Kiedy rodzi się małe dziecko, zachwytom nie ma końca. Obserwujemy każdy jego najmniejszy ruch, każdy oddech, uśmiech, machnięcie rączką. Zaczytujemy się w blogach, poradnikach, porównujemy, sprawdzamy – wszystko po to, żeby jak najlepiej o nie zadbać.

A maluch – rozwija się w swoim tempie, im młodszy – tym tempo szybsze i więcej umiejętności pojawia się w krótkim czasie. Najbardziej intensywnym okresem rozwojowym – jest pierwszy rok życia. Wystarczy spojrzeć na fakt, że w tym krótkim czasie z leżącego, całkowicie zależnego od intuicyjnej opieki rodzica niemowlęcia – pojawia się ruchliwy, komunikujący swoje potrzeby szkrab, który wymaga już ogromnej ilości uwagi.

Żeby lepiej zrozumieć, jak mogą powstawać trudności rozwojowe – użyjmy wyobraźni.

Umiejętności rozwojowe pojawiają się jedna po drugiej a czasami równocześnie, co przywodzi na myśl znaną grę w Tetris czy Block Puzzle. Znacie ją? Klocki o różnych kształtach (umiejętności) spadają z góry i muszą się przy naszej pomocy (wszechstronnej stymulacji rozwoju dziecka) obracać i wpasować w odpowiednie miejsce. Kiedy cały poziom jest zapełniony – znika (poziom jest kompletny – rozwój harmonijny). Jednak klocki spadają cały czas, bo przecież rozwój dziecka jest stały, nie zatrzymuje się. Co się wydarzy, gdy nie zdążymy obrócić klocka? Powstaje dziura i jeśli nie uda nam się tej dziury zapełnić szybko kolejnym klockiem – poziomy budują się w górę, jeden po drugim pozostawiając puste przestrzenie. Mówiąc obrazowo – te puste przestrzenie – to trudności jakie napotkał układ nerwowy, ale mózg poradził sobie z nimi używając kompensacji – czyli „obudowując” je i wybierając inne drogi. Jednak kompensacje są swego rodzaju strategią zastępczą, na której nie da się budować solidnie. I tak jak w konstrukcji ściany – im więcej „dziur” tym mur słabszy, a im wyższy – tym bardziej chwiejny.

Przykład? Jeżeli nie integrują się prawidłowo bodźce proprioceptywne, przedsionkowe i dotykowe – nie rozwija się odpowiednio stabilizacja centralna (kolokwialnie mówiąc – siła mięśni w centrum ciała). A to przełoży się na przykład na problemy z rozwojem równowagi, koordynacji, spokojnym siedzeniem w miejscu, koncentrację uwagi, w konsekwencji rozwój poznawczy i wiele innych.

Powinniśmy jednak pamiętać, że każde dziecko rozwija się we własnym indywidualnym tempie – choć sekwencja rozwojowa (kolejność pojawiania się umiejętności) jest zawsze taka sama.

Na co zatem zwrócić uwagę w rozwoju malucha? Co może wskazywać na opóźnienia rozwojowe w głównych obszarach? Spójrzmy na przykłady.

Trudności motoryczne (ruchowe)

  • Brak typowych kamieni milowych ruchowych, takich jak unoszenie głowy, przewracanie się, siadanie czy raczkowanie. Jeżeli dziecko nie siada bez podparcia po pewnym czasie lub nie manipuluje przedmiotami, może to być alarmujące.
  • Asymetria ciała: np. dziecko stale preferuje jedną stronę – mniej używa jednej ręki lub nogi, głowa ustawiona jest w jedną stronę.
  • Sztywność lub nadmierna wiotkość mięśni: bardzo napięte lub przeciwnie, rozluźnione ciało.
  • Problemy z równowagą lub koordynacją: np. dziecko często się przewraca, nie chodzi stabilnie, chodzi na palcach, unika zabaw ruchowych.
  • Trudności w motoryce małej: dziecko ma problem z chwytaniem przedmiotów, precyzyjnym manipulowaniem nimi, jedzeniem sztućcami, ubieraniem się, zapinaniem guzików, rysowaniem, pracami plastycznymi.

Dlaczego to takie ważne?

Opóźnienia ruchowe mogą wpływać nie tylko na sprawność fizyczną, ale również na późniejszy rozwój mowy i samodzielność dziecka.

Trudności w rozwoju mowy i komunikacji

  • Brak gaworzenia lub dźwięków związanych z eksperymentowaniem głosem w pierwszych miesiącach życia.
  • Brak reakcji na imię lub proste wypowiedzi słowne, co może oznaczać problem z percepcją słuchową lub komunikacją.
  • Brak gestów komunikacyjnych: np. nie wskazuje palcem, nie macha na pożegnanie, nie używa gestów typu „tak/nie”.
  • Brak naśladowania dźwięków lub czynności pokazywanych przez dorosłych.
  • Opóźniony rozwój mowy: dziecko po 18 miesiącu nie mówi prostych słów, po 2. roku nie tworzy zdań, po 3. roku ma bardzo ograniczoną mowę.
  • Nietypowe zachowania językowe lub komunikacyjne: np. powtarzanie wypowiedzi (echolalia), bardzo niewyraźna mowa, trudności w zrozumieniu dziecka.

Dlaczego to ważne?

Wczesne problemy w komunikacji mogą wskazywać na opóźnienie językowe, zaburzenia mowy, a nawet spektrum autyzmu. Dziecko, które ma trudności z komunikowaniem swoich potrzeb a przede wszystkim nie jest rozumiane przez otoczenie, frustruje się, a stąd już prosta droga do gwałtownych emocji i trudnych zachowań.

Trudności w rozwoju społeczno-emocjonalnym

  • Brak kontaktu wzrokowego lub bardzo ograniczony – dziecko rzadko patrzy innym w oczy, unika spojrzeń.
  • Brak ekspresji emocji lub nieodpowiednie do sytuacji reakcje emocjonalne – dziecko może mieć trudność w okazywaniu radości, smutku, złości, albo reagować gwałtownie i nieprzewidywalnie.
  • Trudności w nawiązywaniu relacji z innymi dziećmi lub dorosłymi: izolowanie się, brak zainteresowania zabawą z rówieśnikami.
  • Problemy z adaptacją i zmiennością: silny opór wobec zmian, nadmierna zależność od rutyny, powtarzające się zachowania (przywiązanie do rytuałów)
  • Zachowania agresywne: u małych dzieci frustracja może przejawiać się gryzieniem, biciem, jeśli nie radzą sobie z emocjami.
  • Zachowania ryzykowne: zabawy i aktywności, w których dziecko nie respektuje prostych zasad bezpieczeństwa, skoki z dużej wysokości, wspinanie się itp.

Inne przykładowe sygnały ostrzegawcze

  • Problemy z percepcją wzrokową: dziecko może mieć trudności z „śledzeniem” obiektów wzrokiem, rzadko przenosi wzrok między przedmiotami, może unikać patrzenia w oczy.
  • Nietypowe zachowania sensoryczne: nadwrażliwość lub podwrażliwość na dźwięki, dotyk, światło, konsystencje jedzenia, zapachy
  • Problemy z koncentracją: bardzo krótki czas zabawy, szybkie przerzucanie się z jednej czynności a drugą, trudność w utrzymaniu uwagi, zabawa chaotyczna, nieinteresowanie się zabawkami przez dłuższy czas.
  • Regres w rozwoju: dziecko traci umiejętności, które wcześniej już nabyło (np. przestało mówić słowa, które mówiło, albo przestało manipulować zabawkami).

Patrząc na dzieci, mamy skłonność do tłumaczenia sobie ich zachowań na podstawie własnych lub cudzych doświadczeń. Pojawiają się stwierdzenia, że dziecko ma „silny charakter”, jest „uparte”, „mowa w naszej rodzinie zawsze późno się rozwija”, jest „żywe, jak to małe dziecko”, „spokojnie i mądre jak dorosły”, „to mały introwertyk”, „wyrośnie z tego”, „ja też tam miałem” i wiele innych racjonalizacji.

Tymczasem, są to prawdopodobnie zaobserwowane przez nas trudności rozwojowe, których nie potrafimy opisać inaczej, jak odwołując się do otaczającego nas świata. Nie ma jednak nic cenniejszego niż intuicja rodzica.

Co robić, gdy zauważysz sygnały ostrzegawcze?

  • Nie bagatelizuj, nie odkładaj na później, nawet jeśli ktoś miałby powiedzieć, że jesteś nadopiekuńczym rodzicem i szukasz dziury w całym. Lepiej zapobiegać, a im wcześniej dowiesz się jak wygląda sytuacja – tym lepiej.
  • Skorzystaj w konsultacji ze specjalistą – terapeutą SI, fizjoterapeutą, neurologopedą, psychologiem – w zależności od obserwowanych trudności.
  • Nie słuchaj, kiedy ktoś mówi, że na ocenę sensoryczną dziecka należy czekać do 4 roku życia. Standaryzowanym narzędziem oceny KATIS – bada się dzieci już od 12 miesiąca życia. Znajdź diagnostę KATIS.

Dlaczego wczesna diagnoza jest taka ważna?

Wiele ze wspomnianych trudności – jeśli zostaną wcześnie wykryte – może być wspieranych lub korygowanych przez odpowiednią terapię: fizjoterapię, logopedię, terapię integracji sensorycznej, wsparcie psychologiczne.

Wczesna diagnoza daje większą szansę na lepszy rozwój dziecka w późniejszych latach. Szybka interwencja może znacząco wpłynąć na dalszy rozwój dziecka – terapię można łatwiej dostosować do konkretnych potrzeb. Co najważniejsze – dzieci, które dostają wsparcie w młodszym wieku, często lepiej radzą sobie później w przedszkolu i w szkole.