Tag

subskrypcja

Inne tagi
Dlaczego dzieci szczypią i gryzą?
Jak nauczyciel może wspierać rozwój sensoryczny dzieci w przedszkolu?
Dla nauczycieli

Jak nauczyciel może wspierać rozwój sensoryczny dzieci w przedszkolu?

Rozwój sensoryczny dziecka w wieku przedszkolnym stanowi fundament jego codziennego funkcjonowania w grupie, uczenia się oraz regulacji zachowania. To, w jaki sposób dziecko odbiera i organizuje bodźce z otoczenia wpływa bezpośrednio na jego zdolność do koncentracji, utrzymania pozycji siedzącej, współpracy z rówieśnikami oraz podejmowania zadań stolikowych.

W praktyce przedszkolnej widzimy to bardzo wyraźnie. Jedno dziecko bez trudności siedzi przy stoliku, na dywanie podczas zajęć w kole przez kilkanaście minut, inne wierci się, kładzie na blacie,  podłodze podpiera głowę lub co chwilę wstaje. Nie musi to oznaczać braku chęci czy motywacji. Często jest to sygnał, że organizm dziecka potrzebuje większej ilości ruchu, zmiany pozycji lub dodatkowych doświadczeń czuciowych, aby móc efektywnie funkcjonować.

Jako nauczyciel wychowania przedszkolnego pracujący w grupie dzieci w różnym wieku zdecydowałam się wprowadzić aktywności sensoryczne na stałe do codziennego planu dnia. Nie było to jednorazowe, był to proces –  oparty na obserwacji dzieci, analizie ich potrzeb oraz stopniowym dostosowywaniu działań. Z czasem zaczęłam zauważać wyraźne zmiany: dzieci były bardziej skupione podczas zajęć stolikowych, w kole,  łatwiej przechodziły między aktywnościami, rzadziej dochodziło do konfliktów wynikających z napięcia czy zmęczenia.

Jednocześnie szybko przekonałam się, że nie istnieje jeden uniwersalny zestaw aktywności odpowiedni dla każdej grupy. Wszystko zależy od dzieci, ich temperamentu, poziomu energii, potrzeb ruchowych oraz aktualnego etapu rozwoju. Dlatego wprowadzanie aktywności sensorycznych wymaga elastyczności i uważnej obserwacji, a nie sztywnego schematu.

Jakie aktywności sensoryczne warto wprowadzać w przedszkolu?

Wprowadzanie aktywności sensorycznych do codziennej pracy w grupie przedszkolnej nie oznacza organizowania „terapii” w sali. To raczej świadome wzbogacanie środowiska edukacyjnego o doświadczenia, które wspierają regulację, koncentrację i gotowość do działania. Dziecko w wieku przedszkolnym uczy się przede wszystkim poprzez ciało – przez ruch, dotyk, manipulowanie, zmianę pozycji i eksperymentowanie z przestrzenią. Im bogatsze i bardziej różnorodne doświadczenia sensoryczne, tym większa szansa na harmonijny rozwój funkcjonowania w grupie.

Aktywności ruchowe

Ruch jest podstawowym narzędziem organizacji dziecka. Krótkie, ale regularne aktywności ruchowe pomagają dzieciom „ustawić” ciało i poziom energii przed zajęciami stolikowymi, w kole.

W mojej grupie dobrze sprawdzały się:

  • chodzenie po wyznaczonej linii (można nakleić taśmę malarską),

  • stanie na jednej nodze w formie zabawy („kto dłużej jak flaming?”),

  • turlanie się po materacu,

  • proste tory przeszkód,

  • zabawy w zwierzęta (chód niedźwiedzia, kraba, żabki).

Zauważyłam, że po takiej aktywności dzieci łatwiej przechodziły do pracy przy stolikach. Potrzeba ruchu była częściowo zaspokojona, a ciało bardziej „zorganizowane”

Aktywności z dociskiem i pracą mięśni

Dzieci w wieku przedszkolnym bardzo często potrzebują silniejszych bodźców czuciowych, aby poczuć swoje ciało. Nie chodzi o intensywność, ale o jakość doświadczenia.

W codziennej praktyce wykorzystywałam:

  • przenoszenie książek lub pudełek,

  • „pchanie ściany” jako krótką przerwę,

  • zabawy w „kanapkę” (delikatny docisk przez materac),

  • przeciąganie liny.

Takie aktywności nie tylko wzmacniają mięśnie posturalne, ale przede wszystkim pomagają dzieciom wyciszyć się i lepiej kontrolować swoje ciało.

Prace plastyczne sensoryczne

Zwykłe zajęcia plastyczne mogą stać się wartościowym doświadczeniem sensorycznym, jeśli pozwolimy dzieciom naprawdę doświadczać materiału.

W mojej grupie stałym elementem było:

  • malowanie palcami,

  • zabawy w masach plastycznych (masa solna, piankolina, ciastolina),

  • przesypywanie kaszy, ryżu, fasoli,

  • malowanie na folii stretch,

  • rysowanie w piasku, soli, kaszy. 

Dzieci, które miały trudność z koncentracją, często właśnie przy takich aktywnościach potrafiły pracować najdłużej. Kontakt z materiałem działał regulująco i organizująco.

Jednocześnie należy pamiętać, że nie każde dziecko od razu będzie gotowe na bezpośredni kontakt z masą czy farbą. Jeśli dziecko nie chce dotykać materiału, malować palcami lub reaguje wyraźnym dyskomfortem, nie należy go zmuszać. Zamiast tego warto zaproponować alternatywę – użycie pędzla, wałka, rękawiczki, łyżki, patyczka czy innego narzędzia pośredniczącego. Stopniowe oswajanie z materiałem, w tempie dostosowanym do dziecka, buduje poczucie bezpieczeństwa i zwiększa szansę na późniejsze poszerzanie doświadczeń sensorycznych.

Masaże i elementy relaksacyjne

Proste masażyki w parach, zabawy w „rysowanie na plecach”, rolowanie piłeczką sensoryczną czy delikatne szczotkowanie dłoni mogą być elementem wyciszenia po intensywnej aktywności.

Wprowadzenie stałego rytuału – na przykład krótkiego masażu dłoni przed leżakowaniem – w mojej grupie znacząco poprawiło przejście do odpoczynku.

Przerwy sensoryczne

Jednym z najważniejszych elementów okazały się krótkie, zaplanowane przerwy ruchowe.  Zaczęłam wprowadzać 2–3 minutowe aktywności w określonych momentach dnia.

To mógł być:

  • szybki zestaw podskoków,

  • przeciąganie się,

  • krótka sekwencja ruchowa przy muzyce,

  • ćwiczenie równoważne.

Efekt? Mniej napięcia, mniej konfliktów i większa gotowość do dalszej pracy.

W dalszej części artykułu przeczytasz o:

Kącik sensoryczny jako stały element przestrzeni przedszkolnej

Przerwy sensoryczne jako świadome narzędzie pracy nauczyciela

Organizacja przestrzeni przedszkolnej – znaczenie dekoracji i estetyki sali

Ograniczona liczba dekoracji

Stonowana kolorystyka

Porządek i przejrzystość

Oświetlenie i hałas

 

 

 

Dlaczego moje dziecko ciągle się potyka?
Aktualności

Dlaczego moje dziecko ciągle się potyka?

 O równowadze, układzie przedsionkowym i tym, co dzieje się „w środku”

Często rodzic w gabinecie mówi:

„On wygląda jakby był zamyślony.”

„Ona po prostu nie patrzy pod nogi.”

„To chyba taki typ niezdary…”

A ja wtedy odpowiadam: To nie jest kwestia tylko uwagi. To bardzo często kwestia organizacji układu nerwowego. W podejściu integracji sensorycznej, zapoczątkowanym przez Anna Jean Ayres, równowaga to fundament rozwoju. Nie tylko ruchowego, ale też emocjonalnego i poznawczego.

Skąd to się bierze? Co dzieje się w mózgu?

Wyobraź sobie, że Twoje dziecko ma w uchu wewnętrznym bardzo czuły „poziomnik”. To właśnie układ przedsionkowy. On informuje mózg o tym:

  • czy głowa się porusza,
  • w którą stronę,
  • czy ciało przyspiesza,
  • czy stoi nieruchomo.

Do tego dochodzi układ proprioceptywny, który mówi: „Twoja noga jest zgięta.”/ „Twoje ramię jest uniesione.”/„Stoisz krzywo.” Jeśli te systemy nie współpracują wystarczająco sprawnie, mózg dostaje niepełne lub niedokładne informacje. A jeśli informacje są niedokładne reakcja ruchowa też taka będzie. To trochę tak, jakby GPS pokazywał lokalizację z opóźnieniem. Samochód jedzie, ale nawigacja reaguje chwilę za późno. I wtedy widzimy:

  • potykanie się o własne nogi,
  • zahaczanie o framugi,
  • wpadanie na dzieci,
  • podpieranie się ścian.

Jak to wygląda w różnym wieku?

2–3 lata – szkrab wchodzi na kanapę. Wspina się dzielnie, ale przy schodzeniu wygląda jakby tracił orientację. Często siada, zamiast zejść. Albo schodzi tyłem bardzo ostrożnie. To może być naturalny etap rozwoju.

Ale jeśli dziecko:

  • bardzo unika wysokości,
  • boi się nawet małego podwyższenia,
  • nie lubi huśtania,
  • często się przewraca bez wyraźnego powodu, warto przyjrzeć się bliżej.

4–5 lat – szkrab w przedszkolu nie chce brać udziału w zabawach ruchowych. Gdy dzieci stoją na jednej nodze on po 2 sekundach traci równowagę. Podczas siedzenia podpiera głowę ręką. W czasie zajęć leży na dywanie. To może być sygnał słabszej stabilizacji posturalnej.

6 lat i więcej – szkrab nie umie złapać piłki. Jazda na rowerze bez bocznych kółek to ogromne wyzwanie. Wychowawca mówi, że „jest jakby spóźniony ruchowo”. W tym wieku trudności z równowagą zaczynają wpływać na samoocenę. Dziecko zaczyna się porównywać. I to jest moment, kiedy naprawdę nie warto czekać.

Dlaczego jedno dziecko „wyrośnie”, a inne nie? Rozwój układu przedsionkowego zaczyna się bardzo wcześnie – już w życiu płodowym. Ruch w brzuchu mamy, poród, pierwsze turlanie, raczkowanie – to wszystko „programuje” równowagę.

Jeśli dziecko:

  • mało raczkowało,
  • unikało ruchu,
  • często chorowało,
  • spędzało dużo czasu w foteliku,
  • miało obniżone napięcie,

to system przedsionkowo-proprioceptywny mógł dostać mniej doświadczeń do organizacji. To nie jest wina rodzica. To kwestia doświadczeń sensorycznych i dojrzewania układu nerwowego.

Co może stać za potykaniem się?

Niedojrzałość lub zaburzenia układu przedsionkowego.

Dziecko:

  • boi się wysokości,
  • nie lubi huśtania,
  • unika karuzel,
  • szybko ma zawroty głowy,
  • ma trudność z utrzymaniem równowagi przy zamkniętych oczach.

Lub przeciwnie stale szuka mocnego ruchu:

  • kręci się bez zawrotów,
  • skacze bez końca,
  • wspina się wysoko.

Słaba stabilizacja posturalna

Objawy:

  • siad „W”,
  • opieranie głowy o rękę przy siedzeniu,
  • leżenie na biurku podczas pisania,
  • szybkie męczenie się.

Trudności w planowaniu ruchu (dyspraksja)

Dziecko:

  • nie potrafi złapać piłki,
  • ma trudność z nauką jazdy na rowerze,
  • potrzebuje więcej czasu na opanowanie nowych ruchów.

W dalszej części artykułu dowiesz się:

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

Jak wygląda terapia?

Co możesz robić w domu?

Film z propozycjami ćwiczeń. 

Pamiętaj, Twoje dziecko nie jest niezdarne. Nie jest leniwe. Nie robi tego specjalnie. Jego układ nerwowy może po prostu potrzebować wsparcia w organizacji bodźców.

Bibliografia

 

Zaburzenia posturalne w diagnozie i terapii SI
Dla Terapeutów

Zaburzenia posturalne w diagnozie i terapii SI

W ostatnich latach, coraz częściej spotykamy dzieci, u których widoczne są problemy z napięciem mięśniowym i postawą. Duża grupa dzieci uczęszczających na terapię Integracji Sensorycznej (SI), poza trudnościami z modulacją czy różnicowaniem zmysłów ma trudności posturalne. Rodzi się zatem pytanie: czy zaburzenia posturalne są wyłącznie domeną fizjoterapii, czy także obszarem pracy terapeuty SI?

Zaburzenia posturalne – perspektywa fizjoterapii i SI

Fizjoterapeuci postrzegają zaburzania posturalne jako wady postawy, związane z nieprawidłowym alignmentem, czyli położeniem względem siebie segmentów ciała, w spoczynku i w ruchu. W praktyce oznacza to odchylenie od fizjologicznych relacji między np. głową, obręczą barkową, klatką piersiową, miednicą, kolanami i stopami – w trzech płaszczyznach. Konsekwencją wad postawy, są narastające niestabilności i przeciążenia stawów, mięśni oraz problem z równowagą. Niezaprzeczalnie, dzieci z wadami postawy tj. asymetrie, skoliozy, nieprawidłowo wykształcone krzywizny kręgosłupa, wady w obrębie kończyn dolnych, klatki piersiowej, wymagają uczestnictwa w zajęciach fizjoterapeutycznych.

W terapii SI pojęcie zaburzeń posturalnych rozumiane jest szerzej – w kontekście kontroli posturalnej i organizacji reakcji ruchowych. Według L. Miller, zaburzenia posturalne (Postural Disorder-PD) przejawiają się trudnościami z adekwatną stabilizacją ciała w spoczynku i podczas ruchu, w odpowiedzi na wymagania środowiska lub zadania ruchowego. PD mogą obejmować:

  • słabą równowagę,
  • nieprawidłowe napięcie mięśniowe
  • obniżoną kontrolę motoryczną (koordynację obustronną, funkcje okulomotoryczne, motorykę jamy ustnej),
  • obniżoną siłę mięśniową i kontrolę postawy (w siadzie i w staniu, w ruchu),
  • zaburzoną kokontrakcją,
  • nie w pełni wykształcone reakcje posturalne oraz niezintegrowane odruchy pierwotne

W klasyfikacji L. Miller zaburzenia posturalne stanowią jedną z podkategorii Zaburzeń Motorycznych o Podłożu Sensorycznym (SBMD).

Jean Ayres w swojej koncepcji integracji sensorycznej nie wyodrębniła zaburzeń posturalnych jako osobnej jednostki diagnostycznej. Opisywała jednak trudności w zakresie kontroli posturalnej w kontekście dysfunkcji przedsionkowo-proprioceptywnych oraz zaburzeń integracji bilateralnej. Dzieci prezentujące trudności posturalne były najczęściej diagnozowane jako przejawiające deficyty w zakresie integracji bilateralnej i sekwencjonowania (Bilateral Integration and Sequencing Deficits) lub somatodyspraksji.

Trudności te manifestowały się zaburzeniami mechanizmów posturalno-ocznych, osłabioną kontrolą czuciowo-ruchową integrującą obie strony ciała, nie w pełni wykształconymi reakcjami posturalnymi (w tym reakcjami równoważnymi), obniżonym napięciem mięśniowym oraz problemami z planowaniem ruchu.

1.Napięcie Mięśniowe

Napięcie mięśniowe jest cechą charakterystyczną mięśnia i warunkiem koniecznym do funkcjonowania całego układu nerwowo-mięśniowego. Regulowany jest przez mechanizmy odruchowe i nadrzędne struktury OUN. Pełni rolę sprzężenia zwrotnego w utrzymaniu postawy ciała i w czynnościach ruchowych (Gurnfinkel 1974).Zapewnia gotowść do ruchu oraz utrzymania postawy ciała przyczyniajac sie do zachowania równowagi.

Napięcie związane jest z aktywnością wrzecion nerwowo-mięśniowych, znajdujących się we włóknach „intrafuzalnych”. Ma charakter odruchowy, kontrolowany przez wyższe ośrodki układu nerwowego.

Wyróżniamy:

  • napięcie spoczynkowe (zależy od czynności odruchowej i od funkcjonowania autonomicznego układu nerwowego)
  • napięcie posturalne (służy do przezwyciężenia siły ciężkości i utrzymania ciała w określonym położeniu postawie i równowadze)
  • napięcie wspierające (dowolne) –warunkuje podtrzymanie gotowości do wykonywania ruchów dowolnych, zwiększa ich aktywność i płynność.

Napięcie posturalne

Dotyczy tych grup mięśniowych, które są odpowiedzialne za stabilizację naszego ciała (głowy, tułowia, miednicy). Mięśnie, które nazywamy posturalnymi to mięsnie toniczne, o przewadze włókien wolnokurczliwych. Są to wolno męczące się mięśnie, które po wysiłku szybko się regenerują. Przeważają w tzw. mięśniach czerwonych, obecnych w obrębie tułowia -związane są one z utrzymaniem pionowej postawy ciała –pozycji antygrawitacyjnej.

Przykładem takich mięśni jest np. mięsień wielodzielny, część mięśnia czworobocznego grzbietu, czworoboczny lędźwi, mięśnie skośne brzucha, mięśnie mostkowo obojczykowo sutkowe.

Dalsza część artykułu zawiera następujące rozdziały:

2.Konsekwencje obniżonego napięcia mięśni posturalnych

Wśród których wymieniamy:

Konsekwencje posturalno-motoryczne

Konsekwencje orofacjalne

Konsekwencje oddechowe

Konsekwencje funkcjonalne (szkolne)

Konsekwencje dla percepcji słuchowej

3. Ocena zaburzeń posturalnych

4. Terapia

na którą składa się:

Świadomość postawy i planowanie środowiska terapeutycznego

Wzmacnianie mięśni posturalnych w terapii SI

Regulacja napięcia mięśniowego

Hierarchia rozwojowa i stopniowanie trudności

Stopniowanie trudności jako wskaźnik postępu

5. Monitorowanie efektów terapii

Które nie obejdzie się bez:

Obserwacja jakości ruchu

Ocena regulacji napięcia mięśniowego

Analiza funkcjonalna

Stopniowanie trudności jako wskaźnik postępu

Dokumentacja i powtarzalność oceny

Podsumowanie

Bibliografia:

  1. Ayres, A.J. (2018). Integracja Sensoryczna a zaburzenia uczenia się, Harmonia Universalis,
  2. Gurfinkel, V. S., Kots, Y. M., & Paltsev, Y. I. (1974). Postural tone of man. W: G. G. Granit (Ed.), Progress in Brain Research, Elsevier.
  3. Matyja, M., & Gogola, A. (2007).
    Prognozowanie rozwoju postawy dzieci na podstawie analizy jakości napięcia posturalnego w okresie niemowlęcym.
    Neurologia Dziecięca
    ,
  4. Opracowania własne ze szkolenia „Zaburzenia Posturalne w terapii Integracji Sensorycznej”

Ćwiczenia z lycrą w terapii integracji sensorycznej
Terapia

Ćwiczenia z lycrą w terapii integracji sensorycznej

Ćwiczenia z lycrą w terapii integracji sensorycznej- korzyści i praktyczne przykłady

Integracja sensoryczna to proces neurologiczny polegający na odbieraniu, organizowaniu i reagowaniu na bodźce sensoryczne. Ćwiczenia z lycrą dzięki specyfice materiału i sposobom jego wykorzystania mają unikalny potencjał terapeutyczny. Lycrą możemy wspierać zmysły dotyku, propriocepcji i równowagi, zwiększając u dziecka poczucie bezpieczeństwa, koordynację i umiejętność modulacji sensorycznej.

Czym jest lycra i dlaczego jest wartościowa w terapii SI?

Lycra (elastyczna tkanina, często używana w formie dużych, kolorowych płacht lub hamaków) to materiał o wyjątkowej elastyczności, który:

  • dostarcza głębokich, równomiernych ucisków,
  • wspiera czucie proprioceptywne i dotykowe,
  • tworzy bezpieczną przestrzeń otulenia,
  • angażuje integrację bilateralną,
  • ułatwia tłumienie nadmiernej pobudliwości sensorycznej,
  • rozwija świadomość ciała w przestrzeni stymulując układ przedsionkowy.

Praca z lycrą jest dynamiczna i wielozmysłowa- dziecko doświadcza zarówno oporu, jak i wsparcia, co sprzyja adaptacji sensorycznej i emocjonalnej.

 Korzyści z ćwiczeń z lycrą w terapii SI

Stymulacja proprioceptywna

Lycra daje opór, który:

  • uspokaja układ nerwowy,
  • zwiększa świadomość ciała,
  • pomaga w regulacji napięcia mięśniowego.

To szczególnie ważne u dzieci z podwrażliwością proprioceptywną i przedsionkową oraz nadwrażliwością dotykową.

 Wsparcie stabilizacji i równowagi

Ćwiczenia, gdzie dziecko jest zawieszone w lycrze lub porusza się z jej pomocą:

  • wzmacniają mięśnie,
  • poprawiają postawę,
  • rozwijają równowagę i koordynację.

 Integracja bilateralna

Praca z lycrą często wymaga współdziałania obydwu stron ciała, np. ciągnięcie, pchanie, przesuwanie się w materiale. To wzmacnia:

  • synchronizację ruchów prawej i lewej strony,
  • umiejętność planowania motorycznego,
  • organizację przestrzenną.

 Regulacja emocji i obniżenie lęku

Otulenie materiałem przypomina dzieciom bezpieczną, ograniczoną przestrzeń, co daje:

  • poczucie spokoju i bezpieczeństwa,
  • redukcję lęku i napięcia,
  • wspomaganie autoregulacji.

Wspieranie uwagi i koncentracji

Zabawy z lycrą często wymagają:

  • skupienia na zadaniu,
  • śledzenia instrukcji,
  • koordynowania ruchów.

To wpływa pozytywnie na koncentrację oraz gotowość do nauki.

W dalszej części artykułu poznasz przykłady ćwiczeń z lycrą oraz jak dostosować ćwiczenia do potrzeb dziecka. 

 

 

Jak wspierać dziecko z nadwrażliwością dotykową w domu?
Aktualności

Jak wspierać dziecko z nadwrażliwością dotykową w domu?

Jeśli jesteś rodzicem szkraba, który nie znosi dotyku, metek, reaguje płaczem na mycie włosów, nie chce się przytulać, nie lubi chodzić na boso albo krzyczy, gdy ktoś go niespodziewanie dotknie to zatrzymajmy się na chwilę. To nie jest złośliwość, nie „rozpieszczanie” i nie Twoja wina. Bardzo możliwe, że dzieciątko zmaga się z nadwrażliwością dotykową. Jako terapeuta integracji sensorycznej często spotykam rodziców, którzy mówią: „On chyba przesadza…”/ „Ona jest taka delikatna…”„Wszyscy mówią, że wyrośnie…” A ja wtedy odpowiadam: to, co dla nas jest tylko dotykiem, dla dziecka może być prawdziwym dyskomfortem.

Czym właściwie jest nadwrażliwość dotykowa? Nadwrażliwość dotykowa to sytuacja, w której układ nerwowy dziecka odbiera dotyk jako zbyt intensywny, nieprzyjemny albo wręcz bolesny, nawet jeśli dla dorosłego to coś zupełnie neutralnego. Po raz pierwszy obronność dotykową zdefiniowała Ayers jeszcze w latach sześćdziesiątych, pisała że jest to chęć ucieczki od sytuacji i uczucie ciągłego dyskomfortu.

Wyobraź sobie, że ktoś ciągle:

  • drapie Cię po skórze,
  • dotyka zimnymi rękami,
  • muska Cię nagle, bez zapowiedzi.

Trudno byłoby Ci się skupić, prawda? A teraz pomyśl, że Twój maluch tak właśnie może odbierać codzienne sytuacje. To nie jest „problem z charakterem”. To sposób działania układu nerwowego.

Jak może się objawiać nadwrażliwość dotykowa?

Każde dziecko jest inne, ale u dzieciaczków z nadwrażliwością dotykową często widzimy:

  • niechęć do przytulania (albo przytulanie tylko na własnych zasadach),
  • protesty przy ubieraniu , szczególnie przy skarpetkach, metkach, rajstopach,
  • ogromne emocje przy myciu włosów, twarzy, obcinaniu paznokci,
  • unikanie zabaw z piaskiem, farbami, plasteliną,
  • niechęć do brudzenia rąk,
  • trudności z jedzeniem niektórych konsystencji,
  • szybkie „przebodźcowanie”, wybuchy złości, wycofanie.

Czasem dzieci reagują ucieczką, a czasem walką, płaczem, krzykiem, sztywnieniem ciała.

Co mogą sygnalizować żłobek, przedszkole lub szkoła?

  • „Nie lubi zajęć plastycznych”
  • „Nie chce siedzieć na dywanie”
  • „Unika kontaktu z innymi dziećmi”
  • „Źle reaguje na przypadkowy dotyk”

To są ważne sygnały. Warto je potraktować serio.

Co rodzic może zauważyć w domu

W domu zwykle widzimy:

  • trudne poranki (ubieranie to walka),
  • ogromne emocje przy kąpieli,
  • wybieranie tylko jednych, „bezpiecznych” ubrań,
  • napięcie w ciele,
  • potrzebę kontroli („ja sam!”, „nie dotykaj!”).
  • To wszystko są informacje od układu nerwowego dziecka, a nie próby manipulacji

Co się właściwie dzieje w ciele dziecka? W dużym uproszczeniu: mózg dziecka nie filtruje bodźców dotykowych tak, jak powinien. Informacje ze skóry są odbierane jako zbyt mocne, zbyt nagłe, zbyt intensywne.

Często towarzyszy temu:

  • podwyższone napięcie mięśniowe,
  • nadwrażliwość emocjonalna,
  • trudność w regulacji emocji.

Jak reagować jako rodzic? Spokój i zrozumienie, nie zmuszamy, dajemy dziecku wybór i kontrolę.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli czujesz, że temat Was przerasta i bardzo dobrze, że to czujesz warto zgłosić się do specjalistów:

  • terapeuty integracji sensorycznej (diagnoza i terapia),
  • fizjoterapeuty dziecięcego,
  • osteopaty pediatrycznego,
  • czasem także psychologa.

Im wcześniej, tym łatwiej wesprzeć układ nerwowy dziecka (diagnoza SI z systemem KATIS możliwa już od 1 roku życia!).
W dalszej części artykułu dowiesz się:

Jak możesz pomóc w domu? 10 prostych, fajnych zabaw

Co jest naprawdę ważne?

Do artykułu dołączony jest również filmik z pokazanymi 5 ćwiczeniami

Rola sprzętu i pomocy terapeutycznych w pracy z nadwrażliwością dotykową
Dla Terapeutów

Rola sprzętu i pomocy terapeutycznych w pracy z nadwrażliwością dotykową

Nadwrażliwość dotykowa i obronność dotykowa to trudności, które bardzo wyraźnie wpływają na codzienne funkcjonowanie dziecka – zarówno w domu, jak i w przedszkolu czy szkole. Dzieci z takimi trudnościami często reagują napięciem, wycofaniem, unikaniem kontaktu lub silnymi emocjami w odpowiedzi na bodźce, które z perspektywy dorosłych wydają się neutralne. W ujęciu integracji sensorycznej dr Ayres nie są to reakcje „przesadzone”, ale adekwatne do sposobu, w jaki ich układ nerwowy odbiera i interpretuje dotyk (kliknij i sprawdź typologię zaburzeń SI).

Z perspektywy terapeuty kluczowe jest więc nie to, aby dziecko „przyzwyczaić” do dotyku, lecz stworzyć takie warunki, w których informacja dotykowa może zostać bezpiecznie opracowana i zintegrowana przez ośrodkowy układ nerwowy. W tym miejscu ogromną rolę odgrywa zarówno dobrze dobrany sprzęt integracji sensorycznej, jak i aktywności angażujące całe ciało dziecka.

Dotyk i drogi nerwowe – dlaczego nie każdy dotyk jest odbierany tak samo

Informacje dotykowe są przekazywane do mózgu różnymi drogami nerwowymi. W kontekście pracy z nadwrażliwością dotykową szczególnie istotne są sznury tylne oraz sznury boczne rdzenia kręgowego, ponieważ odpowiadają za odmienne jakości czucia i różne reakcje układu nerwowego.

Droga sznurów tylnych i bocznych w rdzeniu kręgowym tłumaczy bardzo dużo z tego, co widzimy u dzieci z nadwrażliwością dotykową. Drogi tylnosznurowe odpowiadają przede wszystkim za precyzyjne, „dokładne” czucie: za odbiór delikatnego dotyku, wibracji, informacji z mięśni, ścięgien i stawów, a więc za propriocepcję i rozróżnianie kształtów czy tekstur. Gdy ta droga działa sprawnie, mózg dostaje jasną informację, co dokładnie dotyka ciała, w którym miejscu i z jaką siłą. Dzięki temu dotyk jest bardziej zrozumiały i przewidywalny, a reakcje dziecka stają się spokojniejsze i adekwatne.

Z kolei w sznurach bocznych biegną drogi, które przenoszą przede wszystkim ból i temperaturę oraz bardziej „ochronny” rodzaj dotyku. To system alarmowy organizmu — jego zadaniem jest ostrzeganie, mobilizowanie i zabezpieczanie. Ten system reaguje szybciej, ale działa mniej precyzyjnie. Bardziej interesuje go to, czy coś może być potencjalnie niebezpieczne, niż to, jakie dokładnie ma właściwości.

Z dalszej części tekstu dowiesz się o mechanizmach nadwrażliwości dotykowej i metodach terapii integracji sensorycznej. Tekst wyjaśnia, że problem polega na zaburzonej modulacji sensorycznej, gdzie układ nerwowy nieprawidłowo przetwarza bodźce dotykowe, traktując neutralne doznania jako zagrożenie.
Kluczowe informacje obejmują:
  • Przyczyny nadwrażliwości (niewłaściwe przetwarzanie informacji przez “sznury tylne”)
  • Typowe objawy (unikanie zabiegów higienicznych, reakcje obronne)
  • Zasady terapii SI (aktywny dotyk połączony z ruchem, unikanie przymusu)
  • Konkretne techniki terapeutyczne (“kanapka”, “naleśnik”, tory przeszkód – 11 propozycji ćwiczeń)
  • Rolę sprzętu terapeutycznego w organizowaniu bodźców

Twoja darowizna pomoże nam przygotowywać więcej takich treści dlatego zachęcamy do jej udzielenia, w zamian otrzymasz dostęp do pełnej wersji wielu ciekawych artykułów

Święta w przedszkolu oczami dziecka z trudnościami sensorycznymi – praktyczny poradnik dla nauczyciela
Aktualności

Święta w przedszkolu oczami dziecka z trudnościami sensorycznymi – praktyczny poradnik dla nauczyciela

Okres świąteczny w przedszkolu to czas pełen radości, kolorów i niezwykłych aktywności: dekorowanie sal, śpiewanie kolęd, spotkania z rodzicami, warsztaty i wizyta Mikołaja. Dla większości dzieci to ekscytujący moment. Dla dziecka z trudnościami w przetwarzaniu sensorycznym może to być jednak czas bardzo intensywny, a nawet przytłaczający. Warto zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i jak możemy […]

Świąteczny kącik wyciszenia – jak stworzyć dziecku bezpieczne miejsce wśród świątecznego zamieszania?
Dla Rodziców

Świąteczny kącik wyciszenia – jak stworzyć dziecku bezpieczne miejsce wśród świątecznego zamieszania?

Jak pomóc dziecku podczas świątecznego zamieszania?

Święta Bożego Narodzenia to czas który nam dorosłym kojarzy się z ciepłem, bliskością, rodzinnymi tradycjami i pięknym klimatem z tą wymarzoną choinką i zapachem pierniczków, goździków i cynamonu. Jednym słowem jest czasem pełnym bodźców, zmienionej rutyny, nowych sytuacji społecznych i ogromu emocji. Dorośli jakoś sobie z tym radzą, choć i nam zdarza się czuć zmęczenie czy przebodźcowanie. Dla dzieci szczególnie wrażliwych, neuroatypowych, lękowych lub po prostu bardzo zmęczonych święta bywają prawdziwym maratonem sensorycznym, i to często bez ani jednej przerwy. Dlatego jednym z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych sposobów wspierania dziecka w tym okresie jest przygotowanie świątecznego kącika wyciszenia, czyli takiej małej, bezpiecznej przestrzeni, w której dziecko może odpocząć i odzyskać równowagę.

Dlaczego dziecko potrzebuje miejsca wyciszenia?

Dzieci odbierają świat intensywniej niż dorośli. Ich układ nerwowy jest w trakcie rozwoju, mechanizmy samoregulacji dopiero się kształtują, a zdolność filtrowania bodźców jest dużo słabsza niż u dorosłych. Jednym słowem chłoną jak gąbka wszytko!

Najczęstsze źródła przeciążenia sensorycznego w święta:

  • nadmiar bodźców świetlnych: migające lampki, dekoracje, silne kolory, błyszczące ozdoby,
  • hałas i gwar: rozmowy kilku osób naraz, kolędy, muzyka, dzwonki, śmiech, telewizor w tle, zwierzęta
  • nowe lub mocniejsze zapachy: potrawy, świece zapachowe, pierniki, goździki, perfumy gości,
  • zmiany rutyny: niestandardowe pory spania, brak drzemki, dłuższe wieczory, wyjazdy, inny plan dnia,
  • większe wymagania społeczne: „powiedz wierszyk”, „przytul ciocię”, „uśmiechnij się do zdjęcia”,
  • nowe miejsca: inne mieszkania, inne dźwięki, inaczej oświetlone przestrzenie,
  • duże emocje dorosłych: stres przedświąteczny, napięcie, pośpiech, organizacja.

Z punktu widzenia integracji sensorycznej święta bywają „za bardzo, za mocno, za szybko i wszystko naraz”.

Kiedy tak się dzieje, dziecko może reagować:

  • płaczem,
  • marudzeniem,
  • wycofaniem,
  • agresją lub pobudzeniem,
  • nadmiernym pobudzeniem („głupawką”),
  • „przyklejaniem się” do rodzica,
  • zasłanianiem uszu lub oczu,
  • trudnością z utrzymaniem kontaktu społecznego.

To nie jest niegrzeczność. To naturalna informacja: „Mamo! Tato! Potrzebuję przerwy. Potrzebuję spokoju.”

Świąteczne przebodźcowanie – co to właściwie znaczy?

Świąteczne przebodźcowanie to stan, w którym ilość docierających do dziecka bodźców przekracza możliwości jego układu nerwowego.

Dziecko dosłownie traci zdolność przetwarzania, selekcji i regulacji napływających wrażeń.

W efekcie:

  • maleje zdolność logicznego myślenia,
  • hamulce emocjonalne stają się słabsze,
  • reakcje stają się gwałtowniejsze,
  • ciało jest pobudzone, spięte lub przeciwnie „odcięte”, ospałe, wycofane.

Układ nerwowy próbuje się bronić przed nadmiarem bodźców, czasem poprzez „wybuch”, a czasem poprzez „wyłączenie”, często możemy wtedy zauważyć takie „małe tygryski z Kubusia Puchatka”

Objawy świątecznego przebodźcowania u dziecka

Sygnały sensoryczne

  • zasłanianie uszu lub oczu,
  • unikanie światła,
  • niechęć do dotyku lub odwrotnie – bardzo silna potrzeba kontaktu,
  • narzekanie na ubrania, „swędzi”, „drapie”, „boli”.

Sygnały emocjonalne:

  • nagły płacz, wybuchy złości,
  • drażliwość „o nic”,
  • przeciążenie emocjami innych,
  • lękliwość, zamykanie się.

Sygnały behawioralne:

  • bieganie bez celu, chaos ruchowy,
  • trudności z czekaniem, siedzeniem przy stole,
  • agresja, rzucanie przedmiotami,
  • odmowa kontaktu z gośćmi.

Sygnały społeczne:

  • unikanie rozmów,
  • brak chęci do zdjęć, przywitań, całusów,
  • zamykanie się w sobie lub „głupawka” jako forma radzenia sobie.

Jeśli te zachowania nie są Ci obce to całkowicie normalne! Dziecko nie robi tego „na złość”. Ono po prostu nie ma już zasobów, żeby sobie z tym radzić.

Czym jest świąteczny kącik wyciszenia?

To niewielka, spokojna przestrzeń, która:

  • redukuje ilość docierających bodźców,
  • pozwala układowi nerwowemu zejść z wysokiego napięcia,
  • daje poczucie przewidywalności i kontroli,
  • wspiera samoregulację,
  • chroni przed przeciążeniem emocjonalnym,
  • pozwala wrócić do wspólnych aktywności w bezpiecznym tempie.

To nie kara ani izolacja. To wsparcie. To pozwolenie na przerwę, gdy świat staje się zbyt intensywny.

W dalszej częsci artykułu przeczytasz:

Praktyczne inspiracje i pomysły DIY

Jak korzystać z kącika wyciszenia podczas świąt?

Propozycje świątecznych kącików – w zależności od potrzeb dziecka

Dlaczego kącik się sprawdza? – z punktu widzenia neuropsychologii

Najważniejsze przesłanie dla rodziców

Wesołych Świąt i spokojnego czasu w rodzinnym gronie! I oczywiście dobrej zabawy!

 

O nas

Wyjątkowe miejsce w internecie dla terapeutów zaburzeń Integracji Sensorycznej, jak również dla rodziców szukających porad i pomocy w wychowywaniu swoich maluchów.