Zanim dziecko zacznie raczkować, jego organizm przez wiele miesięcy przygotowuje się do tej umiejętności. Już od pierwszych miesięcy życia rozwija kontrolę głowy, wzmacnia mięśnie tułowia oraz uczy się przenoszenia ciężaru ciała. Najpierw obserwujemy podpór na łokciach i miednicy, który pojawia się około 3.–4. miesiąca życia. Następnie, około 6.–7. miesiąca, dziecko przechodzi do podporu na wyprostowanych rękach i miednicy. Docelowo, około 8.–10. miesiąca życia, osiąga pozycję klęku podpartego, opierając ciężar ciała na dłoniach i kolanach.
W tym czasie maluch unosi nad podłoże nie tylko klatkę piersiową i brzuch, ale również miednicę, ustawiając się w pozycji klęku podpartego. Początkowo kołysze się do przodu i do tyłu, ucząc się równomiernego przenoszenia ciężaru ciała pomiędzy kończynami górnymi i dolnymi. Jest to niezwykle ważny etap przygotowujący do czworakowania. Kołysanie na boki pozwala natomiast dziecku stopniowo przechodzić do siadu skośnego poprzez przysiadanie raz na lewym, raz na prawym pośladku. Umiejętność stabilnego podporu na dłoniach i kolanach oraz swobodnego obracania głowy w obie strony stanowi podstawę zarówno do nauki raczkowania, jak i samodzielnego siadu.
Z perspektywy fizjoterapii czworakowanie jest jednym z najbardziej złożonych etapów rozwoju ruchowego. Angażuje niemal wszystkie grupy mięśniowe, wzmacnia mięśnie posturalne odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowej postawy ciała oraz rozwija stabilizację obręczy barkowej i miednicy. Czworakowanie kształtuje odpowiednie krzywizny kręgosłupa lędźwiowego, dlatego tak ważne jest przebywanie w tej pozycji zanim dziecko zacznie chodzić. Regularne wykonywanie ruchów naprzemiennych wspiera rozwój koordynacji bilateralnej, czyli umiejętności płynnej współpracy obu stron ciała. W codziennym życiu wykorzystujemy ją znacznie częściej, niż mogłoby się wydawać. To właśnie w tym okresie dziecko buduje fundament pod późniejsze umiejętności, takie jak chodzenie, bieganie, skakanie czy jazda na rowerze.
W wieku przedszkolnym i szkolnym koordynacja bilateralna ma ogromne znaczenie również podczas czynności wymagających jednoczesnej pracy obu rąk. Wycinanie nożyczkami, nawlekanie koralików, lepienie z plasteliny czy gra na instrumentach muzycznych wymagają, aby jedna ręka stabilizowała przedmiot, podczas gdy druga wykonuje precyzyjny ruch. Także podczas pisania ręce pełnią różne funkcje – ręka dominująca pisze, natomiast druga stabilizuje kartkę i pomaga utrzymać prawidłową pozycję ciała.
Nie bez znaczenia pozostaje również rozwój dłoni. Podpieranie się na otwartych rękach wzmacnia mięśnie nadgarstka i obręczy barkowej oraz przygotowuje rękę do precyzyjnych czynności wykonywanych w wieku przedszkolnym i szkolnym, takich jak malowanie, wycinanie czy nauka pisania. Czworakowanie uczy również przekraczania linii środkowej ciała, czyli wykonywania ruchów po przeciwnej stronie ciała bez konieczności obracania całego tułowia. Jest to umiejętność, która rozwija się stopniowo i odgrywa ogromną rolę w codziennym funkcjonowaniu. Dzięki niej dziecko może swobodnie sięgnąć prawą ręką po przedmiot znajdujący się po lewej stronie, narysować linię przez całą kartkę czy płynnie śledzić tekst podczas czytania. Dzieci, które mają trudności z przekraczaniem linii środkowej, często przekładają przedmiot z ręki do ręki, obracają kartkę podczas rysowania lub zmieniają rękę w trakcie wykonywania jednej czynności.
Pełzanie i czworakowanie odgrywają ogromną rolę w rozwoju koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz integracji informacji płynących z układu przedsionkowego, wzrokowego i proprioceptywnego. Jest to pierwszy moment w rozwoju, kiedy wszystkie te układy zaczynają intensywnie współpracować podczas wykonywania jednej czynności.
Podczas przemieszczania się dziecko uczy się wyczucia równowagi, głębi oraz orientacji przestrzennej. Synchronizowane zostają informacje pochodzące ze wzroku, słuchu, układu proprioeptywnego oraz ruchu, dzięki czemu mózg tworzy coraz dokładniejszy obraz otaczającego świata.
Ruch jest pierwszym językiem dziecka. To właśnie poprzez ruch rozwija ono świadomość własnego ciała, poznaje możliwości swojego organizmu i uczy się planowania kolejnych czynności. Każde nowe doświadczenie ruchowe sprzyja powstawaniu nowych połączeń nerwowych pomiędzy układem przedsionkowym, móżdżkiem i korą mózgową. Im bogatsze doświadczenia ruchowe we wczesnym dzieciństwie, tym lepsze warunki do rozwoju bardziej złożonych funkcji poznawczych.
Jeżeli dziecko ma ograniczoną możliwość swobodnego wykonywania takich aktywności jak obracanie się, siadanie, pełzanie czy czworakowanie, może mieć mniej okazji do rozwijania świadomej kontroli nad własnym ciałem. Nie oznacza to jednak automatycznie wystąpienia trudności rozwojowych – każde dziecko rozwija się indywidualnie – jednak z punktu widzenia fizjoterapii i integracji sensorycznej są to doświadczenia uznawane za bardzo wartościowe.
Czworakowanie a rozwój wzroku
W procesie uczenia oczu przekraczania linii środkowej ciała pełzanie i czworakowanie odgrywają niezwykle ważną rolę. Podczas naprzemiennego ruchu oczy raz skupiają się na jednej ręce, raz na drugiej, ponieważ poruszające się kończyny stają się naturalnym bodźcem wzrokowym. Dzięki temu rozwija się płynność ruchów gałek ocznych oraz umiejętność śledzenia poruszających się obiektów.
Kompetencje te mają ogromne znaczenie podczas nauki czytania, kiedy wzrok powinien płynnie podążać po kolejnych wyrazach bez gubienia tekstu, a także podczas pisania, gdy oczy śledzą ruch ręki i kontrolują zapis na kartce.
Nie jest to regułą, jednak już w latach 80. Pavlides (1987) zaobserwował, że znaczna część dzieci z trudnościami w czytaniu pominęła etap pełzania lub raczkowania. Wyniki te wskazują na pewną zależność, jednak nie dowodzą, że brak czworakowania jest przyczyną trudności szkolnych. Współczesne badania podkreślają, że rozwój dziecka zależy od wielu wzajemnie oddziałujących czynników.
Podobne obserwacje przedstawiał również Glenn Doman oraz później José Ramón Gamo i Emilio Ferré, zwracając uwagę na znaczenie ruchu naprzemiennego dla dojrzewania funkcji wzrokowych i rozwoju umiejętności szkolnych. Z kolei optometrysta Pilar Vergara podkreślała, że raczkowanie sprzyja rozwojowi widzenia obuocznego oraz umiejętności skupiania wzroku na przedmiotach znajdujących się w bliskiej odległości.
Czy brak czworakowania oznacza problemy ?
To pytanie bardzo często zadają rodzice. Odpowiedź brzmi: nie. Nie każde dziecko, które pominęło etap czworakowania, będzie miało trudności z nauką, koncentracją czy koordynacją ruchową. Wiele dzieci rozwija się prawidłowo mimo pominięcia tego etapu. Raczkowanie jest naturalnym treningiem dla mięśni, układu nerwowego i wszystkich zmysłów współpracujących ze sobą podczas ruchu, dlatego warto stworzyć dziecku warunki do swobodnej aktywności na podłodze, bez nadmiernego korzystania z leżaczków, chodzików czy innych urządzeń ograniczających spontaniczny ruch.
Co mogą zrobić rodzice, jeśli ich dziecko nie raczkowało?
Przede wszystkim zachęcaj dziecko do zabawy na podłodze. To właśnie tam ma ono największą swobodę ruchu i możliwość rozwijania siły mięśniowej oraz koordynacji. Dobrym pomysłem jest budowanie prostych torów przeszkód z poduszek, materacy czy tuneli, przez które dziecko będzie mogło się przeciskać, wspinać i poruszać na czworakach. Takie zabawy są atrakcyjne dla dzieci, a jednocześnie wspierają rozwój układu przedsionkowego i proprioceptywnego.
W codziennych zabawach warto wykorzystywać również różne „zwierzęce chody”. Chód niedźwiedzia, chód kraba czy poruszanie się na czworakach podczas zabawy w wyścigi angażują mięśnie obręczy barkowej, brzucha i tułowia oraz poprawiają koordynację naprzemienną. Dla dziecka są one po prostu ciekawą formą zabawy, choć jednocześnie stanowią doskonały trening motoryczny.
Bardzo korzystne są także aktywności wymagające podporu na rękach, takie jak wspinanie się na placu zabaw, pokonywanie ścianek wspinaczkowych dostosowanych do wieku dziecka, czy zabawy na drabinkach. Wszystkie te aktywności wzmacniają obręcz barkową, poprawiają stabilizację centralną i rozwijają planowanie ruchu.Nie należy zapominać również o aktywnościach przekraczających linię środkową ciała. Mogą to być proste zabawy polegające na dotykaniu prawą ręką lewego kolana, przybijaniu piątek po skosie, sięganiu po przedmioty znajdujące się po przeciwnej stronie ciała czy rysowaniu dużych znaków nieskończoności na tablicy lub kartce. Takie ćwiczenia wspierają współpracę obu półkul mózgu oraz rozwój koordynacji wzrokowo-ruchowej.
Jeżeli rodzice zauważają u dziecka trudności z równowagą, koordynacją, motoryką małą, szybkim męczeniem się lub niechęcią do aktywności ruchowych, warto skonsultować się z fizjoterapeutą dziecięcym lub terapeutą integracji sensorycznej. Specjalista oceni rozwój dziecka, sprawdzi jakość wykonywanych ruchów i – jeśli będzie taka potrzeba – zaproponuje indywidualnie dobrane ćwiczenia.
Najważniejsze jest jednak, aby pamiętać, że rozwój nie kończy się w okresie niemowlęcym. Mózg dziecka przez wiele lat zachowuje dużą plastyczność, dlatego odpowiednio dobrane doświadczenia ruchowe mogą skutecznie wspierać dojrzewanie układu nerwowego również w wieku przedszkolnym i szkolnym.
Bibliografia:
- Ayres A.J. Dziecko a integracja sensoryczna. Harmonia Universalis, Gdańsk, 2018.
- Ayres A.J. Integracja sensoryczna a zaburzenia uczenia się. Harmonia Universalis, Gdańsk, 2018.
- Przyrowski Z. Integracja sensoryczna. Teoria, diagnoza, terapia. EMPIS, Warszawa, 2019.
- Borkowska M. Integracja sensoryczna w rozwoju dziecka. Podstawy neurofizjologiczne. Harmonia.
- Borkowska M., Wagh K. Integracja sensoryczna na co dzień. PZWL, Warszawa.
- Goddard S. Odruchy, uczenie się i zachowanie. Klucz do umysłu dziecka