jest „złe zachowanie” czy brak wychowania .To reakcja układu nerwowego, który próbuje wrócić do równowagi. W przypadku dorosłych zwykle bardziej kontrolowana i akceptowalna społecznie ale w przypadku dzieci, już niekoniecznie 😉
W dalszej części artykułu przeczytasz:
Okres świąteczny to czas, w którym łatwo ulec wrażeniu, że dobry prezent dla dziecka to taki, który robi jak największe „wow”: gra, miga, mówi, reaguje na dotyk, świeci w kilku kolorach naraz. Z punktu widzenia układu nerwowego dziecka nadmiar tego typu bodźców może jednak prowadzić do szybkiego przestymulowania – szczególnie w sytuacji, gdy świętom i […]
Kiedy rodzi się małe dziecko, zachwytom nie ma końca. Obserwujemy każdy jego najmniejszy ruch, każdy oddech, uśmiech, machnięcie rączką. Zaczytujemy się w blogach, poradnikach, porównujemy, sprawdzamy – wszystko po to, żeby jak najlepiej o nie zadbać. A maluch – rozwija się w swoim tempie, im młodszy – tym tempo szybsze i więcej umiejętności pojawia się […]
Wyjątkowe miejsce w internecie dla terapeutów zaburzeń Integracji Sensorycznej, jak również dla rodziców szukających porad i pomocy w wychowywaniu swoich maluchów.